Na co dzień jest nauczycielką wychowania fizycznego w Szkole Podstawowej nr 2 w Mogilnie oraz Szkole Podstawowej w Kwieciszewie. Dodatkowo popołudniami pełni rolę instruktora pływania na krytej pływalni w Mogilnie. „Mam nadzieję, że uda mi się wpoić dzieciakom miłość do sportu” - mówi reporterce Pałuk.
Sport towarzyszył Agacie od zawsze
Bohaterką naszego artykułu jest Agata Staniek. Dużą rolę w jej sportowym życiu odegrały najbliższe osoby. Rodzice od najmłodszych lat wpajali sport w codzienne życie Agaty. To właśnie mama Małgorzata Staniek nauczyła ją pływać w jeziorze, z tatą Rafałem rozpoczęła swoją przygodę siatkarską, a chrzestny - Mariusz Witkowski tańczył zawodowo całe swoje życie. Z kolei dziadek Janusz Witkowski był zawodowym bokserem i kolarzem. "Moje pierwsze dłuższe trasy rowerowe odbywały się w towarzystwie dziadka" - mówi.
W tej historii nie może zabraknąć udziału nauczycieli, którzy również przyczynili się do rozbudzenia sportowej pasji w Agacie. "Trafiałam na bardzo fajnych wuefistów. W podstawówce nauczała mnie pani Dorota Łuczyszyn, która namówiła mnie do gry do Sokole. Tam właściwie zaczął się cały mój sport i ja. Później już w gimnazjum na swej drodze spotkałam panią Hanię Kowalską. Ta nauczycielka z kolei wysyłała mnie na każde możliwe SKS-y, zawody i zajęcia dodatkowe. Na samym końcu Marcin Jaśkiewicz, z którym przez 8 lat trenowałam pływanie. To on podsunął mi pomysł wystartowania w triathlonie. To on mi powiedział: "mówię ci, będziesz stawać na pudle” - opowiada. I tak też się stało. Agata w sierpniu 2021 roku po raz pierwszy wystartowała w triathlonie. W swoim pierwszym sezonie wystartowała 6 razy i 6 razy „stawała na pudle”.
Najcenniejsze medale to te, które zdobyła w dzieciństwie
Bohaterka artykułu zapytana o najcenniejsze medale, wskazała te zdobyte w dzieciństwie. "Najbardziej zapamiętane przeze mnie medale to te pierwsze - z siatkówki. Zdobyliśmy je na zawodach wojewódzkich w III lub IV klasie szkoły podstawowej. To są medale, które na pewno wzbudzają sentyment. Pamiętam, że wtedy jeszcze graliśmy na tej sali, gadzie aktualnie znajduje się biblioteka”.
Kolejne cenne dla Agaty medale, zostały zdobyte podczas zawodów pływackich. Był to czas liceum, kiedy trenowała pod okiem Marcina Jaśkiewicza. Z zawodów triathlonowych najcenniejszym okazał się zdobyty na zawodach w Kościanie. Tam Agata była drugą kobietą wśród wszystkich startujących, które dobiegły na metę. Było to dla niej ogromnym wyróżnieniem i osiągnięciem. Jednak podkreśla, że każdy medal z zawodów triathlonowych jest dla niej cenny, ponieważ był to pierwszy i bardzo udany sezon.
Wszystko jest zależne od cyklu treningowego
Mogilnianka trenuje 6 dni w tygodni, od poniedziałku do soboty. Niedziela jest dla niej dniem odpoczynku. „Nie ma opcji, żebym cokolwiek zrobiła w niedzielę. Chyba, że jadę rowerem na lody - do lodziarni i z powrotem”. Wyjątkiem są sytuacje, kiedy w niedziele odbywają się zawody. Wtedy Agata odpoczywa w poniedziałek.
Długość codziennych treningów jest bardzo różna:40 minut, 1 godzina, 2 godziny lub nawet 3 godziny. Wszystko zależne jest od cyklu treningowego. Nad planem treningowym mogilnianki czuwa jej trener, Bartek Sarbak. W środy i soboty Agata ćwiczy dwa razy dziennie. W środę rozpoczyna dzień na rowerku stacjonarnym już o 4.30. Następnym treningiem, który odbywa się w drugiej części dnia, jest pływanie. Kolejnym dniem, kiedy trening odbywa się dwa razy, jest sobota. Wtedy Agata ma więcej wolnego czasu i stawia na rower oraz bieganie. Całość zajmuje jej tygodniowo od 7 do 10 godzin.
| Twoja przeglądarka nie obsługuje odtwarzacza filmów. |
| Z Agatą rozmawiamy podczas treningu na stadionie Pogoni Mogilno fot. Inez Padowska |
Aktualne przygotowania i plany startowe
W tym sezonie Agata planuje 6 startów. Pierwszy odbędzie się już w sobotę 28 maja w Sierakowie.
Od tego roku mogilnianka startuje w kategorii K 25. Jest to kategoria dla kobiet w wieku, od 25 do 29 lat. Najważniejszym startem w tym roku będą ostatnie zawody, które odbędą się 21 sierpnia - Mistrzostwa Polski w Białymstoku. "Tu będzie zdecydowany nacisk, ale na nic się nie nastawiam - żadne pudło czy medale. Nie chcę sama sobie pompować tego balonika. Chcę podejść do startu bardzo trzeźwo”.
Mistrzostwa odbędą się na dystansie olimpijskim: 1.500 m pływania, 40 km jazdy rowerem i 10 km biegu.
Tuż przed zawodami...stres
Agata przyznała, że bardzo stresuje się przed zawodami. Zmiana jej nastroju widoczna jest już tydzień wcześniej. „Jestem bardzo zestresowana tym wszystkim. Chodzę po domu zła i jestem bardzo niemiła”. Przed zawodami mogilnianka woli przebywać w samotności. Bardzo dużo rzeczy musi przed startem przemyśleć i przeanalizować.” Potem też rozmyślam, co może mi się stać. A może będzie kolka, zepsuje mi się rower na trasie. Po prostu sama piszę sobie czarne scenariusze.”
Wsparcie najbliższych jest bardzo ważne
Najbliższe osoby bardzo wspierają Agatę w jej pasji. Jej chłopak Damian Nowak towarzyszy jej podczas zawodach oraz wielu treningach. „Znosi moje treningi o 4.00 nad ranem. Niby drzwi są zamknięte, ale trenażer i muzyka swoje robi”. Rodzice również odgrywają tutaj dużą rolę.„Wstawanie rano samej było bardzo monotonne, byłam załamana. Teraz codziennie mama wstaje ze mną na treningi. To bardzo pomaga, że ktoś jest ze mną”. Cała rodzina Agaty, również dziadkowie, chrzestny, przyjaciele, znajomi podążają za Agatą na zawody, aby jej towarzyszyć i kibicować.
Przed Agatą jeszcze wiele godzin treningów i bardzo ambitnych planów. Choć na nic się nie nastawia i nie jest to cel sam w sobie, Agata jak każdy sportowiec marzy o medalu przywiezionym z Mistrzostw Polski, marzy także o startach na zagranicznych imprezach trathlonowych.
Trzymamy kciuki za mogilniankę i życzymy samych sukcesów.
Inez Padowska, 21 V 2022
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze