Walka o przejazdy kolejowe
Aby kiszonek nie wozić obwodnicą
Starosta Tomasz Barczak i Zarząd Dróg Powiatowych są zdecydowanie przeciwni likwidacji przejazdu w Twierdziniu. Uderzyłoby to bardzo mocno w mieszkańców tego typowo rolniczego terenu.
Wracamy do sprawy poruszanej w ostatnich dwóch tygodniach: niebezpieczeństwa likwidacji (w związku z budową obwodnicy wschodniej Mogilna) przejazdów kolejowych w Wiecanowie na drodze wojewódzkiej, w Twierdziniu na drodze powiatowej Wiecanowo - Szczeglin oraz w Jerkowie na drodze gminnej.
MAJĄ PRAWO ZLIKWIDOWAĆ
2 marca odbyło się spotkanie w sprawie tych przejazdów zorganizowane przez firmę Mott MacDonald Limited z Gdańska, która przygotowuje projekt obwodnicy. Obecne przepisy w przypadku budowy wiaduktów kolejowych na nowo projektowanych drogach zakładają, że PKP w takiej sytuacji może zlikwidować każdy przejazd kolejowy drogowy w promieniu 3 km od budowanego wiaduktu. Taki wiadukt będzie budowany nad linią kolejową Poznań - Skandawa, między Twierdziniem a Wiecanowem.
Obecny na spotkaniu burmistrz Leszek Duszyński twardo sprzeciwił się likwidacji wszystkich trzech przejazdów kolejowych. Rozporządzenie ministra transportu dopuszcza możliwość - przy wyrażeniu zgody przez PKP - zawierania porozumień między PKP a właścicielem drogi. Wtedy taki przejazd może zostać uratowany. Najczęściej jednak koszty utrzymania przejazdu spadają wtedy na samorząd. Burmistrz Leszek Duszyński zadeklarował, że Mogilno jest zainteresowane ewentualnym utrzymaniem przejazdów, ich remontami i naprawami.
Na sesji Rady Miejskiej 24 marca obecny był Jerzy Niewczas, jeden z projektantów firmy Mott MacDonald Limited. Powiedział, że kolej może zlikwidować te przejazdy obligatoryjnie, nikogo nie pytając o zdanie. Tym bardziej, że linia Poznań - Skandawa, w ciągu której leży Mogilno, ma być w przyszłości obsługiwana przez szybką kolej i PKP najchętniej zlikwidowałoby wszystkie małe przejścia drogowe.
WIECANOWO
W Wiecanowie przejazd kolejowy leży w drodze wojewódzkiej 353 Brzoza - Wylatowo i właściciel drogi Zarząd Dróg Wojewódzkich jest zainteresowany w utrzymaniu przejazdu. Firma Mott MacDonald Limited została zobowiązana na spotkaniu 2 marca do przygotowania analizy i charakterystyki każdego z tych przejazdów. Dokument ten będzie potem potrzebny przy dalszych rozmowach z PKP.
JERKOWO
Przejazd leży w ciągu drogi gminnej. Władze Mogilna są zdecydowanie przeciwne jego likwidacji. Ruch jest tam stosunkowo najmniejszy w porównaniu z Wiecanowem czy Twierdziniem, ale z punktu widzenia okolicznych rolników jest bardzo ważny.
TWIERDZIŃ
Po spotkaniu, w którym uczestniczyła także Elżbieta Bartecka z Zarządu Dróg Powiatowych w Mogilnie, dyrektor ZDP Piotr Ficer przesłał 10 marca do firmy projektującej stanowisko w sprawie planowanej likwidacji przejazdu w Twierdziniu. ZDP nie wyraził zgody na likwidację tego przejazdu.
Piotr Ficer zaznaczył, że droga spełnia ważną rolę w ruchu lokalnym. Odbywa się tamtędy ruch drogowy mieszkańców Wiecanowa, Wszednia, Twierdzinia i Dąbrówki. Również tamtędy kursuje autobus dowożący dzieci do szkoły podstawowej we Wszedniu.
”Likwidacja przejazdu kolejowego spowodowałaby sparaliżowanie gospodarki rolniczej” - pisze Jan Ficer. Zwraca uwagę, że niemożliwe wręcz stałyby się prace rolnicze po obu stronach przejazdu kolejowego. „Nie można likwidować przejazdu, kierując ruch pojazdów rolniczych na obwodnicę celem dojazdu na druga stronę siedlisk rolniczych. Nie wyobrażam sobie przewozu obwodnicą płodów rolnych, mierzwy lub pasz w formie kiszonek (...) Produkty te są przemieszczane codziennie w obszarze proponowanego zamknięcia przejazdu” - uważa dyrektor ZDP. Dyrektor zwraca uwagę, że nielogiczne byłoby kierowanie sprzętu rolniczego na obwodnicę a potem w kierunku Mogilna, by dojechać do pól po drugiej stronie przejazdu kolejowego. Do pokonania byłaby wtedy odległość około 15 km. ”(...) jest to potężne utrudnienie logistyczne jak również stwarzanie niebezpiecznych warunków ruchu dla wszystkich uczestników, a nie taki cel ma budowa obwodnicy” - pisze Jan Ficer.
Zarząd Dróg Powiatowych zbadał również średnie dobowe natężenie ruchu na przejeździe kolejowym w Twierdziniu. Wynosi ono 233 pojazdy.
Starosta mogileński Tomasz Barczak jest zdecydowanie przeciwny likwidacji tego przejazdu kolejowego. - Jeżeli burmistrz Mogilna jest zainteresowany pełnym utrzymaniem tego przejazdu kolejowego i w tym zakresie dojdzie do porozumienia z zarządem kolei, to powiat nie będzie temu przeciwny. Zamiar ten idealnie wpisuje się w koncepcję Zarządu Powiatu w Mogilnie rozwiązywania wspólnie przez samorządy problemów komunikacyjnych mieszkańców powiatu mogileńskiego - uważa starosta Barczak.
Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 946 (13/2010)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze