Strzelno, burmistrz, sesja, Ewaryst Matczak,absolutorium, radny
8 radnych za absolutorium, 6 miało wątpliwości
Radnymi, którzy wstrzymali się przy głosowaniu nad absolutorium dla Ewarysta Matczaka, byli: Irena Mohylowska, Magdalena Harasimowicz-Zawodniak, Ryszard Kotliński, Lucyna Hełminiak, Sławomir Wójcik i Robert Pruczkowski.
GŁOS MIESZKAŃCA
Zanim nastąpiło głosowanie radnych nad absolutorium dla burmistrza Strzelna z wykonania budżetu za 2014 rok, o możliwość zabrania głosu poprosił prowadzącego obrady wiceprzewodniczącego Ryszarda Chudzińskiego były radny Marian Mikołajczak. W poprzedniej kadencji pełnił funkcję przewodniczącego komisji finansów i budżetu. - Czy ja mogę zabrać głos w temacie budżetu jako mieszkaniec? Przypominam, że nasz statut dopuszcza taką możliwość. Tylko od dobrej woli lub braku takiej woli przewodniczącego zależy, czy taki głos będzie udzielony - mówił Marian Mikołajczak.
Ryszard Chudziński stwierdził, że po przedyskutowaniu z pozostałymi wiceprzewodniczącymi (Piotr Dubicki i Piotr Cieślik - przyp. mal), będzie on mógł zabrać głos wszystkie pod koniec sesji w punkcie Informacja i wnioski radnych do Rady Powiatu i mieszkańców gminy.
- Czyli rozumiem, że takiej woli brak - pytał Marian Mikołajczak.
- Brak - odpowiedział Ryszard Chudziński.
Wtedy wiceprzewodniczący Piotr Cieślik powiedział, że w takim razie on oddaje swój głos Marianowi Mikołajczakowi. - Jako radny mam prawo zabrać głos, więc proszę bardzo, żeby mój głos przekazać - powiedział Piotr Cieślik.
Marian Mikołajczak rzucił w kierunku Chudzińskiego: - Spisek się nie udał? Wiceprzewodniczący pytał, po co takie komentarze.
Marian Mikołajczak pierwszy raz od ubiegłorocznych listopadowych wyborów zabrał głos na sesji. - Pół roku z przyczyn zawodowych nie mogłem tutaj uczestniczyć, ponieważ lekcje są dla mnie ważniejsze niż praca społeczna. Przestałem być radnym, ale nie przestałem być obywatelem, któremu dobro gminy leży na sercu - mówił. Zwrócił uwagę, że komisja finansów przyjęła bez zastrzeżeń sprawozdanie z wykonania budżetu. Ironizował, pytając członków komisji finansów, czy gmina nie płaci już żadnych odsetek karnych. - Zdaje się, że jest ich ponad 100.000 zł płaconych przez gminę rocznie. Pan burmistrz zaraz powie, że są trzynastki, że trzeba je wypłacić, itd. Nie mógł zrozumieć, jak można pogodzić się z taką sytuacją, kiedy z jednej strony wydaje się ponad 100.000 zł na odsetki od nieterminowych płatności, a z drugiej strony brak jest 100 zł, czy 50 zł na dyplom dla Strzelnianina Roku. - To jest dla mnie niepojęta rzecz. Panie burmistrzu, proszę nie mówić tak, jak kiedyś, że procent od kredytu jest droższy od karnych odsetek. To jest zwyczajne kłamstwo, bo gdyby tak było, to nikt nie płaciłby raty kredytu tylko czekałby na karne odsetki, bo bardziej by mu się to opłaciło - mówił Marian Mikołajczak.
Radny Piotr Dubicki, jako członek kapituły decydującej o przyznaniu tytułu Strzelnianin Roku tłumaczył, że przyczyną nieprzyznania w tym roku tego zaszczytnego tytułu nie są oszczędności, tylko względy proceduralne: - Po prostu jeden z kandydatów się wycofał, a drugi wniosek nie spełniał warunków formalnych i z tego powodu nie przyznaliśmy tytułu.
Burmistrz Ewaryst Matczak przyznał, że gmina zapłaciła ponad 100.000 zł karnych odsetek, ale jego zdaniem gmina nie miała pieniędzy, by płacić należności w terminie. Twierdził, że gmina musiałaby zaciągnąć kolejny kredyt, żeby uregulować konieczne należności. - Kredyt oprocentowany jest w wysokości ok. 8%, a odsetki karne ok. 10%, więc różnica jest 2%. Do tego trzeba dać bankowi prowizję, różna ona jest ok. 3%. Więc bardzo proszę tutaj nie mówić. Ja wiem, że jest to moja odpowiedzialność i biorę na siebie tę odpowiedzialność z odsetkami, ale to nie są takie kwoty, o których pan mówi, kredyt jest też oprocentowany - burmistrz odniósł się do wypowiedzi Mariana Mikołajczaka.
ZDZIWIENIE
Radny Piotr Dubicki zapowiedział, że tak jak co roku rozmawiał na temat wykonania budżetu z przedstawicielem RIO. - I w tym roku po raz pierwszy od 4 lat będę głosował za udzieleniem absolutorium ze względu na umożliwienie realizacji ustaleń, które burmistrz zawarł z komisją oświaty. Chodzi tutaj o reformowanie oświaty po to, żeby tę płynność finansową gminie przywrócić, by relacje finansowe były takie, jakie powinny być - mówił radny Dubicki.
W momencie, gdy radny Ryszard Chudziński ogłosił, że nastąpi głosowanie nad podjęciem uchwały w sprawie udzielenia burmistrzowi absolutorium, radna Magdalena Harasimowicz-Zawodniak poprosiła o 5 minut przerwy. Na twarzy prowadzącego obrady widać było znaczne zakłopotanie. Powiedział nawet, że trzeba to przegłosować. Dopiero poinformowany przez innych radnych, że w tym przypadku nie trzeba przegłosowywać prośby radnej, ogłosił przerwę.
Po przerwie nastąpiło głosowanie radnych. Okazało się, że nie ma wśród nich jednomyślności w sprawie absolutorium. Za udzieleniem burmistrzowi absolutorium zagłosowało 8 radnych - Zofia Borowska, Kazimierz Łojewski, Dawid Nowak, Emilia Walkowiak, Ryszard Chudziński, Piotr Dubicki, Bartłomiej Zbytniewski i Piotr Cieślik, a od głosu wstrzymało się 6 radnych - Irena Mohylowska, Magdalena Harasimowicz-Zawodniak, Ryszard Kotliński, Lucyna Hełminiak, Sławomir Wójcik i Robert Pruczkowski. W sesji ze względu na chorobę nie uczestniczył radny Piotr Pieszak. Warto zauważyć, że takiego wyniku, gdzie aż 6 radnych wstrzymuje się od głosu, dawno w strzeleńskim samorządzie nie było, stąd zapewne widać było wielkie zdziwienie zarówno burmistrza, jak i obecnych na sesji. W poprzedniej kadencji tylko Marian Mikołajczak i Piotr Dubicki wstrzymywali się od głosu, bądź głosowali przeciw.
PRZEJECHAŁ SIĘ PO NOWYCH RADNYCH
Po głosowaniu mieszkaniec Zofijówki Przemysław Zowczak stwierdził: - Dbałość o mieszkańca gminy najbardziej widać w dbałości o budżet tej gminy. I dzisiaj tak naprawdę było bardzo wyraźnie widać, którzy z państwa radnych są bardziej lojalni wobec burmistrza, a którzy z państwa są bardziej lojalni wobec mieszkańców gminy.
Burmistrz próbował się bronić, twierdził, że jak coś obiecuje, to stara się dotrzymać słowa. - Nie tak, jak niektóra opcja, która rządzi w Polsce - mówił burmistrz. Jego wystąpienie przerwał ogólny szum i śmiech na sali, skąd dobiegały głosy: - Czyli PSL. Po czym burmistrz dodał: - Rzeczywiście, ale przy małym udziale naszych.
Następnie włodarz gminy odniósł się do wyniku absolutorium. - Tak radni zdecydowali. Nie poparli mojej osoby, w porządku. Burmistrz przecież może rządzić nawet bez absolutorium, ale powiem tak: za tyle co zrealizowaliśmy w poprzedniej kadencji, to było 8 głosów, którzy za tym absolutorium byli. Absolutorium dla burmistrza jest za wykonanie budżetu. Ci radni, którzy się dzisiaj wstrzymali, tylko miesiąc w tamtym roku pracowali ze mną. Tylko miesiąc i oceniali mnie za moją pracę i przyjmuję to do wiadomości, ale jest mi przykro. Bo jak mogą mnie oceniać za cały rok, skoro tylko miesiąc byli radnymi. Pod presją czyjąś? Nie wiem. W każdym razie przyjąłem to do wiadomości (...). Spłaciliśmy część zobowiązań i mamy zadłużenie 24,9%, a mieliśmy ponad 31% w ubiegłym roku. Jest postęp? Jest spadek zadłużenia? Jest. Tego jednak, ani pan były radny Zowczak, ani pan Mikołajczak nie zauważyliście. Żebyśmy mieli realizować tyle rzeczy co inne gminy, o których marzycie, musielibyśmy mieć dużo większy budżet. Można go zwiększyć, albo podnosząc podatki, albo szukając inwestorów, ja szukam inwestorów, ale to, że wiatraków nie ma od kilku lat, to czyja to jest zasługa. Ktoś mi przeszkadza. Gdyby wiatraki były, o których mówimy, to gmina nie miałaby żadnych zobowiązań finansowych i dużo więcej rzeczy byłoby zrobionych. Taką politykę przybrałem, tak mnie społeczeństwo poparło i tak będę w tej kadencji rządził. Przegrywać też trzeba umieć - mówił burmistrz Matczak.
Przemysław Zowczak zauważył, że największym problemem gminy jest bardzo ograniczona możność, często i brak możliwości wykonywania przez gminę zadań publicznych nałożonych przez przepisy. Zdaniem pana Zowczaka, na tym cierpią mieszkańcy. - Mówi pan o tym, że nie chce zwiększać podatków, że aby więcej realizować, to alternatywą jest zwiększenie podatków. Panie burmistrzu, a wpływy z majątku gminy to co? W jaki sposób ten majątek gminy jest zarządzany? On służy nam mieszkańcom często w bardzo ograniczonej formie. Pan się bardzo obraża za krytyczne słowa. Próbuje pan obrazić mnie mówiąc, że przegrywać też trzeba umieć. Po pierwsze, w mojej ocenie, ale bardzo głęboko umotywowanej, to nie była uczciwa rywalizacja i to ze względu na pańskie działania. To jest takie bardzo nie fair, jak ktoś taki, jak pan, mówi do mnie, że przegrywać trzeba umieć. Ale nie to jest najgorsze, najgorsze jest to, że to nie Przemysław Zowczak z panem przegrał, przegrało Strzelno, cała gmina – dodał Przemysław Zowczak.
OTRZYMALI WSPARCIE
Radny Ryszard Kotliński stanął w obronie nowych radnych i potwierdził słowa pana Zowczaka, że głosowanie było symboliczne. Mówił do burmistrza, by ten pamiętał, że zarówno radni, jak i burmistrz wybrani zostali demokratycznie. - Są radni starsi i są radni świeżsi. Wszyscy się uczą. Ale oni podejmują decyzję niezależną, taką, jaką im dyktuje własne sumienie, być może i wyborcy. Nie powinien pan niektórych radnych, szczególnie tych świeżych, tak przejechać, bo jak oni się teraz czują. Jesteśmy panie burmistrzu na siebie skazani i mam nadzieję, że teraz będziemy się wszyscy tak starali, by w przyszłym roku być może absolutorium było z innym wynikiem - mówił radny Kotliński.
Całą dyskusję zakończyła radna Irena Mohylowska: - Ja tak słucham od iluś sesji pana Zowczaka, miałam również to szczęście, by słuchać pana Mikołajczaka. To są ludzie, którzy mają naprawdę ogromną wiedzę samorządową i należy ich wykorzystać pozytywnie. Czyli po prostu opierać się na współpracy, a żeby tak było, to jest wola tylko i wyłącznie ich i nasza. Myślę też tutaj o radnych powiatowych. Bo jak bez przerwy będziemy coś sobie wytykać, to nie dojdziemy do żadnego konsensusu. A wiedza samorządowa tych panów jest ogromna - mówiła radna Mohylowska.
Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1221 (27/2015)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze