Reklama

Ocena burmistrza Mogilna - analiza wotum zaufania wobec Leszka Duszyńskiego i Karola Nawrota. Zarzuty radnych wobec zarządzania finansami i inwestycjami. Potrzeba przejrzystości i oszczędności. Konieczność zmian w gminie Mogilno. (150 znaków)

Udzielając wotum zaufania burmistrzowi Karolowi Nawrotowi, radni znaleźli się w trudnej sytuacji, gdyż oceniali okres, gdy władzę sprawował burmistrz Leszek Duszyński. Radni na byłym burmistrzu nie zostawili suchej nitki. Mogli go bronić radni Wspólnoty, ale poza Łukaszem Drzazgowskim - nikt nie stanął w obronie byłego burmistrza. Sam zainteresowany przestrzegał nowy układ władzy, że wkrótce trzeba będzie wziąć odpowiedzialność już za swoje czyny.

KOGO I JAK OCENIĆ?

Z udzieleniem wotum zaufania dla burmistrza Mogilna radni mieli w tym roku pewien problem formalny. Jak głosować nad wotum zaufania dla burmistrza, który piastuje to stanowisko od 40 dni, kiedy tak naprawdę dotyczy okresu, gdy burmistrzem był Leszek Duszyński.

- Tak naprawdę pan burmistrz zyskał wotum zaufania od prawie 6.000 mieszkańców. I myślę, że to jest prawdziwe wotum zaufania, prawdziwy kredyt zaufania - mówił radny Łukasz Gapiński do burmistrza Karola Nawrota.

Radny PSL-u odniósł się do sprawowania urzędu burmistrza przez Leszka Duszyńskiego. Stawiał wiele retorycznych pytań. Czy można mówić o wotum zaufania, gdy zataił on informacje o sprawie VAT i konieczności zwrotu do Urzędu Skarbowego ponad 1.800.000 zł.. - Panie Leszku, taka zwykła ludzka uczciwość nakazywałaby podniesienie tego na forum Rady i poinformowanie nas, z czym za chwilę będziemy się zmagać - mówił radny z Palędzia Dolnego.

Reklama

Radny przypomniał wydanie funduszu alkoholowego przeznaczonego na cały rok. Określił to słowami: - Został roztrwoniony w ciągu 4 miesięcy tego roku.

- Czy moglibyśmy obdarzyć wotum zaufania pana panie Leszku w świetle tego, o czym cały czas pan nas informował, cały czas nas pan przekonywał, że gmina jest w dobrej kondycji finansowej, że wszystkie wskaźniki to pokazują, że RIO i inne służby kontrolne. Natomiast kiedy pan zdawał urząd, ja dobrze pamiętam pańskie słowa. Powiedział pan, że gmina jest w zapaści. Natomiast przez poprzednie 5 lat była to kraina mlekiem i miodem płynąca - przypomniał radny Gapiński.

Reklama

Przewodniczący Rady Miejskiej Paweł Molenda i wiceprzewodniczący Łukasz Gapiński   fot. Marek Holak

Radny mówił jeszcze o 2 milionach zł brakujących w budżecie oświaty na pensje. I na koniec: - Czy moglibyśmy mówić o wotum zaufania dla burmistrza, który często nie traktował Rady Miejskiej po partnersku. Często wyglądało to tak, że inwestycje były podejmowane, a następnie przedkładane Radzie Miejskiej, aby zatwierdzić finansowanie.

Na koniec zwrócił się do burmistrza Nawrota: - Na szczęście ponad 6.000 wyborców opowiedziało się za zmianą tego kursu, zmianą modelu zarządzania gminą i mam nadzieję panie burmistrzu, że pańska kadencja to będzie inna kadencja, że przyniesie trochę świeżości, współpraca z Radą będzie układała się nienagannie, a wszystkie wydatki będą transparentne i będą wyciągane na światło dzienne.

Reklama

SKOŃCZYĆ Z DZIADOSTWEM

Przewodniczący Rady Miejskiej Paweł Molenda podsumował, że z dziadostwem trzeba skończyć w gminie Mogilno, wszystko musi być przejrzyste, bo wydawane są pieniądze podatników.

- Niesmakiem panie burmistrzu było dla mnie szastanie tymi etatami, tak samo jak w Urzędzie, tak i w instytucjach podległych. Z tym trzeba skończyć, myślę, że nowy burmistrz z tym porządek zrobi, a przede wszystkim tam trzeba szukać oszczędności, bo dokładanie pieniędzy w nieskończoność nic nie zmieni - twierdził radny Molenda.

Reklama

Paweł Molenda mówił, że Leszek Duszyński cały czas powtarza, że współpracuje z Radą: - Przykładem odwrotnym jest inwestycja za 18 milionów złotych. Pan burmistrz wiedział, że Rada na pewno nie wyrazi zgody to podjął ją z prezesem spółki "Mogilno Sport". Już słyszymy, że jest do zapłaty 4 miliony VAT-u. Ta inwestycja mogła poczekać. Konsekwencje finansowe już są, a koszty utrzymania tych obiektów po ich wybudowaniu także będą.

Burmistrz Karol Nawrot i jego zastępca Marcin Łączny   fot. Marek Holak

Reklama

- PAN NAM NIC NIE POMÓGŁ

Radna Barbara Lech z Żabienka odniosła się do rozpoczętej właśnie inwestycji budowy II etapu obwodnicy wschodniej.

- Jesteśmy zbulwersowani i uważamy, ze zostaliśmy potraktowani jako druga kategoria mieszkańców. Funduje się nam II odcinek obwodnicy wpinający się koło figury w Żabnie i potem prowadzi przez centrum wsi (...) Były konsultacje, spotkania, temat poruszany na zebraniach wiejskich, obiecanki, cacanki, z których na dzień dzisiejszy nic dobrego nie wynika. Dla mieszkańców decyzja o budowie obwodnicy jest niezrozumiała i nie zaakceptowania. Rozumiem, wyprowadzić ruch z miasta, ale dlaczego unieszczęśliwić mieszkańców Żabna. Tego już nie rozumiemy. Nic pan nie zrobił, tylko robił wszystko, aby ta obwodnica powstała - mówiła radna Lech.

Reklama

Barbara Lech (z prawej) zarzucała byłemu burmistrzowi Leszkowi Duszyńskiemu, że jako burmistrz nic nie pomógł mieszkańcom Żabna w sprawie innego poprowadzenia obwodnicy   fot. Marek Holak

Radna twierdziła, że obwodnica powinna iść od ronda w kierunku krzyżówki na krajówce: - Panie Duszyński, pan nam nic nie pomógł w tej sprawie. Poza wpisaniem do budżetu 80.000 zł na projekt budowy przez Żabno chodnika, też w tej sprawie zdaniem radnej nic nie zrobił. - Natomiast w trakcie kampanii wyborczej mówił pan głośno przy Centrum w Mogilnie, że chodnik będzie w Żabnie budowany. Tak się nie robi. Pan nas mieszkańców sołectwa Żabno zawiódł i zostawił bez jakiejkolwiek pomocy i to nas bardzo boli. Zostaliśmy zostawieni sami sobie, a obwodnica będzie budowana dalej - mówiła radna.

Reklama

GDZIE BYŁA WSPÓLNOTA?

Radni Wspólnoty wobec stawianych zarzutów nie bronili Leszka Duszyńskiego.

Jedynie Łukasz Drzazgowski mówił, że to co się dzieje, to chyba jest jednak nie na miejscu. - Pan burmistrz kierował tą gminą przez 17 lat i nigdy nie miał większości i również dzięki państwa głosom kierował tą gminą. A teraz są zwalane wszystkie rzeczy, jakoś tak wymyślane specjalnie, jakby coś było robione na przekór mieszkańcom, na przekór Radzie. Wydaje mi się, że to jednak trochę nie na miejscu.

KIEDYŚ PALIWA ZABRAKNIE

Reklama

- Na razie jestem grillowany, ale to paliwo kiedyś się skończy i trzeba będzie wziąć odpowiedzialność już za swoje czyny. Ja obiecuję państwu, że to przetrwam i zrobię też wszystko, aby wspierać nowego burmistrza, bo tak się umówiliśmy - mówił Leszek Duszyński.

Były burmistrz zauważył że Urząd Gminy, jednostki podległe są kontrolowane praktycznie każdego roku przez wiele instytucji. Co 4 lata jest kontrola RIO. O wydatkach z alkoholówki mówił: - Te umowy, które były podpisane, nigdy nie były podważane. Te umowy to było wyjście na przeciw oczekiwaniom mieszkańców, grupom, które działały na niwie sportowej, kulturalnej i społecznej. Trzymam kciuki, żeby starczyło pieniędzy nowemu panu burmistrzowi przy konstruowaniu budżetu i żeby też nie starał się częściowo posiłkować dochodami z alkoholówki.

Reklama

Radny Leszek Duszyński notował wszystkie uwagi i zarzuty pod jego adresem radnych rządzącej koalicji   fot. Marek Holak

Radny Duszyński był zdziwiony, że brakuje na oświatę 2 miliony zł: - Zawsze na oświatę brakowało i my staraliśmy się dochwalić pieniądze w trakcie trwania rok podatkowego.

Mówił, że na kondycję finansową gminy w tym roku ma też wpływ to, że wspólne z Radą Miejską podjęli w ubiegłym roku decyzję o nie podnoszeniu lokalnych podatków.

Do radnej Lech powiedział, że jest zwolennikiem budowy obwodnicy. - I nigdy nie mówiłem nieprawdy. Nigdy jego zdaniem nie było takich dyskusji, że obwodnica będzie szła od ronda w kierunku krzyżówki. Jego zdaniem, jeżeli były takie pomysły to tylko o to, by odsunąć w czasie budowę obwodnicy. - Powinniśmy być dumni, że nie z naszych środków ta obwodnica będzie budowana - zauważył.

Reklama

Mówił: - Nie mogę się zgodzić z zarzutem, że nie traktowałem państwa w sposób partnerski. Twierdził, że wiele inwestycji, o które radni wnioskowali zostało zrealizowanych.

PO PARTNERSKU?

Innego zdania była radna Wioleta Michalak, która przypomniała burmistrzowi, jak kiedyś zachowywał się, gdy zagłosowała inaczej niż on tego oczekiwał. Jak stawiał radnych przed faktem dokonanym, wprowadzając razem z innymi zmianami budżetowymi inwestycje, o których radni nic wcześniej nie wiedzieli i byli zaskakiwani.

Także Radzym Jankiewicz uznał, że zatajenie przed radnymi długu w Urzędzie Skarbowym było nieuczciwe. - Czy to nie jest ten brak uczciwego traktowania radnych, że ta informacja powinna pójść do radnych wcześniej, że w ogóle jest takie zagrożenie - pytał retorycznie.

Zdaniem radnej Wiolety Michalak były burmistrz Leszek Duszyński nie traktował radnych poprzedniej kadencji po partnersku   fot. Marek Holak

W głosowaniu 14 radnych było za udzieleniem absolutorium Karolowi Nawrotowi, 6 radnych wstrzymało się od głosu, a radny Przemysław Majcherkiewicz nie był w tym momencie obecny na sali obrad.

Marek Holak

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 16/07/2025 12:36
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości