Reklama

14 lat czekają na przebudowę drogi wojewódzkiej 255 z Pakości do Strzelna (aktualizacja)

Droga w całości miała zostać wyremontowana w 2010 roku. Nie została. W 2015 roku był gotowy projekt modernizacji drogi. Nowy termin kapitalnego remontu to rok 2020, bo tak była ujęta w planie wojewódzkim. Do dzisiaj remont nie został wykonany. Trwa walka o to, by jako pierwszy - po wyremontowanym już odcinku pakoskim - był modernizowany odcinek od Strzelna do Rzadkwina. Jak się jednak okazało, dokumentacja modernizacji drogi nr 255 musi być przez ZDW najpierw uaktualniona. Jeżeli jakiekolwiek remonty się zaczną, to nie wcześniej niż za 9 miesięcy.

MIESZKAŃCY DOMAGAJĄ SIĘ REMONTU

Od kilkunastu lat mieszkańcy gminy Strzelno, a szczególnie Bławat walczą o bezpieczeństwo na przebiegającej przez wieś drodze wojewódzkiej nr 255 Pakość - Strzelno. Wysłali niezliczoną ilość pism do administratora drogi czyli Zarządu Dróg Wojewódzkich w Bydgoszczy i wszystkich możliwych instytucji. Bez skutku. - Z Zarządu Dróg Wojewódzkich już dawno pisali, że będzie robione, że drogę poszerzą. Niestety, kiedyś tylko coś tam polepili i to wszystko, pobocza pozarywane i dziury na całej powierzchni drogi - opowiadają nam mieszkańcy. O tym, jak niebezpieczna jest ta droga wielokrotnie opowiadał nasz kolporter, który co tydzień tą drogą jeździ do punktów z gazetami.

Reklama


Mieszkańcy Strzelec (gm. Mogilno), przez które również przebiega ta sama droga wojewódzka mówią nam, że już kilka lat temu starali się o zmierzenie natężenia ruchu na drodze, ponieważ chcieli, aby chociaż ZDW postawił znaki ograniczające prędkość. W odpowiedzi - jak mówią - zarządca drogi stwierdził, iż natężenie ruchu zostało zmierzone, ale okazało się, że nie jest tak wielkie, żeby ustawiać ograniczenia.
Prawdziwym utrapieniem w prawidłowym utrzymaniu poboczy - zdaniem drogowców - jest przejazd licznych samochodów ciężarowych transportujących towary bądź kamień wapienny w kierunku Konina oraz samochodów dostawczych jadących w kierunku Giebni koło Pakości. Ich zdaniem, przy opadach deszczu pobocza drogi ulegają nawodnieniu i degradacji. Konieczna jest całkowita przebudowa tej drogi.

W DZIURY MOŻNA SADZIĆ DRZEWA

Reklama

O inwestycji Zarząd Dróg Wojewódzkich mówi już od 2009 r. Już wtedy ówczesny dyrektor ZDW mówił, że przebudowa rozpocznie się w 2010 r. - To jest dobra wiadomość, bo droga zostanie przebudowana w 2010 roku w pełnym zakresie i na całej długości tj. 22,915 km (...) W obecnym czasie trwa dokończenie uzgodnień na poziomie Urzędu Marszałkowskiego (...) aby przystąpić do jej przebudowy nie tylko w zakresie zmiany parametrów technicznych, ale również uwzględniając potrzeby mieszkańców w zakresie chodników, ścieżek rowerowych, prawidłowych dojazdów do posesji, itp. - wyjaśniał w 2009 r. reporterowi Pałuk kierownik Rejonu Dróg Wojewódzkich w Inowrocławiu Jacek Kodzis. Minęło od tego czasu blisko 14 lat i remontu mieszkańcy się nie doczekali.
Podczas grudniowej sesji Rady Miejskiej w Strzelnie o katastrofalnym stanie drogi mówił radny Marcin Borowski, który codziennie przemierza trasę, jadąc do pracy w Janikowie. - Droga ta jest użytkowana bardzo intensywnie, jeździ po niej duża ilość tirów, ponieważ w Janikowie jak i w Pakości jest wiele zakładów. Zależy nam najbardziej na bezpieczeństwie naszych mieszkańców, którzy tą drogą dojeżdżają do pracy. Tam w tych dziurach kwiatów już nie posadzimy, tam możemy jedynie posadzić drzewa. Tam jadąc po ciemku można po prostu urwać koła - powiedział nam Marcin Borowski. Dodał, że najgorszy blisko 5-kilometrowy odcinek drogi znajduje się od strony Strzelna do skrzyżowania Rzadkwin - Pakość. Ubytki nawierzchni, jak mówi, są bardzo duże, w niektórych miejscach droga wręcz jest zwężona i na poboczach brakuje asfaltu. Największe zagrożenie występuje podczas opadów, kiedy dziury są zalane wodą i ich nie widać.
- Razem z radną Emilią Walkowiak interweniujemy w sprawie drogi przy wszystkich nadarzających się okazjach, na każdym szczeblu władzy - dodaje Marcin Borowski.
Słowa radnego Borowskiego poparła radna Emilia Walkowiak z Bławatek. - Tą drogą nie daje się już po prostu bezpiecznie jeździć. Tam wypadek nad wypadkiem wisi. My wiemy, że ta droga jest wojewódzka, ale też znajduje się w naszym powiecie, dlatego mam prośbę do radnego powiatowego Pawła Jankowskiego, by może wy jako władze powiatowe pomogły nam w staraniach o remont tej drogi na przykład w Urzędzie Marszałkowskim - mówiła.

 

Reklama
Zniszczona nawierzchnia i całkowicie zniszczone pobocza drogi między Strzelnem a Rzadkwinem. Ta zdewastowana i wąska droga wcale nie wygląda na drogę kategorii drogi wojewódzkiej fot. Magdalena Lachowicz

 

NAJGORZEJ JEST OD STRZELNA DO RZADKWINA

Burmistrz Dariusz Chudziński powiedział, że zna problem z nawierzchnią tej drogi z własnej autopsji, gdyż woził tą drogą żonę Lidię do pracy w Rzadkiwnie i wie, że tam jest rzeczywiście katastrofa. Zaznaczył, że w sprawie remontu drogi spotkał się z marszałkiem Piotrem Całbeckim oraz Zarządem Dróg Wojewódzkich. Problem stanu nawierzchni drogi omawiany był też podczas spotkania wigilijno-noworocznego z przewodniczącą Sejmiku Województwa Kujawsko-Pomorskiego Elżbietą Piniewską.
- Wynegocjowaliśmy podział remontu tej drogi na etapy - mówił burmistrz. Pierwszy etap remontu tej drogi został już wykonany w Pakości. Jak dodał, następny do wykonania został przyjęty odcinek między Strzelnem a rondem (które według projektu ma powstać w Rzadkwinie). - To jest najgorszy odcinek i nawet burmistrz Brzeziński z Janikowa, czy burmistrz Pakości przyznali, że rzeczywiście jeżeli mamy to robić, to punkt pierwszy powinien być na tym odcinku drogi. Podczas prezentacji stołów wigilijnych w Urzędzie Marszałkowskim prosiłem Elżbietę Piniewską, żeby naprawdę nad tym problemem się pochylono, bo sytuacja jest tam krytyczna. Nie ma gorszej drogi na terenie gminy Strzelno niż droga wojewódzka 255 - mówił burmistrz Chudziński.
Radny Ryszard Chudziński przy okazji przypomniał o złożonych już przeszło 10 lat temu przez ówczesnego wicemarszałka Dariusza Kurzawę i marszałka Piotra Całbeckiego obietnicach o szybkim remoncie tej drogi.
- Na tej sali około 10 lat temu było wielkie spotkanie z panem, wtedy jeszcze wicemarszałkiem, Kurzawą, było wielu ludzi wtedy i rozmawiano na temat tej drogi wojewódzkiej. Pan marszałek zapewniał wtedy, że rusza remont w Pakości i lada chwila będzie w Strzelnie. Ja wtedy panu marszałkowi powiedziałem, że jeszcze 10 lat nie będziemy mieli wyremontowanej tej drogi. To wtedy marszałek powiedział, ten Rysiu Chudziński jakieś głupstwa opowiada. Minęło 10 lat, dyskusja się toczy, obiecują, że zrobią, mijają lata i w dalszym ciągu nic się nie dzieje. Więc jest pytanie, gdzie tkwią szczegóły w tej sprawie, dlaczego tak to się odbywa - pytał radny Ryszard Chudziński.
Burmistrz odpowiedział, że problemem były pakoskie bagna, które opóźniły znacznie realizację zadania. Warto nadmienić, że przebudowę drogi wojewódzkiej 255 w Pakości rozpoczęto oficjalnie 12 lipca 2018 roku. Prace były jednak co chwilę przerywane i zawieszane. Ostatecznie firma PBDiM Kobylarnia S.A., która je prowadziła, zrezygnowała i zeszła z placu budowy. Trzeba było szukać następnej firmy, a to ponownie wydłużyło czas oczekiwania na zakończenie inwestycji. W końcu nowa firma (Inodrog z Inowrocławia) dokończyła prace, a drogę o długości 2,2 kilometra w Pakości po remoncie oficjalnie oddano do użytku 7 lipca 2021 roku.

Reklama

 

Takich wielkich dziur na odcinku drogi wojewódzkiej Strzelno - Rzadkwin jest dużo fot. Magdalena Lachowicz

 

Z NAMI NIE MA ŻARTÓW

- Strzelno jest teraz teoretycznie w tym samym miejscu, co wtedy. Tu się nic nie zmieniło. My mówimy teraz o realnym bezpieczeństwie, które trzeba zapewnić mieszkańcom. Ze Strzelna do Rzadkwina w ogóle nie można bezpiecznie jechać. Ta droga jest ruiną. Ja już mówiłem zróbmy porządne dwa pasy do ruchu i nic więcej nie róbmy [chodziło o ścieżki rowerowe i zjazdy przyp. mal]. Jeszcze powiedziałem, że gmina pomoże przy stawianiu przystanków autobusowych, ale niestety musimy czekać. Jednak taka dyskusja jak dzisiaj, która jest nagrywana i transmitowana ma swój sens, bo po raz kolejny wysyłamy sygnał, że nie ma żartów, bo życie ludzkie jest jedno, więc dziękuję za wywołanie tego tematu, tego problemu i wspólnie z Zarządem Powiatu będziemy wokół tego tematu chodzić i wtedy będziemy w stanie to wydeptać. Pamiętajmy, że Leszek Duszyński i burmistrz Janikowa zgodzili się, że pierwszym odcinkiem remontowanym ma być odcinek od Strzelna do ronda w Rzadkwinie - powiedział burmistrz Chudziński.

Reklama

JEST ODPOWIEDŹ Z ZDW

Odnośnie planów remontu drogi na odcinku Strzelno do skrzyżowania drogi w Rzadkwinie spytaliśmy drogą mailową rzecznika Zarządu Dróg Wojewódzkich w Bydgoszczy Michała Sitarka. Odpowiedź uzyskaliśmy po południu w srodę 11 stycznia. Nie jest jednak ona optymistyczna dla Strzelna, gdyż prace remontowe odcinka drogi, który interesuje mieszkańców, o ile się zaczną, to nie prędzej niż za 9 miesięcy. Michał Sitarek napisał, że będąca w zasobach ZDW w Bydgoszczy opracowana dokumentacja na przebudowę 20-kilometrowego odcinka drogi nr 255 od Jankowa do Strzelna ze względu na zmiany w przepisach i nieaktualne uzgodnienia musi przejść aktualizację.

Reklama

Zarząd Dróg Wojewódzkich dokonał wyboru najkorzystniejszej oferty w przetargu na wykonanie aktualizacji. Złożyła ją firma Eco5tech. 29 grudnia ubiegłego roku podpisana została umowa na realizację zadania. W ramach aktualizacji ZDW przewidział podział inwestycji na odcinki realizacyjne.W pierwszej kolejności skupi się na odcinkach:
1. Broniewice rondo, od km 8+740 do km 9+180, dł. 0,440 km.
2. Obwodnica Trląga, od km 9+180 do km 12+280, dł. 3,100 km.
3. Rzadkwin rondo, od km 18+050 do km 18+910, dł. 0,860 km.
4. Rzadkwin – Bławaty, od km 18+910 do km 21+910, dł. 3,000 km.
- W ten sposób każdy z powyższych odcinków będzie możliwy do realizacji, jako samodzielny obiekt budowlany. Ułatwi to również zabezpieczanie odpowiednich środków w stosunku do aktualnej sytuacji finansowej samorządu województwa i zarazem usprawni realizację zadania. Prace nad aktualizacją dokumentacji zajmą około 9 miesięcy. To podstawowy warunek zlecenia prac budowlanych - czytamy w odpowiedzi rzecznika ZDW.
Równocześnie, jak dodał Michał Sitarek, podejmowane są działania związane z pozyskaniem środków na planowaną inwestycję z funduszy zewnętrznych. Pierwszy wniosek o zakwalifikowanie zadania do rządowego Programu Inwestycji Strategicznych w ramach Polskiego Ładu został odrzucony. Ze względu na skalę przedsięwzięcia analizowane są kolejne możliwości pozyskania dodatkowego wsparcia co, zdaniem rzecznika, przyspieszyłoby realizację zadania. Podjęte zostały działania związane z wykorzystaniem środków unijnych - Funduszy Europejskich dla Kujaw i Pomorza na lata 2021-27 - na zadania związane z przebudową wyżej wymienionych odcinków, które wiążą się z poprawą bezpieczeństwa (ronda, obwodnica Trląga).
Michał Sitarek przypomniał też, że z wykorzystaniem środków unijnych przebudowany został odcinek z Pakości do Jankowa o długości 2,2 km. - Jednocześnie podejmujemy w oparciu o środki na utrzymanie także inne zadania związane z zapewnieniem bezpieczeństwa użytkowników. Dlatego w ubiegłym roku zdecydowaliśmy się także na ułożenie nowej nawierzchni pomiędzy miejscowościami Trląg i Broniewice (ok. 2 km). Celem tego remontu było także ograniczenie liczby remontów cząstkowych w najbliższych latach. Tego typu remonty zamierzamy realizować także w kolejnych trzech latach - dodał Michał Sitarek.

Magdalena Lachowicz, 11 I 2023

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości