Gmina Dąbrowa, azbest, uchwała
22 mieszkańców chce utylizować azbest
Problem pokryć azbestowych dotyczy 769 gospodarstw domowych i budynków inwentarskich. Największa ich koncentracja występuje na terenie Szczepanowa, Mokrego, Dąbrowy i Szczepankowa. Szacunkowe koszty ich usunięcia w gminie Dąbrowa wyniosą około 4,3 mln zł.
27 lutego dąbrowieccy radni podjęli uchwałę w sprawie zatwierdzenia programu usuwania wyrobów zawierających azbest na terenie gminy Dąbrowa do roku 2032. Program przygotowała firma Abrys Technika sp. z o.o. z Poznania. Za głosowało 13 na 14 obecnych na sesji radnych. Radna Halina Przybysz wstrzymała się od głosu. Nieobecna była przewodnicząca Rady Gminy w Dąbrowie Emilia Żmudzińska.
Istnieje teraz m.in. możliwość uzyskania dotacji z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Toruniu na utylizację wyrobów zawierających azbest. Warunkiem skorzystania z dotacji było złożenie przez mieszkańców do 24 lutego w Urzędzie Gminy w Dąbrowie wniosku o udzielenie dofinansowania obejmującego następujące koszty kwalifikowane: demontaż, transport i unieszkodliwienie odpadów azbestowych. Koszty nowego pokrycia nie będą finansowane przez gminę, w związku z czym właściciele nieruchomości muszą zabezpieczyć odpowiednią kwotę na ten cel. Warto zaznaczyć, że dofinansowanie dotyczy maksymalnej kwoty 1.000 zł do każdej 1 tony unieszkodliwionych odpadów azbestowych. Dofinansowanie dotyczy także utylizacji azbestu składowanego w gospodarstwie.
29 lutego złożone do miejscowego ratusza 22 wnioski (na 49 ton) o udzielenie dotacji przekazane zostały do Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Toruniu. Jak dowiedzieliśmy się od wójta gminy Dąbrowa Marcina Barczykowskiego, po otrzymaniu promesy gmina będzie mogła ogłosić przetarg na utylizację azbestu.
GMINA NIE POMOŻE
Tuż przed głosowaniem radną Halinę Przybysz interesowało, czy wójt widzi jakąś możliwość dofinansowania mieszkańcom kosztów usuwania azbestu, a szczególnie bardzo drogiej jego utylizacji.
- W tym roku nie mamy przewidzianych środków finansowych na ten cel. Wychodzę z założenia, że jeśli Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska ma program tego typu i może pomagać naszym mieszkańcom to myślę, że na tyle możemy to w tej chwili realizować. Zobaczymy w ogóle, jaka to jest skala tego całego zjawiska - powiedział Marcin Barczykowski.
Ta odpowiedź nie zadowoliła jednak Haliny Przybysz.
- Usuwanie azbestu wiąże się z kosztami nie tylko dla firm, ale dla jednostek, osób fizycznych. Jest to duży koszt, bo wiadomo, że to się wiąże z wymianą więźby dachowej, z wymianą całego dachu, są to ogromne koszty. Jestem skłonna prosić wysoką Radę i pana wójta, żebyśmy jednak udzielali tej pomocy finansowej. Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska przeznacza na ten cel tylko 1.000 zł, ale to jest tylko demontaż, zdjęcie tych płyt azbestowych z dachu i wywiezienie na wysypisko. Tym muszą się zajmować wyspecjalizowane firmy. Moja propozycja jest taka, żebyśmy z budżetu corocznie jakąś kwotę wyłożyli, żeby tym osobom, które będą chciały coś takiego zrealizować pomóc - wyjaśniła radna.
- To o czym pani mówi nie mieści się w ogóle w zakresach tej dyskusji. Ponieważ ja nie słyszałem, żeby jakakolwiek gmina w Polsce komuś pomagała w wymianie samego pokrycia dachowego albo więźby dachowej. Więc nie wiem, o co pani mnie w tym momencie pyta. Jeśli ma pani taki wniosek, to proszę o złożenie go. Wtedy myślę, że poddamy to analizie przez Radę Gminy - stwierdził wójt.
Po głosowaniu, w trakcie którego Halina Przybysz wstrzymała się od głosu, wójt Barczykowski zapytał radną, czy na pewno zrozumiała o czym jest mowa. - Wstrzymała się pani od głosu. Rozumiem, że pani nie jest za tym, żeby taki program zrealizować - powiedział wójt gminy Dąbrowa.
Halina Przybysz odpowiedziała wtedy, że wstrzymujący głos nie oznacza, że jest przeciwna.
- Był wstrzymujący, czyli nie był za - dodał Marcin Barczykowski.
- Ale nie był przeciw. Panie wójcie bardzo pana przepraszam, ale pana insynuacje są bardzo obraźliwe dla mnie. Jestem radną i nie życzę sobie ze strony pana wójta komentarzy na ten temat. Moje prawo do głosowania wynika z tego, że mam prawo wstrzymać się lub być za, czy przeciw. I niestety pan wójt nie ma prawa komentarza w tej sprawie - stwierdziła radna Przybysz.
- Chodziło mi tylko o to, że jest pani za tym, żeby mieszkańcom pomagać, a nie wykazała tego pani w głosowaniu. Moje obawy był takie, czy pani dobrze zrozumiała co jest tematem tej uchwały - wyjaśnił wójt.
- Uważam panie wójcie, że zakończyliśmy dyskusję - odpowiedziała zdenerwowana Halina Przybysz.
769 GOSPODARSTW
Od kierownika referatu komunalnego dąbrowieckiego ratusza Dariusza Świdra dowiedzieliśmy się, że na terenie gminy Dąbrowa przeprowadzono inwentaryzację występowania azbestu. Stwierdzono jego obecność w 769 gospodarstwach domowych i budynkach inwentarskich. Są to pokrycia dachowe wykonane z falistych płyt azbestowo-cementowych, na terenie: Białych Błot (22 miejsca - 6.336,28 m2), Dąbrowy (159 miejsc - 33.529,32 m2), Krzekotowa (45 miejsc - 18.672,34 m2), Mierucina (37 miejsc - 12.597,11 m2), Mierucinka (5 miejsc - 2.077,44 m2), Mokrego (77 miejsc - 35.900,37 m2), Parlina (69 miejsc - 21.655,74 m2), Parlinka (50 miejsc - 11.499,17 m2), Sędowa (45 miejsc - 19.306,49 m2), Słaboszewka (45 miejsc - 17.942,77 m2), Słaboszewa (32 miejsca - 16.310,64 m2), Sucharzewa (24 miejsca - 9.495,20 m2), Szczepankowa (21 miejsc - 24.102,92 m2) i Szczepanowa (138 miejsc - 39.542,92 m2). Jest to w sumie 268.966,70 m2 azbestu i wyrobów z azbestu stwarzających szczególne zagrożenie dla środowiska, czyli 2.958,637 ton.
Największa koncentracja wyrobów zawierających azbest występuje na terenie Szczepanowa, Mokrego, Dąbrowy i Szczepankowa. Należy również podkreślić, że na terenie gminy Dąbrowa występują też rury wodociągowe wykonane w technologii azbestowo-cementowej. Łącznie na terenie gminy w użyciu pozostaje 1.300 m.b. rur o średnicy 150 mm. Podczas przeprowadzonej inwentaryzacji wyrobów azbestowych znajdujących się na obszarze gminy Dąbrowa oceniony także został ich stan. Wnioski płynące z oceny wskazują, iż stan wyrobów jest dobry. Wszystkie wyroby zawierające azbest zaliczone zostały do III stopnia pilności, co oznacza, że powinny być one poddane ponownej kontroli w ciągu 5 lat.
Joanna Świetnicka
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1046 (9/2012)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze