Reklama

37-letni mieszkaniec Mogilna groził sobie w mieszkaniu pistoletem gazowym, ale zdał go dobrowolnie na policję. Przewieziony do szpitala przez ZRM.

Po krótkich negocjacjach mężczyzna wpuścił funkcjonariuszy do mieszkania i dobrowolnie wydał im wiatrówkę.

W środę, 7 lutego o 15.00 dyżurny mogileńskiej komendy policji otrzymał zgłoszenie o osobie, która zamknęła się w jednym z mieszkań kamienicy na ul. Jagiełły, posiada pistolet gazowy i grozi, że coś sobie zrobi.

W odpowiedzi na nasze pytania rzecznik prasowy KPP w Mogilnie podkom. Tomasz Bartecki poinformował reportera, że skierowani na miejsce policjanci ustalili, iż osobą tą jest 37-letni mieszkaniec Mogilna. Po krótkiej rozmowie mężczyzna wpuścił funkcjonariuszy do mieszkania i wydał dobrowolnie wiatrówkę przypominającą broń palną, na którą nie jest wymagane pozwolenie.

Reklama

Decyzją Zespołu Ratownictwa Medycznego 37-letni mieszkaniec Mogilna został przewieziony karetką pogotowia do szpitala.

Marek Holak

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości