27 lutego w Domu Kultury i Strażaka w Orchowie odbył się wernisaż wystawy Nasze Zrywy Powstańcze 1806–1918/19. Ekspozycja ukazuje dążenia niepodległościowe mieszkańców dawnej ziemi mogileńskiej, w tym Orchowa od roku 1806 do Powstania Wielkopolskiego.
Głównym założeniem wystawy jest kultywowanie pamięci o lokalnych bohaterach walczących o wolną Polskę. Część ekspozycji nazwana W służbie pamięci ukazuje w jaki sposób współcześni upamiętniają rocznice powstań i miejsca z nimi związane.

Prowadzące wernisaż wystawy w Orchowie: dyrektorka orchowskiej biblioteki Magdalena Pęczkowska i inspektorka do spraw oświaty, kultury, sportu i organizacji pozarządowych gminy Orchowo Magdalena Kasprowicz fot. Paweł Lachowicz
Centrum wystawy stanowi Powstanie Wielkopolskie, ale dużo miejsca poświęcone jest też Wiośnie Ludów oraz Powstaniu Styczniowemu. Wystawie towarzyszy katalog, który jest ważną i wartościową publikacją, a walor zaproszenia i swoistego oprowadzenia po wystawie pełniła wydana na okoliczność zorganizowanej wystawy ulotka.

Sala Domu Kultury w Orchowie wypełniona była po brzegi. Wśród uczestników przeważali mieszkańcy gminy Orchowo i Trzemeszno fot. Paweł Lachowicz
Czytamy w niej, że inicjatorami wystawy byli dr Tadeusz Skoczek – dyrektor Muzeum Niepodległości w Warszawie oraz redaktor Stanisław Kaszyński – sympatyk gminy Orchowo. Uroczysty wernisaż wystawy odbył się 9 czerwca 2022 roku w Pałacu Przebendowskich w Warszawie, gdzie obecnie mieści się Muzeum Niepodległości. Wystawę przez 4 miesiące obejrzało ponad 17.500 ludzi. Ekspozycja jest efektem współpracy Muzeum Niepodległości w Warszawie oraz samorządów działających w Stowarzyszeniu Sąsiedzi: Mogilno, Trzemeszno, Strzelno, Orchowo i Dąbrowa. Zespół roboczy składający się z przedstawicieli gmin i instytucji kultury opracował materiały wystawiennicze. Wspólnymi siłami przygotowano również katalog do wystawy zawierający liczne fotografie i opracowania historyczne. Ogromną wartością wystawy jest fakt, że prezentuje osoby związane z Orchowem, biorące udział w walkach o polskość i odzyskanie niepodległości. Wśród tych osób znajdują się: Teofil Jarmłut-Mlicki h. Dołęga - uczestnik powstania listopadowego, Wiosny Ludów, powstania styczniowego, ksiądz Nikodem Sieg - wieloletni proboszcz Orchowa zaangażowany w polską sprawę narodową i ochronę polskiego rolnictwa, zakładał kółka rolnicze oraz powstańcy wielkopolscy: Władysław Kaszyński, Władysław Lorkiewicz, Władysław Świtek, Adam Laskowski, Ludomir Frezer – wnuk Teofila Mlickiego.

Stanisław Kaszyński opowiedział o tym, kiedy zrodziła się u niego myśl o zorganizowaniu wystawy w Warszawie fot. Paweł Lachowicz
Jak mówił Stanisław Kaszyński, celem zorganizowania tego typu wystawy było pokazanie osób, które zaangażowały się w działania doprowadzające do wolności polskiego narodu. - Nigdy proszę państwa w powojennej Warszawie, żadne muzeum nie prezentowało tak kompleksowo historii jednego powiatu. I tu nie chodzi o jeden powiat, bo prezentowaliśmy też sąsiedni powiat słupecki. Do Mogilna, gdzie miało być pierwotnie prezentowane dołączyło Strzelno, dołączyło bardzo okazale Trzemeszno, gmina Orchowo i gmina Dąbrowa – mówił Stanisław Kaszyński.
Kurator wystawy, wiceburmistrz Trzemeszna Dariusz Jankowski mówił, że Powstanie Wielkopolskie było kamieniami na drodze do odzyskania niepodległości przez Polskę. Jego zdaniem wszyscy powinniśmy być dumni z naszej historii, a ta wystawa jest też tego wyrazem.
O historii powstańczej na terenie gminy Orchowo opowiedział Andrzej Leśniewski z Trzemeszna. - Tu na wystawie mamy 3 sylwetki związane z powstaniem styczniowym z ziemi orchowskiej. Proszę sobie wyobrazić, że wszystkie trzy w jakiś sposób się ze sobą łączą. Oddziaływały na siebie tak bardzo, że nie można opowiedzieć inaczej niż o wszystkich komplementarnie. Powstanie wybuchło 22 stycznia 1863 roku. Jak wszyscy wiemy, ale nie tutaj w zaborze rosyjskim. Można by powiedzieć, my w zaborze pruskim, co to nas interesuje. Na szczęście nasi dziadowie tak nie myśleli i widzieli okazję i powód, że należy przystąpić, bo to jest zryw o wolną Polskę nieważne pod jakim zaborem i tak się stało. Już w lutym grupy ochotników z tej ziemi wyruszyły przez granicę. Włodarz z Osówca Teofil Milicki, wcześniej żołnierz powstania listopadowego, za które otrzymał krzyż Virtuti Militari, potem oficer, porucznik kawalerii w Wiośnie Ludów w 1848, tym razem już 50-letni pan mając włości na granicy zaborów postanowił pomóc w przejściu tych młodych ludzi. Pomóc w transporcie broni, a z własnej inicjatywy wspomóc żywnością powstańców (…). Walerian Kucharski wyruszył w lutym z tej ziemi, a już miesiąc później, 22 marca w bitwie pod Olszową został ciężko ranny. Został przetransportowany i jako syn szlachcica nie był daleko transportowany tylko trafił do Orchowa i tu trafił pod opiekę księdza Nikodema Siega. On zajął się tym młodzieńcem, a on niestety 30 maja zmarł. Ksiądz Nikodem Sieg moim zdaniem, to jest moja subiektywna opinia, był powstańcem, nie przeszedł granicy, nie chwycił za karabin, nie strzelał, a przede wszystkim, gdy 19-letni powstaniec zmarł zdecydował i miał do tego prawo, że pochował go przy kościele. Ksiądz Sieg był walczącym kapłanem. Walczącym na rzecz odzyskania niepodległości. Gdy wyruszył do Linówca tam świadczyć posługę kapłańską, został zaaresztowany w tym samym roku. Trafił do Szydłówca potem do aresztu wojskowego w Anastazewie. Księdza następnego dnia zwolniono, ale tych, co się za nim wstawiali poturbowano. To był kapłan odważny, który miał w sercu Boga i ojczyznę – opowiadał Andrzej Leśniewski.

O historii powstańczej na terenie gminy Orchowo opowiedział Andrzej Leśniewski z Trzemeszna fot. Paweł Lachowicz
Podczas wernisażu zaplanowane było również wystąpienie znawcy lokalnej historii Macieja Dragana, jednak ze względu na chorobę nie mógł on dotrzeć na wystawę.
Głos zajął natomiast obecny na wernisażu Tomasz Lorkiewicz, syn powstańca Władysława Lorkiewicza. - Jestem synem powstańca wielkopolskiego, który uciekając pod koniec I wojny światowej, niemieckiej wojny uciekł z wojska i dołączył do Powstania Wielkopolskiego w Poznaniu, gdzie miał jeszcze braci, z którymi wspólnie walczył właśnie o tą wolną, niezależną Polskę. Jestem niezmiernie zaskoczony wspaniałością pokazania tych dokumentów. To jest coś niesamowitego. Ja jestem wyjątkowo wzruszony, aż trudno jest mi mówić. Ja jestem starym orchowiakiem, bo urodziłem się jeszcze przed II wojną światową. W okupację, ojciec niestety musiał uciekać, bo tutaj był prześladowany przez osadników niemieckich, którzy mieszkali w Dolnym Orchowie. Okupację przeczekał w Krakowie, skąd pochodziła moja mama. I dzięki temu po wojnie wrócił, żeby dokończyć budowę tej szkoły, do której teraz chodzą wasze dzieci. Jest jednocześnie patronem tej szkoły i dla mnie całą chlubą, którą mogę się po cichutku poszczycić przed wami – opowiadał Tomasz Lorkiewicz.

Tomasz Lorkiewicz, syn powstańca Władysława Lorkiewicza opowiedział o swoim ojcu, podkreślając, że jest on dla niego wielką chlubą fot. Paweł Lachowicz
Po części oficjalnej licznie zgromadzeni zaproszeni zostali do zwiedzania wystawy. Oprócz ekspozycji zawierającej zbiory z wystawy w Warszawie można było też obejrzeć przedmioty codziennego użytku z okresu okupacji i nie tylko udostępnione przez Danutę i Józefa Częstochowskich.
Przygotowaniem wystawy w Warszawie zajęli się: Piotr Maroński (Muzeum Niepodległości w Warszawie), Dariusz Jankowski (Stowarzyszenie Sąsiedzi), przedstawiciele gmin: Jan Szymański, Marcin Zieliński, Leszek Bukowski, Andrzej Jakubowski, Katarzyna Wasilewska (Mogilno); Marian Przybylski, Paweł Gębala, Hubert Adamski (Strzelno); Dariusz Jankowski, Andrzej Leśniewski, Edyta Kubiak (Trzemeszno); Radzym Jankiewicz (Dąbrowa); Magdalena Kasprowicz, Magdalena Pęczkowska (Orchowo) oraz Wojciech Kowalski, Edyta Owsińska (Powiat Mogileński). Wystawa powstała dzięki inicjatywie dr Tadeusza Skoczka, dyrektora Muzeum Niepodległości w Warszawie oraz przyjaciela Trzemeszna, redaktora Stanisława Kaszyńskiego, a inspiracją dla niej była Konferencja Naukowa Powstanie Styczniowe. Kraj i Litwa pogrążyły się żałobie narodowej w Muzeum Niepodległości w Warszawie z udziałem przedstawicieli z Mogilna, Trzemeszna i Strzelna z 27 stycznia 2022 roku. Przygotowaniem ekspozycji w Orchowie zajęli się pracownicy Urzędu Gminy i Biblioteki Publicznej Gminy Orchowo.

Po części oficjalnej licznie zgromadzeni zaproszeni zostali do zwiedzania wystawy fot. Paweł Lachowicz
Wystawa w Orchowie potrwa do 19 marca. Można ja zwiedzać codziennie od 9.00 do 15.00, w czwartki do 17.00 oraz dodatkowo w sobotę 2 marca od 9.00 do 13.00.
Paweł Lachowicz
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze