We wtorkowy wieczór, 13 grudnia odbył się wieczór autorski Grzegorza Stręka. Przybyli na spotkanie, wśród których nie zabrakło przyjaciół i sympatyków autora, mieli możliwość posłuchać Apokatastazy. Jest to nagrane przez Grzegorza Stręka słuchowisko, które zamierza także wydać w formie książkowej.
Grzegorz Stręk w listopadzie skończył 58 lat, mieszka w Strzelnie. Nazywany jest przez wszystkich lokalnym poetą. Został uhonorowany wyróżnieniem przez Fundację Popierania Kultury Polskiej Polcul w Warszawie. Jest autorem kilku tomików wierszy oraz autorem bajek dla dzieci. Oprócz tego jest amatorem sportu, przez duże A. Posiada bowiem niezwykłe hobby, którym się pasjonuje. Otóż jest morsem, czyli człowiekiem uprawiającym w zimie kąpiele w otwartych zbiornikach wodnych, w lodowatej wodzie. Grzegorz Stręk mocno angażuje się w niesienie pomocy osobom niepełnosprawnym i pokrzywdzonym przez los. Jak opowiada, ciągle poszukuje swego miejsca w życiu, a poszukiwania te odzwierciedlone są w jego twórczości. Nawiązał m.in. współpracę z fundacją aktorki Anny Dymnej Mimo wszystko. W 2012 roku pracował jako wolontariusz na Farmie Życia dla osób z autyzmem w Więckowicach pod Krakowem. Jest również założycielem Stowarzyszenia Różowe Binokle, które organizuje między innymi występy autorskie i aktorskie, czytanie ciekawych książek dzieciom w szpitalach. bibliotekach, świetlicach, zachęca do dialogu i rozwoju w szeroko rozumianym artystycznym wyrażaniu sztuki oraz wydaje książki i audiobooki.
![]() |
| W rolę Ewy wcieliła się Sandra Dembińska. na zdjęciu z Krzysztofem Mikołajczakiem fot. Magdalena Lachowicz |
W jego bogatym dorobku poetyckim znajdują się między innymi tomiki wierszy Bankrut optymista, Ścieżki wśród obłoków, dramat Poetyckie zaklęcie dla inteligentnej młodzieży. Jest również autorem bajek dla dzieci, m.in. Smok - przyjaciel Jasia, która tłumaczona była dodatkowo na dwa języki - angielski i rosyjski oraz bajka Jak Czerwony Kapturek Zresocjalizowała Wilka, czyli jak naprawiła mu serce i uratowała, która wydana została także w formie audiobooka.
We wtorkowy wieczór, 13 grudnia w sali Klubu Seniora+ przy strzeleńskiej bibliotece odbył się kolejny wieczór autorski pana Grzegorza. Tym razem przybyli na spotkanie, wśród których nie zabrakło przyjaciół i sympatyków autora mieli możliwość posłuchać Apokatastazy. Jest to nagrane przez Grzegorza Stręka słuchowisko, które zamierza także wydać w formie książkowej. Do tej pory słuchowisko doczekało się tłumaczenia na język francuski. Zostało ono nagrane z podziałem na role w dwóch częściach. W pierwszej udział wzięły 3 osoby Jakub Koska, który zagrał rolę Adama oraz Sandra Dembiński, która wcieliła się w rolę Ewy. Natomiast narratorem - Lucyferem w słuchowisku jest sam autor Grzegorz Stręk. Słuchowisko przedstawia miłość i nienawiść oraz obcowanie ze śmiercią. Jednak nie przedstawia konkretów religijnych. Jest w nim mowa o narodzinach i oczekiwaniu na ostateczność.
![]() |
| Słuchowisko nagrane zostało przez Krzysztofa Buzov w Studiu "Muzo studio", które prowadzi z żoną Martą w Mogilnie fot. Magdalena Lachowicz |
Tematem słuchowiska jest wejście do raju, tylko do innego. Inspiracją do napisania utworu, jak powiedział autor, było słuchanie różnych wypowiedzi między innymi ks. profesora Michała Hellera, czy ks. Adama Bonieckiego - Oni łączyli religię z wiedzą, czy z kosmosem, czyli religię z mądrością. Jak ich słuchałem, to wydawało mi się, że nie było tam miejsca na krytykę, czy na segregację. Religia dla nich była wielką tajemnicą. Ja sobie wymyśliłem, że w tym raju mogłoby być inaczej, dlatego wstawiłem głos samego szatana Lucyfera, który rozmawia i prowadzi dialog z pierwszymi rodzicami – mówił autor.
Druga część słuchowiska, to przemyślenia obejmujące całość, jako apokatastraza, czyli odwrotność apokalipsy - Było wielu promotorów tej teologii. Jakiś Bazylii, który był kardynałem, czy inny święty. Ten tekst mówi o tym, że piekło jest puste, że piekło się nawraca. I tak sobie pomyślałem, że skoro tych dwóch najważniejszych się pokłóciło. Pan Bóg z Lucyferem i oni się kłócą, to człowiek do ładu i do porządku nigdy nie dojdzie i zawsze będzie skłócony i sam ze sobą i z drugim człowiekiem. Jest również parę takich rzeczy, które nawiązują do pojednania. Pan Bóg z Lucyferem, jak Kargul z Pawlakiem - najpierw zrobili porządek na swoim podwórku, a dopiero później mieli coś do zaoferowania człowiekowi. – komentuje sztukę Grzegorz Stręk.
| Twoja przeglądarka nie obsługuje odtwarzacza filmów. |
| fot. Magdalena Lachowicz |
Słuchowisko trwa około 60 minut. Nagrane zostało z podziałem na role i podkładem muzycznym. Zostało ono nagrane w Muzo Studio Marty i Krzysztofa Buzov w Mogilnie.
Po wieczorze autorskim Grzegorz Stręk powiedział naszemu reporterowi - Czuję się bardzo podbudowany tym spotkaniem. Dziękuję - usłyszeliśmy.
Magdalena Lachowicz, 15 XII 2022
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze