Szyny, Kwieciszewo, Gębice, złodziej, kradzież, tory
55 metrów torów ukradziono z nieczynnej linii
Złomiarze szczególnie upodobali sobie szyny na nieczynnej trasie kolejowej relacji Mogilno - Orchowo, w pobliżu wiaduktu kolejowego przebiegającego nad drogą gruntową w Kwieciszewie.
W powiecie mogileńskim co jakiś czas dają o sobie znać złodzieje elementów torowiska. Kusi ich fakt, że część torów na niektórych liniach od dłuższego nie jest używana. Złomiarze demontują szyny, tną je i zabierają w celu sprzedaży w punktach skupu złomu. Przestępcy zabierają nie tylko tory, ich łupem padają też nakrętki, podkładki i inne stalowe elementy mocujące. Potrafią wielokrotnie odwiedzać torowisko, sukcesywnie je demontując. Policjanci z KPP w Mogilnie o problemie kradzieży mienia Polskich Linii Kolejowych w Bydgoszczy systematycznie otrzymują sygnały m.in. od kolejarzy, w związku z czym wskazane przez kolejarzy wyłączone z eksploatacji torowiska są często obserwowane.
W ostatnim czasie złomiarze szczególnie upodobali sobie tory na nieczynnej trasie kolejowej 239 relacji Mogilno - Orchowo. Miejsce to rabusie odwiedzili dwukrotnie w odstępie około miesiąca. Należy podkreślić, że linia ta wybudowana została w okresie I wojny światowej, a jej walorem jest jej bezkolizyjność. Na trasie zlokalizowanych jest 17 wiaduktów, 4 mosty i 6 dworców. Całość liczy 20,42 km. Od wielu lat opiekę nad nieczynną linią kolejową sprawuje Mogileńskie Stowarzyszenie Sympatyków Kolei, którego członkowie w obu przypadkach ujawnili fakt kradzieży i niezwłocznie powiadomili policję.
Do pierwszego rozebrania torowiska - w sumie 10 m - doszło w pobliżu wiaduktu kolejowego przebiegającego nad drogą gruntową w Kwieciszewie (gm. Mogilno) pod koniec sierpnia, w bliżej nieokreślonym czasie. Organy ścigania przedstawiciel stowarzyszenia powiadomił 28 sierpnia. Druga kradzież miała miejsce w ostatnich kilku dniach w okolicach Gębic. Członkowie MSSK zniknięcie kolejnych, tym razem aż 45 m, szyn i śrub zauważyli 26 września rano. Natychmiast zaalarmowali mogileńskich policjantów. Na miejscu zabezpieczono ślady samochodu, były świeże.
Przedstawiciele Mogileńskiego Stowarzyszenia Sympatyków Kolei powiedzieli, że w tym miejscu już w poprzednich latach znikały śruby stopowe i wkręty, które stowarzyszenie sukcesywnie uzupełniało. - Tym razem sprawa jest poważniejsza, ponieważ pocięto szynę w kilku miejscach, co uniemożliwia przejazdy drezynami. Apelujemy do mieszkańców o większą czujność w okolicach nieczynnej linii i zgłaszanie podejrzanych sytuacji organom ścigania - mówi Krystian Matusiak z Mogileńskiego Stowarzyszenia Sympatyków Kolei.
Zgodnie z kodeksem karnym kradzież elementów torowiska to przestępstwo zagrożone karą od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Mogileńscy policjanci badają sprawę. Od naszego rozmówcy dowiedzieliśmy się ponadto, że nad tą unikatową trasą wisiała groźba jej fizycznej likwidacji. - O podjęciu czynności związanych z fizyczną likwidacją układu torowego PKP poinformowało gminę Mogilno i gminę Orchowo pod koniec maja – przyznał Krystian Matusiak.
Władze obu gmin wraz z członkami MSSK rozpoczęły rozmowy z przedstawicielami PKP o możliwości zatrzymania rozbiórki tej linii. Ostatnie takie spotkanie miało miejsce 24 września w Bydgoszczy, gdzie z przedstawicielami PKP oddział w Gdańsku spotkali się: burmistrz Mogilna Leszek Duszyński, wójt Orchowa Jacek Misztal oraz Paweł Dragan i Krystian Matusiak reprezentujący Mogileńskie Stowarzyszenie Sympatyków Kolei.
- Po dyskusji PKP odstąpiło od zamiaru likwidacji linii Mogilno-Orchowo - powiedział reporterowi Krystian Matusiak.
Joanna Świetnicka
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1233 (39/2015)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze