Dyrektor Barbara Buzała tłumaczyła, że wykonanie kontraktu podpisanego z Narodowym Funduszem Zdrowia w 2015 roku nie jest zagrożone
fot. Damian Stawski
Wicestarosta Szarzyński, SPZOZ, sesja, Rada Powiatu, szpital, pracownicy
400 pracowników SPZOZ bierze na klatę
Do 30 września, głównie w szpitalu w Strzelnie ma być zainwestowane ponad 8 mln zł. Radni mogileńscy PO - Wojciech Baran i Bartosz Nowacki - są zaniepokojeni tym, iż może to oznaczać, że rozbudowy szpitala w Mogilnie nie będzie i była to tylko kiełbasa wyborcza PSL-u.
INWESTYCJE DO 30 WRZEŚNIA
16 stycznia podczas sesji Rady Powiatu w Mogilnie wicestarosta Krzysztof Szarzyński pod nieobecność chorego starosty Tomasza Barczaka wskazał plan 18 inwestycji, które będą realizowane do 30 września 2015 r. w SPZOZ Mogilno.
Ogółem koszt tych inwestycji wyniesie 8.455.971,12 zł. Wicestarosta Szarzyński mówił, że na spotkaniu 15 stycznia omówił te działania w składzie zespołu (Karol Olejnik ze Starostwa Powiatowego i Piotr Jakubowski z SPZOZ), o którym piszemy na sąsiedniej stronie.
Koordynatorem do nadzorowania restrukturyzacji służby zdrowia w powiecie mogileńskim został nowy wicestarosta Krzysztof Szarzyński (na zdjęciu). Do pracy w zespole po konsultacjach przyłączył zastępcę naczelnika wydziału organizacyjnego i spraw obywatelskich Karola Olejnika ze Starostwa Powiatowego i kierownika gospodarczo-technicznego Piotra Jakubowskiego z SPZOZ.
fot. Paweł Lachowicz
Do realizacji w pierwszej kolejności są zaległe inwestycje z programu unijnego RPO dotyczące szpitala w Strzelnie z podpisanej w 2009 r. umowy z Urzędem Marszałkowskim. Pieniądze te rokrocznie były wstawiane przez Zarząd Powiatu do budżetu, a potem te inwestycje nie były realizowane.
Chodzi tutaj przebudowę i dostosowanie infrastruktury w szpitalu strzeleńskim oraz doposażenie w urządzenia medyczne czyli prace budowlane polegające na modernizacji oddziału dziecięcego, położnictwa, neonatologicznego o wartości 1.527.000 zł. Te prace mają zostać wykonane do 30 czerwca tego roku. Z informacji p.o. dyrektora SPZOZ Barbary Buzały wynika, że projekt dotyczący tego zadania będzie już gotowy w tym tygodniu. Następnie zostanie złożony wniosek o pozwolenie na budowę i ogłoszony przetarg na te prace.
Kolejne zadanie to przebudowa bloku operacyjnego, na to zadanie powiat pozyskał 500 tys. zł. Termin realizacji to także 30 czerwca tego roku.
Trzecim zadaniem jest modernizacja oddziału chirurgii w Strzelnie z podwieszanym sufitem w kwocie 25 tys. zł. Łącznie na ten program zostanie przeznaczona kwota 2.052.000 zł.
Z kolejnego projektu RPO w celu poprawy jakości i dostępności do badań i procedur medycznych zadania podzielone są na oba szpitale i przychodnie w Mogilnie i Strzelnie. Z tego projektu została już zrealizowana modernizacja oddziału wewnętrznego w Mogilnie na kwotę 160 tys. zł. Kolejne pieniądze zostaną przeznaczone również dla filii szpitala w Mogilnie na budowę przyłącza elektrycznego i agregatu prądotwórczego w kwocie 190 tys. zł. Po 100 tys. zł obie filie szpitali muszą przeznaczyć na dostosowanie placówek pod kątem sanitarnym. Aż 500 tys. zł trafi natomiast do Strzelna na windę (dźwig osobowy), a 50 tys. dla tej samej filii trafi na wyposażenie instalacji gazów medycznych. Termin realizacji tych dwóch zadań to
30 września tego roku. Nie zapomniano również o personelu szpitala i na modernizację szatni w obu placówkach szpitalnych przeznaczono 60 tys. zł, po 30 tys. zł na każdą. Przebudowa sieci wodociągowej, w tym cyrkulacja wody ciepłej to inwestycja o wartości 50 tys. zł w szpitalu w Mogilnie, a termin realizacji to również 30 września. Niezbędne jest również zaopatrzenie placówek w rezerwowe źródła wody. Na to zadanie przeznaczono 180 tys. zł, po 90 tys. na każdy ze szpitali. Dziewiąty punkt drugiego projektu RPO dotyczy aż 65 pozycji z zakupami sprzętu medycznego. Wartość to niespełna 1,5 mln złotych, a termin realizacji zakupów to 30 września. Zakupy będą przeznaczone dla filii szpitali w Strzelnie i w Mogilnie jak i również dla przychodni w obu miastach i dla zespołów ratownictwa medycznego. Całość drugiego zadania RPO to kwota 2.825.612,12 zł, z tego 1.012.000 zł to wkład własny powiatu mogileńskiego.
Trzeci projekt RPO dotyczy termomodernizacji przychodni rejonowej w Mogilnie oraz ośrodka zdrowia w Gębicach. W tym zadaniu znajduje się wymiana instalacji grzewczej. Koszty kwalifikowane tego projektu to 2.079.315 zł. Obecnie projekt został pozytywne rozpatrzony pod względem merytorycznym w Urzędzie Marszałkowskim. Powiat mogileński dołożył 288 tys. zł wkładu własnego, co daje w sumie kwotę 2.367.315,00 zł.
Kolejnymi zadaniami na podstawie umowy partnerskiej z Urzędem Marszałkowskim są środki przeznaczona na poprawę warunków na oddziale ginekologiczno - położniczym w Strzelnie czyli zakup specjalistycznej aparatury i wyposażenia. W planach jest zakup 5 urządzeń: aparatury ultrasonograficznej, aparatu KTG z analizą kliniczną dla ciąży bliźniaczej, aparatu KTG z analizą kliniczną dla ciąży pojedynczej, dwa wózki do KTG oraz zakup ultradźwiękowego detektora tętna płodu. W sumie na ten oddział planuje się wydać kwotę około 170 tys. zł, w tym 27 tys. wkładu własnego powiatu.
PAMIĘTAJĄ O PRACOWNIKACH
Wicestarosta Krzysztof Szarzyński zwracał uwagę, że problemem w SPZOZ-ie są braki kadrowe, szczególnie jeśli chodzi o specjalistów. Na ten problem uwagę zwracał radny PO Dariusz Chudziński mówiąc, że w Strzelnie praktycznie tych specjalistów nie ma, było tylko dwóch laryngologów, ale z jego informacji wynikało, że coś niedobrego się w tej kwestii dzieje. Wicestarosta Szarzyński zapewnił, że dyrektor Buzała nad tym problemem pracuje wraz ze swoim zespołem.
Dodatkowo Krzysztof Szarzyński mówił, że pracownicy SPZOZ od kilku lat nie dostali żadnych podwyżek, ale ze względu na potężne inwestycje jakie zostaną przeprowadzone - jego zdaniem - muszą uzbroić się w cierpliwość. Krzysztof Szarzyński zwracał uwagę, że z pracownikami trzeba rozmawiać i on codziennie lub co dwa dni pojawia się w placówkach w Mogilnie i w Strzelnie.
Poza tym mówił, że dyrektor Barbara Buzała podjęła już pierwsze kroki w sprawie pomocy finansowej dla pracowników wypłacając częściowo pieniądze z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych, w ramach tego też funduszu dyrektor utworzyła pożyczki mieszkaniowe dla pracowników. Dodatkowo w bieżącym roku będzie już pełen odpis z funduszu i na konta pracowników ma wpłynąć jeszcze niespełna 300 tys. zł.
ROZBUDOWA CZY KIEŁBASA WYBORCZA
Radny PO Bartosz Nowacki zwrócił uwagę, że kwestie związane z projektami unijnymi w większości dotyczą szpitala w Strzelnie. Radny zastanawiał się jak to się ma do poręczenia, które zostało przegłosowane w poprzedniej kadencji na rozbudowę mogileńskiej filii.
- Z tego co tutaj widzę, to nie ma tutaj mowy o rozbudowie szpitala w Mogilnie, pozostajemy przy tym co mamy i obawiam się, że zapowiedzi jakie były w sprawie Mogilna spełzły na niczym - mówił radny Nowacki. Radny mówił wprost, że dostosowanie szpitala w Strzelnie do odpowiednich standardów nie jest możliwe. Wręcz może być zagrożone wykonanie kontraktu z NFZ.
Wicestarosta Krzysztof Szarzyński przytoczył przykład sali operacyjnej, która zostanie na czas remontu zamknięta na okres 2 miesięcy. Operacje planowane zostaną przesunięte, a co do nagłych przypadków dyrektor Barbara Buzała przygotowała plan. Ma zostać stworzona tymczasowa sala operacyjna, pozwalająca na przeprowadzenia zabiegów nagłych. Według dyrektor Barbary Buzały to też pozwoli na realizowanie kontraktu. Sala będzie ze wzmożonym rygorem sanitarnym oraz ma nie narażać bezpieczeństwa pacjentów. Wicestarosta mówił, że starosta Tomasz Barczak był w Bydgoszczy u wojewódzkiego inspektora sanitarnego i otrzymał zgodę, by na czas modernizacji zastąpić salę operacyjną inną salą.
Na pytanie w sprawie rozbudowy szpitala w Mogilnie, radny Bartosz Nowacki nie otrzymał jednoznacznej odpowiedzi i powiedział, że rozumie, że rozbudowy szpitala w Mogilnie nie będzie.
- Była to tylko kiełbasa wyborcza - radny odnosił się w ten sposób do kampanii wyborczej, w której padały takie zapewnienia ze strony starosty Barczaka.
Krzysztof Szarzyński tłumaczył, że musi się zebrać Zarząd Powiatu i dopiero wtedy pochyli się nad dalszymi strategicznymi decyzjami. Mówił również, że rozbudowa szpitala w Mogilnie nadal jest aktualna, trwają rozmowy, ale szczegółów nie chciał ujawniać.
Wprost za to pytał radny PO Wojciech Baran, który pytał, kiedy rozpocznie się rozbudowa szpitala w Mogilnie. Krzysztof Szarzyński mówił, że specyfikacja przetargowa na rozbudowę Mogilna jest przygotowywana, a informacje będą podawane na bieżąco. Radny Baran dopytywał, jakie oddziały powstaną w Mogilnie.
Dyskusję uciął przewodniczący Rady Powiatu Jan Bartecki, który zapewnił, że radni powinni pamiętać słowa Tomasza Barczaka, iż w szpitalu w Mogilnie mają być takie oddziały jak: chirurgia, położnictwo, ginekologia i oddział wewnętrzny, a działania mają iść w tym kierunku by szpital był pełno oddziałowy. Radny Bartosz Nowacki zwrócił uwagę również na to, że nadzieją na rozbudowę Mogilna daje przegłosowane poręczenie, ale martwi go, że zarząd może to poręczenie w każdej chwili wycofać i rozbudowa okaże się niemożliwa.
Dyrektor Buzała zapewniła, ze lada moment będzie gotowa specyfikacja przetargowa na rozbudowę Mogilna. Przygotowywana jest również specyfikacja na kredyt bankowy.
LICZY NA WSPÓŁPRACĘ
Wicestarosta Krzysztof Szarzyński nawoływał radnych do współpracy w sprawie ratowania SPZOZ. Zadanie jest bardzo trudne, złożone i dlatego potrzebował współpracowników w osobach Jakubowskiego oraz Olejnika (piszemy o tym na sąsiedniej stronie).
- To tak jakbym był w trzech osobach, myślę, że podołamy - mówił optymistycznie wicestarosta. Wskazał, że SPZOZ to około 400 miejsc pracy, czyli największy pracodawca w powiecie. Odpowiedzialność za to wicestarosta chce - jak to określił - wziąć na klatę.
CHUDZIŃSKI TRZYMA KCIUKI
Radny Dariusz Chudziński zapewnił, że w 100% będzie trzymał kciuki za realizację tych zamierzeń. Nazwał je niesamowicie śmiałymi, które tworzą sytuację epokowego postępu dla Strzelna. Chudziński mówił, że jest bardzo przychylny wicestaroście, zadania jednak mu współczuje, bo zadanie jest bardzo rozległe. Zapewniał jednak, że jeśli tylko będzie mógł pomóc to pomoże.
- Odnoszę się do interesów tylko naszych mieszkańców, grupy strzeleńskiej, bo wierzę, że interes mieszkańców Mogilna również będzie zaspokojony. Kadencja nasza trwa 4 lata, wierzę, że panowie również otrzymają satysfakcjonujące odpowiedzi od pana starosty - zwracał się do swych partyjnych kolegów Bartosza Nowackiego i Wojciecha Barana.
Na koniec radny Chudziński odniósł się do słów Krzysztofa Szarzyńskiego, że jest on jakby dzięki dwóm współpracownikom w trzech osobach.
- Skoro słyszeliśmy, że pan wicestarosta jest w trzech osobach, to Pan Bóg ma nas w swojej opiece - radny Chudziński był o tym przekonany.
Damian Stawski
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1197 (3/2014)
Komentarz
Hipoteza mało prawdopodobna
Po wyborczej i świątecznej gorączce na tapecie ponownie staje sprawa restrukturyzacji SPZOZ Mogilno. Układ koalicyjny, który będzie o tym decydował, jest w tej kadencji nieco inny. Środek ciężkości przesunął się zupełnie w kierunku PSL-u. Partia ta mając 9 radnych może rządzić samodzielnie. W ubiegłej kadencji miała 6 radnych i wspomagana była przez 3 radnych SLD. Tym razem 9 radnych PSL wspomaga 1 radny SLD z Wójcina.
Wyborcy znowu w te same ręce oddali przywilej decydowania o tym, jak ma wyglądać służba zdrowia w powiecie mogileńskim.
Przypomnę, że układ PSL/SLD w poprzedniej kadencji był wysoce nieefektywny. Cały czas rozsadzany był od środka konfliktem wewnątrz PSL-u na linii Mogilno - Strzelno. Mogileńscy radni PSL-u chcieli rozbudowy szpitala w Mogilnie i przeniesienia tu oddziałów ze Strzelna. Strzeleńscy radni PSL-u chcieli, by główny szpital powiatowy mieścił się u nich.
Te stanowiska obydwie strony podtrzymały w kampanii wyborczej. Starosta Barczak, czy kandydat na burmistrza Mogilna Mirosław Leszczyński (obecny członek Zarządu Powiatu) chcieli rozbudowy szpitala w Mogilnie i lokalizacji tu 4-oddziałowego szpitala. Strzeleńscy kandydaci tej partii byli bardzo radykalni w swych materiałach wyborczych. Optowali za przywróceniem do łask zapisów audytu, przeprowadzonego kilka lat temu w SPZOZ Mogilno. Mówił on o lokalizacji szpitala w Strzelnie i zabrania prawie wszystkiego ze szpitala w Mogilnie do Strzelna.
Taki był punkt wyjścia do rozmów na temat nowej koalicji.
Jesteśmy już po kilku sesjach Rady Powiatu i nadal nie wiadomo, jak będzie zrestrukturyzowany SPZOZ.
Co wiemy na pewno. Prawie 8 mln zł (w tym środki unijne) władze powiatu zamierzają wpompować w szpital strzeleński. Jest to zrozumiałe, skoro są przyznane pieniądze unijne to trzeba je wykorzystać i dostosować szpital w Strzelnie do norm unijnych. W Strzelnie, z tego co mówi nowy wicestarosta Krzysztof Szarzyński, ma być także remontowana sala operacyjna i oddział chirurgiczny.
Jednocześnie wicestarosta Szarzyński niezbyt chętnie odpowiada na pytania, co dalej z rozbudową Mogilna, zasłaniając się tym, że jeszcze nie było o tym mowy na Zarządzie Powiatu. Pytany był o to, gdy na sesji z powodu choroby nie było starosty Barczaka. Wicestarosta wyraźnie nie chciał wychodzić przed szereg.
Wyszedł za to przewodniczący Rady Jan Bartecki i jasno powiedział, że rozbudowa Mogilna będzie, tak jak obiecywał starosta Barczak. Skoro ma być tak jak obiecywał starosta, to także będą przeniesione do Mogilna wszystkie podstawowe oddziały ze Strzelna.
Co zatem wynika z wiedzy, którą mamy na dzień dzisiejszy.
Pierwsza hipoteza. Zakres zapowiadanych prac w szpitalu w Strzelnie oraz wypowiedź przewodniczącego Barteckiego i p.o. dyrektora SPZOZ Barbary Buzały wskazywałyby, że powstaną dwa pełnoprofilowe szpitale w powiecie mogileńskim. Jeden w Mogilnie, drugi w Strzelnie. Po co ma być remontowana w Strzelnie sala operacyjna, a w Mogilnie taka sama sala budowana od podstaw. Tylko po co dwa szpitale w tak małym powiecie? Nie mają żadnych szans na utrzymanie się na rynku. Hipoteza mało prawdopodobna.
Druga hipoteza. Podtrzymuję to co napisałem powyżej z taką różnicą. Szpital pełno profilowy w Mogilnie poprowadzi dzierżawca operatorski. Szpital w Strzelnie zostanie przekazany tamtejszemu burmistrzowi. Tylko po co dwa szpitale w tak małym powiecie. Nie mają żadnych szans na utrzymanie się na rynku. Hipoteza mało prawdopodobna.
Trzecia hipoteza. Główny szpital znajdzie się w Strzelnie, a zapowiedzi odnośnie pełnoprofilowego szpitala w Mogilnie to nic innego tylko mydlenie pacjentom oczu. To gra na czas, by funkcjonariusze PSL-u wyszli z całej tej sytuacji z honorem. Hipoteza prawdopodobna. Pytania radnych PO o to, kiedy ruszy rozbudowa Mogilna rozumiem. Choć traktuję je w kategoriach czysto politycznych. Po prostu radni mogą się chwycić obietnic składanych przez starostę Barczaka i różnych podjętych jeszcze w poprzedniej kadencji decyzji i oczekiwać ich realizacji.
Czwarta hipoteza. Główny szpital będzie w Mogilnie a w Strzelnie szpital z opieką dla ludzi starszych. Hipoteza mało prawdopodobna. Chociażby dlatego, że nie po to powstała koalicja PSL mogileńskiego ze strzeleńskim, by teraz w Mogilnie lokować główny szpital. Chyba, że perspektywa udziału we władzy i płynących z tego profitów zmieniła nastawienie polityków tej partii ze Strzelna.
To nie jest tak, że działania podejmowane w tej chwili są jakimiś chaotycznymi decyzjami.
Jak będzie wyglądał SPZOZ po restrukturyzacji wiedzą zapewne politycy PSL-u. Może nie wszyscy są tam dopuszczeni do tej wiedzy. Jednak ci skupieni wokół Tomasza Barczaka i Ewarysta Matczaka mają tę wiedzę. Inaczej nie powstałaby koalicja PSL mogileńskiego i strzeleńskiego.
Tę wiedzę powinni poznać mieszkańcy powiatu mogileńskiego. Jest zapewne jakiś zapis umowy koalicyjnej między Mogilnem a Strzelnem w ramach PSL-u. Znając burmistrza Matczaka, który jeszcze w poprzedniej kadencji chciał mieć wszystko na piśmie, taka umowa musi być.
Moim zdaniem pytania opozycji powinny zmierzać w kierunku poznania umowy koalicyjnej. Tam jest wszystko zapisane. Po co męczyć panią dyrektor SPZOZ pytaniami, skoro decyduje o polityce kto inny.
Gdyby ktoś dziś zapytał mnie, na jaką ja stawiam hipotezę, odpowiedziałbym, że główny powiatowy szpital pełnoprofilowy będzie w Mogilnie. Dlaczego? Chociażby dlatego, że starostę Barczaka politycznie nie stać na wprowadzenie w błąd mieszkańców największej gminy powiatu. W następnych wyborach straciłaby cała formacja, którą on kieruje w powiecie.
Męczy mnie tylko jedno. Dlaczego na to zgodzili się radni PSL-u ze Strzelna?
Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1197 (3/2014)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze