Powrót do tradycji. Wspólny śpiew. Miejskie kolędowanie w Mogilnie ma się całkiem dobrze. W niedzielę, 21 grudnia na placu przy Centrum zgromadziło się kilkudziesięciu mieszkańców Mogilna i okolic. Ich cel był jeden - wspólnie spędzić ten wyjątkowy przedświąteczny czas.
MIEJSKIE KOLĘDOWANIE
Bardziej doświadczeni czytelnicy być może pamiętają piękną tradycję wiejskiego i miejskiego kolędowania. Grupa, często przebranych postaci, wędrowała ulicami ze śpiewem na ustach. Śpiewali kolędy, wystawiali krótkie przedstawienia. Można powiedzieć, że przypominało to współczesny happening.
Do tradycji tej postanowili wrócić organizatorzy miejskiego kolędowania. W niedzielę w Mogilnie, 21 grudnia na placu przy Centrum zgromadziło się kilkadziesiąt osób. Chcieli razem, wspólnie spędzić ten wyjątkowy magiczny czas. Udało się w 100 %.
MIEJSKIE KOLĘDOWANIE
Miejskie kolędowanie to inicjatywa stowarzyszenia Z sercem do ludzi oraz Dobroczynni.pl Ustawieni koło siebie, z rozdanymi śpiewnikami, nucili tak jak umieli. Wspierali ich w tym uczniowie Władysława Banaszaka. Solówki wykonały dwie wokalistki.
DARMOWE STROIKI I ŚPIEWNIKI
Jak już wspomnieliśmy wcześniej, zebrani w czasie miejskiego kolędowania otrzymali bezpłatne śpiewniki z kolędami. Wśród nich znalazły się te bardziej i mniej znane pieśni przygotowujące do narodzin Jezusa i Bożego Narodzenia: Przyjdźmy wszyscy do stajenki, Wśród nocnej ciszy, Przybieżeli do Betlejem, W żłobie, Gdy się Chrystus rodzi, Cicha noc, Do szopy, hej pasterze, Lulajże Jezuniu, Gdy śliczna panna, Jezus malusieńki. Dzięki pracy członków stowarzyszenia mogilnianie wrócili do domu z kilkudziesięcioma stroikami w dłoniach.
W wydarzeniu niektórzy uczestniczyli całą godzinę. Niektórzy przystawali na chwilę i szli dalej. Niezależnie od długości wspólnego kolędowania, imprezę można zaliczyć do powrotu do tradycji.
Paulina Kwiatkowska
Fot. nadesłane
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze