Reklama

Radna Barbara Lech: - Harcówka jest w stanie krytycznym. Jest strasznie, strasznie, strasznie

Radny Leszek Duszyński zaapelował do burmistrza o ratowanie budynku "harcówki" i w październiku lub listopadzie przeznaczenie w budżecie na początek środków na remont dachu. Burmistrz Karol Nawrot zapowiedział, że w pierwszej kolejności zostanie wykonany audyt energetyczny budynku: - "Który nam pokaże, w jakim kierunku mamy iść". Dyrektor MDK Paweł Gębala zauważa:- "Nie znam tak małego miasta, żeby miało tak bogatą lokalowo infrastrukturę kultury, ale z drugiej strony tak skrajnie zaniedbaną. Widzimy ładne fasady, widzimy, że wszystko jest okey, że wszystko jest ładne, ale zapraszam do góry".

Na wrześniowej sesji Rady Miejskiej w Mogilnie wywołany został przez radnego Przemysława Majcherkiewicza temat harcówki. O stanie budynku pisaliśmy w nr 37/2025 Pałuk, w artykule Wilgoć zżera budynek harcówki (czytaj poniżej)

Radny Majcherkiewicz przypomniał, że budynek powstał w czynie społecznym, a teraz wszystkie instytucje, które tam działały mają się wyprowadzić. - No szkoda tej "harcówki", ale rozumiem, że ona zagraża bezpieczeństwu. Ale, czy dla tego miejsca nadejdą lepsze czasy i powstanie nowy dom harcerza? - pytał radny. Zwłaszcza, że harcówka położona jest nad jeziorem, jest duży zielony teren.

Reklama

Radny Leszek Duszyński mówił: - Panie burmistrzu to jest kawał historii. "Harcówka" wpisała się w historię naszego miasta. Jego zdaniem wszyscy powinni się teraz cieszyć, że powstał Magazyn Zbożowy i sala prób w hali Mogilno Sport, bo przynajmniej mają teraz gdzie te zespoły odbywać próby i grać.

- Nie wyobrażam sobie panie burmistrzu, żeby ta nieruchomość została sprzedana, nie będzie na to mojej zgody - zapewniał radny Duszyński.

Radny Łukasz Drzazgowski pytał, czy rzeczywiście stan techniczny harcówki jest aż tak tragiczny, że budynek nadaje się do rozbiórki, bo z zewnątrz budynku tego nie widać?

Reklama

Radna Barbara Lech stwierdziła, że harcówka jest w stanie krytycznym i nie nadaje się do remontu. - To jest wiele lat zaniedbań. Szkoda, że ta "harcówka" jest w takim stanie, ale teraz nagle nie da się z czegoś postawić coś, bo tam fundamenty się zapadają i tak dalej. I nie walczmy o coś, co pochłonie na przykład milion więcej pieniędzy, gdy można coś innego zrobić za te pieniądze, a budżet nie jest z gumy. Dlatego zostali wszyscy usunięci z tej "harcówki". Jest strasznie, strasznie, strasznie. Kto był tam ostatnio i widział, jest przerażony. To wiele lat zaniedbań - mówiła radna Lech.

Leszek Duszyński dopytywał się, czy jest wykonana jakaś ekspertyza budowlana obiektu, bo na jakiej podstawie są wyrażane takie opinie o stanie technicznym.

Reklama

Dyrektor Mogileńskiego Domu Kultury Paweł Gębala tłumaczył, że rzeczywiście, jak się patrzy na frontową ścianę harcówki, to nie wygląda ona źle. - Problemem jest przede wszystkim dach, który sprawia, że woda po każdych opadach wlewa się środka i powoduje wielkie plamy wilgoci, w tym przy instalacji elektrycznej (...) Jako dyrektor nie zaryzykuję, by ktokolwiek tam wszedł, dotknął ściany i poraził się prądem - mówi Paweł Gębala. Wymienił kolejne rzeczy, które rzutują na taki stan budynku: zły stan orynnowania i stan fundamentów, stan okien, które częściowo zostały wymienione, a częściowo nie, problem niedogrzania, złej wentylacji budynku, bardzo niski dach wąskiej klatki schodowej, której też nie da się łatwo przebudować.

- "Harcówka" jest dziś budynkiem w stanie bardzo złym. Wstępne wydatki mówią o około milionie złotych, który uratowałby budynek, ale nie sprawiłby, że jego funkcjonowanie w jakikolwiek sposób by się poprawiło - tłumaczył radnym dyrektor. Wszystkie zajęcia z harcówki zostały przełożone do innych lokalizacji: - Co dalej z budynkiem to już kwestia dalszych rozmów.

Reklama

- Nie znam tak małego miasta, żeby miało tak bogatą lokalowo infrastrukturę kultury, ale z drugiej strony tak skrajnie zaniedbaną. Widzimy ładne fasady, widzimy, że wszystko jest okey, że wszystko jest ładne, ale zapraszam do góry - mówił dyrektor MDK.

Dyrektor wymieniał niedogodności w innych budynkach zawiadowanych przez kulturę - prawie nigdzie nie ma oświetlenia laedowego, jest tylko 1 zestaw nagłośnieniowy jeżeli chodzi o wyposażenie, Magazyn Zbożowy - nowy budynek, ale nie ma klimatyzacji. Dyrektor mówił, że wystarczy słoneczny dzień, wcale nie musi być gorąco i seniorzy muszą się przenosić z górnego piętra na dół. - Zadbajmy o to co jest, bo wiele rzeczy nie wymaga gigantycznych kosztów. "Harcówkę" odłóżmy na późniejszy czas, na jakieś środki zewnętrzne. W przeszłości takie środki były, ale zostały przegapione, bo nikt nie złożył wniosków.

Reklama

- To nie jest tak panie dyrektorze Domu Kultury, że teraz można pod nieobecność byłego dyrektora mówić o pewnych rzeczach, co było zrobione, a co nie. Ja tylko przypomnę, że za dyrektora Jan Szymańskiego przeprowadziliśmy poważny remont sali kinowej. Dziś jest to kino naprawdę na miarę XXI wieku - uważa Leszek Duszyński.

Radny zaapelował do burmistrza, by jednak ratować Harcówkę. Na sesji Rady Miejskiej, przy głosowaniu zmian budżetowych mówił: - Szkoda, że w zmianach budżetowych nie przewidział pan chociaż cząstkowego ratowania "harcówki". Mam tu na myśli na przykład remont dachu, bo podczas komisji nie było z pana strony jakiejś deklaracji, że pieniądze na ratowanie "harcówki" znajda się. Wydaje mi się, że należ rozpocząć od małych rzeczy, czyli na przykład od remontu dachu jeżeli dach przecieka. Apelował, aby w październiku lub listopadzie dochwalić w budżecie pieniądze na remont harcówki.

Reklama

Burmistrz Karol Nawrot zapowiedział, że w przypadku budynku harcówki, w pierwszej kolejności zostanie wykonany audyt energetyczny: - Który nam pokaże, w jakim kierunku mamy iść.

Marek Holak

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 12/02/2026 15:51
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości