Reklama

7 radnych nie przekroczyło granicy sali obrad

Nadzwyczajna sesja Rady Miejskiej w Trzemesznie
     7 radnych nie przekroczyło granicy sali obrad
     Komisja społeczna nie mogła zaopiniować uchwał, bo nie było radnych. Ta ósemka, która dotarła na sesję jednogłośnie opowiedziała się za zmianą granic między gminą Trzemeszno a gminą Rogowo.

Wójt Rogowa Józef Sosnowski komentował, że działania gminy Trzemeszno doprowadziły do skłócenia mieszkańców fot. Roman Wolek

    OBCIĄĆ JĘZYKI
    Na nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej w Trzemesznie 23 marca radni podejmowali dwie uchwały związane z próbą zmiany granic pomiędzy gminami Trzemeszno i Rogowo. Były to uchwały: o wyrażeniu opinii pozytywnej o zmianie granic oraz w sprawie wystąpienia do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z wnioskiem o dokonanie zmiany granic. Uchwały te kończą długotrwałe formalności w tej sprawie prowadzone przez trzemeszeński samorząd.
    Przypomnijmy, że chodzi tu o włączenie do gminy Trzemeszno części obszarów wsi Gościeszyn i Cegielnia o powierzchni 311,28 ha przynależnych do gminy Rogowo. Oznacza to więc konieczność zmiany granic pomiędzy: gminami Trzemeszno i Rogowo, powiatami gnieźnieńskim i żnińskim oraz województwami  wielkopolskim i kujawsko-pomorskim.
    Według strony trzemeszeńskiej, za proponowanymi zmianami przemawia kilka argumentów. Zmiany mają spowodować, żeby zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym tereny gmin były bardziej jednorodne ze względu na układ osadniczy i przestrzenny, uwzględniający więzi społeczne, gospodarcze i kulturowe oraz by zapewniały zdolność wykonywania zadań publicznych. Po zmianie granice między gminami miałyby mieć bardziej regularne kształty.
    Miałoby to wyeliminować takie sytuacje, jak obecnie, że kilkakrotnie zmienia się zarządca drogi biegnącej na granicy. Droga powiatowa przechodzi na krótkich odcinkach przez dwa powiaty i tym samym powstają problemy z jej utrzymaniem. Jednym z argumentów było także to, iż jeziora leżące po stronie rogowskiej są bardziej użytkowane przez mieszkańców gminy Trzemeszno, a więc gmina Trzemeszno miałaby więcej powodów, by zadbać o te jeziora i ich otoczenie.
    BEZ OPINII
    Wtorkowa sesja nie cieszyła się zainteresowaniem trzemeszeńskich radnych. Na 15 radnych na sesji pojawiła się niewiele ponad połowa. Obecni byli: Krzysztof Szapował, Mikołaj Ostrowski, Krystyna Mądra, Michał Gwiazda, Teresa Maćkowiak, Maria Dziel, Tomasz Szafrański, Maciej Adamski. Na sesji nie był m.in. obecny Wiesław Pokorski - przewodniczący komisji społecznej, sołtys Gołąbek i zarazem jeden z głównych inicjatorów zmiany granic. Jak powiedział Pałukom, nie mógł uczestniczyć we wtorkowych obradach ze względu na chorobę.
    Przed sesją  komisja społeczna miała się zebrać, aby zaopiniować projekty uchwał, jednak okazało się to niemożliwe, bo na 11 radnych z tej komisji obecnych było tylko 4. - Komisja społeczna się nie popisała - komentował podczas obrad przewodniczący Rady Miejskiej Michał Gwiazda.

- "Potraktowaliście nas z góry" - mówił przewodniczący Rady Gminy Rogowo Ryszard Kawka fot. Roman Wolek

    SĄSIEDZI TAK NIE ROZMAWIAJĄ
    W obradach sesji uczestniczyli przedstawiciele gminy Rogowo: wójt Józef Sosnowski i przewodniczący Rady Gminy Rogowo Ryszard Kawka.
    Wójt Sosnowski podsumowując działania gminy Trzemeszno nazwał je krzywdzącymi wobec mieszkańców gminy Rogowo. Jak zapewniał, sprawy, które były powodami zmiany granic, można było załatwić w inny sposób. Wójt przypominał, że od samego początku proponował podjęcie rozmów w tej sprawie, aby szukać rozwiązania, które zadowalałoby obie strony.
    - Wszystkie te działania od 2007 r., w części wywołują pewne emocje. W części antagonizują nasze środowiska, szczególnie na granicy gminy Trzemeszno i gminy Rogowo - mówił wójt gminy Rogowo.
    Również przewodniczący Rady Gminy Ryszard Kawka ubolewał nad tym, że strona trzemeszeńska nie wyraziła chęci podjęcia rozmów proponowanych przez przedstawicieli gminy Rogowo, co według niego doprowadziło do pogorszenia się stosunków międzyludzkich pomiędzy mieszkańcami sąsiadujących gmin. - Potraktowaliście nas z góry, bo nie tak rozmawiają ze sobą sąsiedzi - komentował Ryszard Kawka.
    Obecny na obradach sesji reprezentant wojewody kujawsko-pomorskiego Rafał Krzyżanowski, kierownik oddziału nadzoru w Urzędzie Wojewódzkim w Bydgoszczy, wskazywał na to, że dotychczasowe doświadczenia w sprawie zmiany granic świadczą o tym, że przeprowadzenie takich zmian nie jest możliwe bez osiągnięcia konsensusu pomiędzy zainteresowanymi stronami.
    Za podjęciem obydwu uchwał w sprawie zmiany granic trzemeszeńscy radni głosowali jednogłośnie. Teraz w sprawie tej pozostaje tylko czekać na decyzję z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Reklama

Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 946 (13/2010)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości