Upadł projekt regulaminu określającego wysokość dodatków nauczycielskich. Przygotowany przez Powiatowe Centrum Oświaty i przyjęty przez Zarząd Powiatu projekt (nie był zmieniany od 2008 r.) zakładał kwotowe podwyżki m.in. dodatku trudnościowego. Dla nauczycieli i wychowawców placówek specjalnych wzrost wynosił średnio o około 40%, dla nauczycieli Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej - 400 %. - "Uważam, że nie może być nierównego traktowania pracowników" - mówił radny, członek Zarządu Powiatu Paweł Jankowski. - "Jest mi niezmiernie przykro, że takie zamieszanie zrobiło się wokół tego regulaminu i tutaj głównym centrum jest Poradnia" - komentował dyrektor Poradni Maciej Herwart.
RÓŻNA WYSOKOŚĆ PODWYŻEK DODATKÓW
Sesja Rady Powiatu Mogileńskiego zwołana na dzień 12 kwietnia miała być sesją uroczystą, gdzie zostaną wręczone radnym grawertony i podziękowania. Sesją, na którą zostali zaproszeni także dyrektorzy wydziałów, jednostek powiatu i dyrektorzy szkół. Tymczasem sesja zawierała w sobie także kilka punktów merytorycznych. Zarząd Powiatu zamierzał jeszcze poszerzyć jej program między innymi o przyjęcie uchwały określającej zasady wynagradzania nauczycieli w szkołach, dla których organem prowadzącym jest powiat mogileński.
Kilka tygodni wcześniej radnym został przedstawiony projekt regulaminu. Mowa tam była o 40% wzroście wszelkich dodatków, z tym, że kwotowo, licząc od wysokości kwoty, jaka w tej chwili nauczyciele i wychowawcy otrzymują. Do końca tej kadencji, nowy regulamin, nie zmieniany od 2008 roku miał zostać przyjęty. Bardzo na to na ciskał przewodniczący komisji oświaty Jacek Kraśny.

Tak miały wyglądać w nowym regulaminie nowe dodatki funkcyjne dla dyrektorów i dodatek trudnościowy, patrząc w stosunku do 2009 roku oraz porównując placówki oświatowe fot. Marek Holak
Regulamin miał trafić do zaopiniowania do związków zawodowych. Pozytywnie zaopiniowały go: ZNP, Związek Zawodowy Rada Poradnictwa z Konina oraz Solidarność. Chociaż jak powiedział dyrektor Powiatowego Centrum Oświaty, Solidarność miała tu różne uwagi.
Wtedy okazało się, że radnym nie do końca przedstawiono wszystkie informacje na sesji. Owszem podwyżki miały się wahać kwotowo do 40%, ale w przypadku Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej te podwyżki w przypadku dodatku trudnościowego sięgały aż 400%.
NAUCZYCIELE MAJĄ WĄTPLIWOŚCI
Na sesję przybyło trzech nauczycieli i wychowawców: Michał Białkowski z Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego w Bielicach, Mariusz Nowacki z MOW-u w Bielicach oraz Urszula Białkowska z Zespołu Placówek Specjalnych w Szerzawach.
Michał Białkowski złożył wniosek o zniesienie punktu dotyczącego przyjęcia regulaminu z programu obrad Rady Powiatu i przełożenie go na późniejszy termin.
- Stworzony projekt regulaminu jest według nas dosyć dyskusyjny. Nie był konsultowany odpowiednio ze wszystkimi placówkami. Większość dyrektorów i pracowników placówek nie zgadza się z tym regulaminem. Ponadto składaliśmy wielokrotnie pisma i do pana starosty. Rozmawialiśmy też osobiście z panem starostą. Pan starosta nam obiecał, że do wyborów nie będzie to ruszone, że po wyborach ta sprawa będzie konsultowana z pracownikami, z dyrektorami i ze związkami, po to, żeby ten regulamin był jak najlepiej przygotowany - mówił Michał Białkowski.
Starosta Tomasz Krzesiński: - Oczywiście wiem, co państwu obiecałem (...) Obiecałem wam, że będziemy rozmawiać.

W imieniu nauczycieli i wychowawców, argumenty za koniecznością dalszych konsultacji regulaminu przedstawiał radnym powiatowym Michał Białkowski z Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego w Bielicach fot. Marek Holak
MOŻNA UCHWALIĆ I WRÓCIĆ
Starosta zauważył, że od 2008 roku nie był regulamin zmieniany. - Postanowiliśmy, że wprowadzimy to na dzisiejszą sesję, a tak naprawdę jeszcze mamy czas do 1 września na negocjacje z państwem. Starosta Krzesiński zauważył, że przez tyle lat nie było zmiany regulaminu. Inicjatorem tych zmian był przewodniczący komisji oświaty Jacek Kraśny. Starosta, jak i szef komisji oświaty chcieliby jednak to wprowadzić i uchwalić.
Jacek Kraśny mówił: - Ja jakiegoś problemu tutaj nie widzę. Trochę jestem zdziwiony obecnością tutaj nauczyciel. Ileś razy komisje oświaty się odbywały, nikt nie zabrał głosu w tym temacie. Mówił, że walczył o ten regulamin przez 3,5 roku. Nic się nie zmieniło. - Myślę sobie w ten sposób, że jak nie zmienimy dzisiaj, to kolejna rada może przez kolejne 3 lata nic nie zmienić. Jeżeli to dzisiaj puścimy, to pozostaje jakiś mały punkt sporny, żeby to dalej wypracowywać - mówił. Według radnego w budżecie powiatu są zaplanowane pieniądze na te podwyżki od 1 września. Jego zdaniem: - Nie robimy nic złego, idziemy do przodu, a zawsze można jakiś mały punkcik zmienić.
Radny Bartosz Nowacki był za tym, by ściągnąć ten punkt z porządku obrad, skoro nie wszyscy mogli uczestniczyć w konsultacjach nad regulaminem. Radny mówił, że niewiele zostało do dopracowania w nim, ale tym bardziej trzeba go dopracować. - To ci ludzie pracują z uczniami, często są to uczniowie z dysfunkcjami, dlatego też powinni mieć wpływ na to, co się dzieje i jak się dzieje. Rozumiem, że mamy w tym momencie projekt, który zakłada wzrost kwotowy 40% od obecnych dodatków, nie od pensji zasadniczej. To nie są jakieś potężne kwoty. To są kwoty rzędu 100, 150, 200 zł, w zależności. Dobrze, że pracujemy nad tym, uważam, że powinniśmy jeszcze dalej pracować. Dopieśćmy regulamin, puśćmy go za miesiąc - dwa miesiące, bo mamy na to jeszcze czas - mówił radny.

Radny Bartosz Nowacki był za tym, by projektu regulaminu nie wprowadzać do porządku obrad i dalej nad nim pracować fot. Marek Holak
DODATEK TRUDNOŚCIOWY RÓWNY
Radny Paweł Jankowski powtórzył to, co powiedział na Zarządzie Powiatu 11 kwietnia. Jako pracownik oświaty i jako członek zarządu: - Nie mogę poprzeć tego projektu. Uważam, że nie może być nierównego traktowania pracowników. Dodatek trudnościowy powinien być jednoznacznie równy, niezależnie czy ktoś jest nauczycielem, wychowawcą w ośrodku, czy ktoś jest pracownikiem MOW-u, czy ktoś jest pracownikiem Poradni. To jest tak samo wykonywana ciężka praca. Uważam nawet, że wychowawcy, pracownicy pracujący z grupą mają większe obowiązki niż praca jeden na jeden. Jestem również terapeutą, więc wiem jak wygląda praca jeden na jeden. Wiem, jak wygląda proces diagnozowania dzieci. Dlatego uważam, że różnica dodatku między Poradnią a pozostałymi szkołami jest zbyt dyskryminacyjna i ja tego projektu niestety nie poprę.

Członek Zarządu Powiatu, pracownik SOSW w Strzelnie Paweł Jankowski zapowiedział, że projektu regulaminu w takim kształcie nie poprze fot. Marek Holak
ZNIEŚĆ Z PORZĄDKU OBRAD
Radny Tomasz Barczak mówił, że czytał list od nauczycieli i dyrektorów, jak to obecna propozycja regulaminu jest dyskryminacyjna, dlatego wnioskował o zniesienie regulaminu z porządku obrad i zajęcie się tym w taki sposób, aby wszyscy byli w miarę usatysfakcjonowani.
MIAŁO BYĆ PROCENTOWO
Radny Marian Mikołajczak wprowadził uściślenie do tego, co powiedział Jacek Kraśny, że od 2008 r. nie były podejmowane jakiekolwiek prace w celu dopasowania regulaminu do rzeczywistości. Zauważył, że w 2021 r. pod jego kierunkiem z udziałem dyrektora PCO i w konsultacjach z dyrektorami opracowany został projekt regulaminu, gdzie wzrost wszelkich dodatków został ujęty procentowo a nie kwotowo (jak obecnie). - Chodziło o to, aby przy wzroście płac nauczycieli nie trzeba było co jakiś czas dokonywać zmian w regulaminie wynagradzania nauczycieli. Dodatki wzrastałby proporcjonalnie w stosunku do wzrostu pensji - mówił Marian Mikołajczak.
Regulamin z procentowymi podwyżkami ostatecznie nie został wdrożony w życie, gdyż w grudniu 2022 r. Zarząd Powiatu został odwołany.

Dyrektor Powiatowego Centrum Oświaty Mariusz Pisuła odczytuje opinie związków zawodowych do projektu regulaminu wynagrodzeń nauczycieli fot. Marek Holak
DBAĆ RÓWNO O WSZYSTKICH
Paweł Jankowski uważał, że gdyby dodatek trudnościowy w tym projekcie był na takim samym poziomie około 40% we wszystkich placówkach, to na sali nie byłoby przedstawicieli nauczycieli. Mówił, że Jacek Kraśny ma rację twierdząc, że trzeba robić wszystko, aby Poradnia była w Mogilnie, bo to jest bardzo potrzebna jednostka. Jednak tak samo potrzebne są ośrodki, tak samo MOW-y. Jeżeli będziemy tak robić, że jedni będą traktowani lepiej a drudzy gorzej, to może się okazać, że zostanie Poradnia, a nie będzie kto miał pracować w tych ośrodkach, bo pracownicy podchodzą.
RÓŻE Z KOLCAMI NA KONIEC
Jacek Kraśny pytał, dlaczego nikt przez te wszystkie lata nie zapytał, dlaczego pracownicy Poradni mają od ponad 20 lat tylko 100 zł dodatku trudnościowego.
- A dzisiaj się okazuje, że 10 czy kilkunastu osobom daliśmy troszeczkę wyrównania i Afera Watergate. No sorry, nie mogę tego zrozumieć. Żałuję dzisiaj, że wystąpiłem o tę sesję uroczystą. Myślałem, że chociaż mi ktoś kwiatka żywego przyniesie, że walczyłem o nauczycieli, a tu się okazuje, że dostałem róże z kolcami.
WŁADZA STOSOWAŁA CAŁY CZAS UNIKI
Michał Białkowski dodał, że to nie jest tak, iż przez 15 lat regulamin funkcjonował i nikt z nauczycieli się tym nie interesował. - Problem polegał tylko na jednej rzeczy i tu się mogę uderzyć w piersi. Zaufaliśmy władzy i z władzą rozmawialiśmy. Nie składaliśmy wniosków, nie pisaliśmy pism. Mieliśmy wielokrotnie obiecywane, że tak zajmiemy się. Po kolejnych zebraniach, władze przyjeżdżały i mówiły "Tak my wiemy, że te dodatki są w naszym powiecie najmniejsze i my się tym zaraz zajmiemy". Teraz się okazuje, że jak nie pójdzie pismo, jak nie uruchomi się związków, które i tak czasami zawiodą, to nic się nie załatwi i jeszcze idzie opinia, że nauczyciele niczym się nie interesują.

Michał Białkowski przekazuje pismo na ręce przewodniczącego Rady Powiatu Roberta Musidłowskiego fot. Marek Holak
REALNY SPADEK WARTOŚCI DODATKÓW
Większość okolicznych placówek ma te dodatki ustalone procentowo, na poziomie 20 i więcej procent.
Ten regulamin, który aktualnie cały czas obowiązuje, dawał w 2009 r. dodatki na poziomie 17%, w tej chwili to jest 7%, a to radni zaproponowali w nowym projekcie regulaminu, to jest gdzie jest 9,5%.
- To nie jest wyrównanie nawet do poziomu z 2009 roku - mówił Michał Białkowski.
Dodał: - To nie chodzi o to, że my chcemy nie wiadomo jakie pieniądze. My pracujemy z grupą 12 wychowanków, często 14. Pracujemy po nocach, wyjeżdżamy z tymi wychowankami do szpitali, tam zostajemy. Tak - my się na to pisaliśmy, ale jednocześnie oczekujemy, że ktoś to doceni, a nie zrobi tak, że oni nie wyjdą, oni niech się zamkną, niech cicho siedzą i się cieszą, że mają robotę.

Dyrektor Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej Maciej Herwart nie rozumiał tego zamieszania wokół Poradni fot. Marek Holak
PRZYKRO MI ZA POSTAWĘ DYREKTORÓW
Dyrektor Poradni Maciej Herwart był załamany: - Jest mi niezmiernie przykro, ze takie zamieszanie zrobiło się wokół tego regulaminu i tutaj głównym centrum jest Poradnia.
Mówił, że od początku jak tylko zaczął pracować w Poradni walczył o to, by dodatek na poziomie 100 zł został zwiększony. - Nikt nie czynił starań, aby ten dodatek podnieść. Mówił, że swoje pierwsze pismo w tej sprawie wysłał do starosty Bartosza Nowackiego, później rozmawiał z wicestarostą, ostatnie 2-3 pisma poszły do starosty Tomasza Krzesińskiego.
- Wszystko odbywało się na oficjalnych spotkaniach w starostwie, przedstawiałem rzeczowe argumenty, uzasadniałem. Jest mi tylko niezmiernie przykro, że koledzy dyrektorzy taką postawę wykazali. Jest sesja, gdy ma być podjęta decyzja, nagle wszyscy się pojawili i podnoszą głos, jaka to niesprawiedliwość. Wcześniej nikt się nie pojawił - mówił Maciej Herwart.
Marek Holak
__________
Z LISTÓW
- Godzi to w interesy pracownicze nauczycieli Poradni
Redaktor naczelny - Marek Holak
Tygodnik Pałuki i Ziemia Mogileńska
Związek Zawodowy „Rada Poradnictwa” informuje, że niezwykle zaskakujący jest dla nas fakt sprzeciwu nauczycieli „tablicowych” wobec planowanych podwyżek dodatku za warunki trudne dla grupy zawodowej, jaką są nauczyciele Poradni Psychologiczno- Pedagogicznej w Mogilnie.
Pracownicy pedagogiczni w Poradni od ponad 30 lat mają wypłacane niezmiennie 100 zł dodatku (w szkołach oraz placówkach oświatowych w powiecie mogileńskim kwoty dodatków za warunki trudne od lat są istotnie wyższe, również dodatki w poradniach w ościennych powiatach oscylują od 12 do 20% wynagrodzenia zasadniczego).
Zadziwia eskalacja konfliktu, tym bardziej, że wszyscy przeciwnicy podwyżek dla Poradni korzystają bezpośrednio lub pośrednio z usług jedynej, na tak szerokim terenie placówki. Nie mając merytorycznych zastrzeżeń do pracy nauczycieli - poradniaków, którzy pracują w ograniczonym - mało licznym składzie osobowym. Regularnie poszerzając swoje kompetencje zawodowe rzetelnie, profesjonalnie udzielają wsparcia podopiecznym i ich rodzinom; diagnozują dzieci i młodzież z różnymi niepełnosprawnościami, zaburzeniami, defektami, deficytami; prowadzą terapie, niejednokrotnie na sugestię i w ramach współpracy z nauczycielami szkół czy placówek. Poradniacy są zobligowani do pomagania w najtrudniejszych sytuacjach kryzysowych, a liczebność etatów maleje. W Poradni nie ma nadgodzin, zastępstw, jest natomiast bezpośrednia praca z dzieckiem w ramach pensum oraz szereg obowiązków poza pensum (czyli bezpłatnych godzin pracy - czego nie widzą protestujący, bo nie wiedzą, a wytyczne są jednoznaczne).
Przeciwników razi wyłącznie proponowana kwota dodatku.
Od lat obecny dyrektor PPP w Mogilnie prosi, rozmawia z włodarzami Powiatu, rzeczowo argumentuje słuszność podniesienia stawek - niestety bezskutecznie.
Uważamy, że godzi to w interesy pracownicze nauczycieli Poradni.
Protestujący swoim zachowaniem godzą w dobro osobiste nauczycieli Poradni oraz dyskredytują ich pracę, powodując jednocześnie wstrzymanie zatwierdzenia Uchwały Rady Powiatu z dodatkami również dla nich samych.
ZZ „Rada Poradnictwa” toczy rozmowy z ministerstwem w kwestii ujednolicenia stawek dodatku za warunki trudne w poradniach w całej Polsce, wnioskujemy o 25% dodatek w odniesieniu do płacy zasadniczej. Mamy nadzieję, że decyzje ministerialne zahamują wszelkie konflikty w powiatach.
Małgorzata Śliwińska
Przewodnicząca Regionu Wielkopolskiego
Związku Zawodowego „Rada Poradnictwa”
Konin, 16 kwietnia 2024 rok
__________
Z LISTÓW
- Nigdy nie sprzeciwialiśmy się wysokości dodatku zaproponowanego dla pracowników Poradni PP
Członkowie Związków Zawodowych
oraz pracownicy Placówek Specjalnych
Powiatu Mogileńskiego.
Szanowna Pani Małgorzata Śliwińska
Przewodnicząca Regionu Wielkopolskiego
Związku Zawodowego
„Rada Poradnictwa” w Koninie.
Po przeczytaniu Pani listu opublikowanego w ostatnim numerze lokalnego czasopisma Pałuki w pierwszej chwili byliśmy bardzo zdziwieni i jednocześnie oburzeni jego tonem oraz naszym obrazem, jaki został w nim przedstawiony. Ton tego listu bezpośrednio godzi w dobre imię pracowników placówek specjalnych oraz związkowców, czemu kategorycznie się sprzeciwiamy.
Po głębszej analizie doszliśmy jednak do wniosku, że list ten musiał powstać na bazie zafałszowanej i kłamliwej narracji jaka najprawdopodobniej została Pani przedstawiona. Przecież niektóre ze sformułowań użytych w Pani w liście, żywcem wybrzmiały już na pamiętnej komisji przed ostatnią sesją Rady Powiatu, a także pojawiły się w formie tłumaczenia w prywatnych korespondencjach, więc ich autor jest nam doskonale znany.
Dlatego też stanowczo i zdecydowanie oświadczamy, że w sprawie regulaminu określającego warunki przyznawania i wysokość dodatku trudnościowego, my pracownicy oraz związkowcy nigdy nie sprzeciwialiśmy się wysokości dodatku zaproponowanego dla pracowników Poradni PP. W celu weryfikacji naszego stanowiska bardzo proszę o zapoznanie się z oficjalnym pismem złożonym przez nas do Starosty Mogileńskiego, czy choćby z nagraniem z tamtejszej komisji. Nasz sprzeciw dotyczy natomiast krzywdzącego potraktowania nas, pracowników placówek specjalnych i resocjalizacyjnych w kwestii ustalenia wysokości naszego dodatku trudnościowego.
Osoby, które zakłamują nasze stanowisko, co już wcześniej pojawiło się również pośród członków Rady Powiatu i kierownictwa placówek powiatowych świadomie i z premedytacją prowadzą nasze środowiska do konfliktu. W ten sposób chcą zdyskredytować nas pracowników powiatowych placówek specjalnych, zmusić do milczenia w tej sprawie i prawdopodobnie odwrócić uwagę od pominięcia nas w procesie przygotowania regulaminu lub ukrycia tego, w jakich faktycznie okolicznościach powstawała jego stronnicza forma.
Co do samej wysokości tegoż dodatku oraz faktycznie trudnych warunków wykonywanej pracy moglibyśmy się tu przerzucać swoimi argumentami. Uczciwie jednak należy stwierdzić, że znamy przecież nawzajem warunki swojej pracy, a tego typu dyskusja faktycznie niepotrzebnie, niepostrzeżenie mogłaby wprowadzić nas na drogę niepotrzebnego konfliktu. A my po raz kolejny wyraźnie i jasno oświadczamy, że naszym celem nie jest żaden konflikt z pokrewnymi środowiskami nauczycielskimi, wręcz przeciwnie, uważamy, że nasza grupa zawodowa powinna wreszcie wspierać się nawzajem we wszystkich działaniach w celu podniesienia warunków pracy nas wszystkich.
Pisze Pani o zrównaniu dodatku trudnościowego jak to Pani określiła Poradniaków do wysokości średniej krajowej tego dodatku, my jesteśmy za Wami i jednocześnie będziemy walczyć aby i nasz trud pracy został sprawiedliwie doceniony i nasz dodatek w placówkach specjalnych został zrównany do jego średniej krajowej wysokości oscylującej na poziomie 30% - 40% podstawy. Mamy nadzieję, że Wasze związki solidarnie poprą też nasze starania.
Teraz kilka słów w celu wyjaśnienia aktualnej sytuacji, dotychczasowy regulamin dodatku trudnościowego w chwili wejścia w życie w 2009 r., ustalał nam jego wysokość w formie kwotowej na poziomie 17% podstawy wynagrodzenia nauczyciela. Obecnie po 15 latach bez żadnych korekt jest to zaledwie niespełna 7% podstawy a zaproponowany nowy regulamin podwyższa go nam do nieco powyżej 9% podstawy. Czyli tak okrzyczana podwyżka, po uwzględnieniu piętnastoletniej inflacji i wzrostu wynagrodzeń nauczycieli nawet nie wyrównuje jego wysokości do pierwotnie ustalonego poziomu. Podobne wątpliwości budzi stronniczy sposób ustalenia dodatków funkcyjnych określonych przez regulamin. Spośród sześciu placówek powiatowych tylko w jednej dodatek funkcyjny został realnie podwyższony, w pozostałych pięciu placówkach biorąc pod uwagę piętnaście lat niezmiennie obowiązującego regulaminu wzrost tychże dodatków trudno nawet nazwać kosmetycznymi zmianami.
Czy w takiej sytuacji Pani bez żadnych zastrzeżeń zgodziłaby się na uchwalenie takiego regulaminu dla swoich pracowników i związkowców, w dodatku być może na kolejne 15 lat? Nadal dziwi Panią nasz sprzeciw względem tak skonstruowanego regulaminu. Do tego niestety dopisać też trzeba nieszczerą wobec nas postawę władz Powiatu oraz absolutny brak zrozumienia i solidarności ze strony części koleżeństwa, które jednak wynegocjowało w jakiś sposób dla siebie godziwe i słuszne podwyżki dodatków. Zaskakujące są również ich usilne starania o niedopuszczenie przedstawicieli naszych placówek i związków do negocjacji w naszej sprawie i pomimo wiedzy o naszych zastrzeżeniach względem interesów naszej grupy pracowników, potajemne podchody w celu niezwłocznego zatwierdzenia budzącego kontrowersję regulaminu w formie lekceważąco pomijającej pracowników placówek specjalnych. Co w ten sposób pragną uzyskać albo co ukryć sztucznie konstruując konflikt wewnątrz naszych środowisk nauczycielskich? W tej chwili trudno nam znaleźć odpowiedź, być może przyszłość przyniesie rozwiązanie.
Z wyrazami szacunku
Związkowcy i pracownicy placówek specjalnych:
Michał Białkowski,
Urszula Białkowska,
Mariusz Nowacki
Mogilno, 19 kwietnia 2024 rok
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze