Stodoły
103 lata Marianny Krukowskiej
Były życzenia, kwiaty i czas na wspomnienia. 18 sierpnia Marianna Krukowska skończyła 103 lata. Do dzisiaj cieszy się dobrą kondycją, zarówno intelektualną, jak i fizyczną. Jest niesamowicie pogodną osobą, od której z daleka emanuje ogromne ciepło.
Marianna Krukowska w otoczeniu praprawnucząt, od lewej: Anna Kluczewska, Jagoda Kluczewska, Maria Kluczewska, Natalia Ślęzak, Bartłomiej Ślęzak i Szymon Kluczewski Pani Marianna jest najstarszą mieszkanką gminy Strzelno. Jak mówi, swoją długowieczność oraz dobrą kondycję zawdzięcza ciężkiej pracy i zdrowemu trybowi życia. Nigdy nie jadła chipsów i nie piła coca-coli, co też odradza swoim wnukom, prawnukom i praprawnukom.
Cieszy się dobrym zdrowiem, jest bardzo wesoła i ma doskonałą pamięć, co udowodniła opowiadając nam różne historie ze swego długiego życia. Sędziwa jubilatka interesuje się polityką, lubi seriale, szczególnie Modę na sukces, której nie przepuści żadnego odcinka - Lubię oglądać telewizję. Jak mówią w polityce dobrze, to ja nic nie mówię, ale jak powiedzą coś źle, to ja tutaj na nich krzyczę - opowiada pani Marianna. Lubi czynnie uczestniczyć w życiu rodziny, rozmawiać z wnukami i spacerować po obejściu. Nie czuje się ani nie wygląda na swoje lata.
Urodziła się 18 sierpnia 1907 r. w Mielnie koło Skulska. Jest najstarszym dzieckiem Wiktorii i Franciszka Lewandowskich. Wraz z rodzicami i rodzeństwem mieszkała w Goplanie koło Skulska. Najtrudniejszym okresem w jej życiu, jak opowiada, była śmierć matki, która zmarła mając zaledwie 30 lat. Osierociła sześcioro dzieci, z których najmłodsza córka miała wówczas 5 miesięcy. Ponieważ Marianna Krukowska była najstarszym dzieckiem, częściowo zastępowała matkę w domu, przejmując jej rolę w opiece nad młodszym rodzeństwem. Po roku ojciec Marianny ożenił się po raz drugi. Jego wybranką została Maria Kamińska. Jak opowiada Marianna Krukowska, nie był to najszczęśliwszy okres w jej życiu, ponieważ macocha nie potrafiła zastąpić dzieciom rodzonej matki. Z tego związku Marianna Krukowska miała jeszcze czworo przybranego rodzeństwa: 2 braci i 2 siostry.
W 1930 r. Marianna wyszła za mąż za Piotra Krukowskiego. Ślub odbył się w Skulsku. Młode małżeństwo los rzucał w różne miejsca. Najpierw mieszkali w u rodziców Piotra w Żółwinach (gm. Jeziora Wielkie), potem przenieśli się do Strzelna Klasztornego. W końcu przyszedł rok 1938, przyjechali wówczas do Stodół (gm. Strzelno), gdzie zamieszkali w parafialnym budynku folwarcznym, ponieważ Piotr Krukowski pracował jako woźnica w parafii. Później przeprowadzili się do własnego domu, również w Stodołach, gdzie Marianna wraz z córką Czesławą i jej rodziną mieszka do dziś. - Wojna była i ciężkie czasy, a człowiek jakoś to przeżył oto do tych lat - mówi pani Marianna.
Państwo Krukowscy mieli 8 dzieci. Jednak 2 chłopców zmarło zaraz po porodzie, a jedna córka, Bożenka, zmarła, gdy miała zaledwie rok. Marianna i Piotr wychowali zatem 5 dzieci: Stanisławę, Władysława, Kazimierza, Zofię i Czesławę. - Wszystkie one są dobrymi dziećmi. Chociaż ja zawsze mówię, że każdy ma swoją osobowość, każdy jest inny, choć od jednej matki - mówi pani Marianna.
Po wojnie rodzina Krukowskich gospodarzyła na 10-hektarowym gospodarstwie. Gospodarstwo po rodzicach przejęła córka Czesława Kluczewska. A po niej trafiło ono w ręce wnuczki pani Marianny, Agnieszki Ślęzak i jej męża Sławomira. W 1993 r., w wieku 88 lat, zmarł mąż jubilatki.
Zdaniem pani Marianny, nie ma recepty na długowieczność. - Niedawno chodziłam jeszcze do kościoła, ale teraz proboszcz przychodzi do mnie. Ostatnio mu powiedziałam, że ja to chyba mam pokutę na tej ziemi. Ale on mi powiedział: to nie pokuta, to jest zasługa i łaska od Boga - opowiadała jubilatka - Rodzina nie ma ze mną kłopotu. Sama się ubiorę, sama się najem i uczeszę.
Marianna Krukowska zdradziła też naszemu reporterowi, że nigdy nie chodziła do lekarza, jak mówi nie zna widoku szpitala. Nigdy poważnie nie chorowała, nie znała także bólu głowy czy żołądka. Do dzisiaj je to, co poda jej rodzina. Nie jest wybredna. - Zjem wszystko, co ugotują. A gotują dobrze - mówi pani Marianna. - Najbardziej jednak lubi czerninę z kluskami ziemniaczanymi, kapustę oraz fasolkę. Podczas uroczystości wypije także kieliszek wina, wódki, piwa czy szampana - opowiada najstarsza córka pani Marianny Stanisława Starzyk. Dla Marianny Krukowskiej nie istniały papierosy, nigdy nie sięgnęła po tę używkę. - Moja córka Stasia goni mnie w latach, w październiku skończy już 80 lat - mówi pani Marianna.
Wnuczka Agnieszka, z którą mieszka pani Marianna, mówi, że babcia potrafi znaleźć wspólny język z każdym pokoleniem. Marianna Krukowska mimo wieku cieszy się doskonałą pamięcią. Pamięta wydarzenia sprzed dziesiątków lat, podobnie jak te sprzed kilku dni. Wiek nie ogranicza także ruchowo Marianny Krukowskiej, cały czas interesuje się gospodarstwem. Jubilatka bardzo lubi towarzystwo i pogaduszki z najbliższymi, a kondycji może jej pozazdrościć wiele młodszych osób. Członkowie rodziny wymieniają też inne okoliczności, które sprawiły, że jubilatka cieszy się dobrym zdrowiem w tak dostojnym wieku. Jak mówią, babcia jest osobą niezwykle pogodną. Rzadko widać smutek na jej twarzy.
- Potrafi jednak okazać swoje niezadowolenie. Wtedy nie odzywa się wcale albo coś odburknie pod nosem, wtedy wszyscy wiedzą, że coś jest nie tak. Ale pomimo wszystko, w całym swoim życiu spisała się na medal - opowiada Zofia Krukowska.
O tym, że żarty cały czas nie opuszczają jubilatki, mogliśmy przekonać się podczas urodzinowej wizyty, kiedy bardzo chętnie recytowała wierszyki i śpiewała nam przyśpiewki ludowe, szczególnie o miłości.
O jubileuszu 103. urodzin Marianny Krukowskiej pamiętały władze Strzelna. Do Stodół przyjechali burmistrz Ewaryst Matczak, zastępca kierownika USC Jacek Pawnuk oraz przewodnicząca Rady Miejskiej Dorota Repulak i sekretarz gminy Andrzej Konieczka. O Mariannie Krukowskiej pamiętały także dzieci oraz 15 wnucząt, 35 prawnucząt i 22 praprawnucząt.
W tym szczególnym dniu nasza redakcja życzy pani Mariannie pogody ducha, radości i szczęścia oraz wielu lat życia w zdrowiu i pomyślności.
Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 967 (34/2010)
Inne teksty o Mariannie Krukowskiej:
105 lat Marianny Krukowskiej
104 lata Marianny Krukowskiej
104. urodziny Marianny Krukowskiej, Stodólno (film)
103 lata Marianny Krukowskiej
Jubileusz 100 lat
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze