Fundacja Przyjaciół Kotów Przyjezierza działa od sierpnia 2021 r. Głównym jej celem jest ograniczenie rozmnażania się kociej populacji w Przyjezierzu. Prowadzące organizację Irena Wojciechowska z Mogilna i Ewa Rembikowska z Wójcina (gm. Jeziora Wielkie) uważają, że każdy kot powinien mieć swój dom, swoją miskę i człowieka, który nim się zajmie, gdy zachoruje. Koty w Przyjezierzu żyją w stanie dzikim, zimą marzną. Nie są głodne tylko dlatego, że obie panie codziennie je karmią.
W tym roku ze środków fundacji wykastrowano 16 kotów i wysterylizowano 25 kotek. W sumie zabiegom poddanych zostało 41 kotów z terenu Przyjezierza oraz innych miejscowości gminy Jeziora Wielkie. Dzięki systematycznej kastracji nie widać nowych miotów w Przyjezierzu. Kocia populacja przestała się rozrastać. Koty są karmione, chore odławiane i albo leczone, albo, gdy nie ma perspektyw na ich wyleczenie poddawane są eutanazji.

W środę, 18 grudnia Irena Wojciechowska i Andrzej Wojciechowski dowieźli z Mogilna do Przyjezierza kolejną porcję jedzenia dla kotów. Na miejscu czekała już Ewa Rembikowska, która już wcześniej zadbała o jedzenie dla kotów. fot. Magdalena Lachowicz
Fundacja na podstawie przyjętego przez Radę Gminy - Programu Opieki nad Zwierzętami Bezdomnymi oraz Zapobiegania Bezdomności Zwierząt na terenie gminy Jeziora Wielkie w roku 2024, zapewnia dokarmianie oraz wodę pitną dla kotów wolnożyjących w miejscach ich przebywania.

Irena Wojciechowska z Mogilna dowiozła jedzenie dla kotów w Przyjezierzu fot. Magdalena Lachowicz
15 grudnia Ewa Rembikowska postawiła na ul. Bukowej przy posesji państwa Wojciechowskich pojemnik z prośbą o wkładanie do niego puszek z karmą dla kotów z Przyjezierza w ramach świątecznej akcji mikołajkowej. W ten sposób zachęca jednocześnie do relaksu w Przyjezierzu i połączenia spaceru z działaniem dla dobra publicznego. Przy okazji przypomina, że ustawa o ochronie zwierząt określa wprost, że zwierzęta wolnożyjące stanowią dobro ogólnonarodowe i powinny mieć zapewnione warunki rozwoju i swobodnego bytu (…).
Dodaje, że koty wolnożyjące pełnią bardzo ważną funkcję w ekosystemie. W naturalny sposób kontrolują populację szczurów i innych gryzoni. - Wolontariusze Fundacji Przyjaciół Kotów Przyjezierza codziennie karmią koty. Bez karmy te koty nie przeżyją zimy i wiosną nie będą mogły chronić domostw przed szkodnikami - dodaje Ewa Rembikowska.

Taki plakat autorstwa Ewy Rembikowskiej znajduje się przy skrzynce, do której można wkładać puszki z karma dla kotów fot. Magdalena Lachowicz
Pomimo licznych trudności, obie panie pomagają, jak tylko mogą bezpańskim kotom. Cały czas je dokarmiają i za naszym pośrednictwem proszą ludzi o wielkich sercach i wrażliwych na kocią niedolę o wsparcie finansowe fundacji. - Koty potrzebują karmy na zimę. Każda złotówka jest na wagę złota - powiedziały Ewa Rembikowska i Irena Wojciechowska.
Magdalena Lachowicz
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze