Agata Staniek w weekend wzięła udział w Triathlonowych Mistrzostwach Polski w Białymstoku. Na dystansie olimpijskim (1,5 km pływania, 40 km jazdy rowerem i 10 km biegu) poprawiła rekord życiowy o 5 minut. Z mistrzostw wróciła z powołaniem do kadry narodowej Polski na listopadowe Triathlonowe Mistrzostwa Świata w Abu Dhabi. Przed mogilnianką czas pełen treningów i przygotowań.
Pod koniec maja, gdy przeprowadzaliśmy wywiad z mieszkanką Wiecanowa (gm. Mogilno), triathlonistką Agatą Staniek, wiedzieliśmy, że będziemy pisać o niej jeszcze nie raz. Nasze przeświadczenie brało się z pasji, z jaką opowiadała nam o przygotowaniach do startów w zawodach triathlonowych, o tym, jak każdy dzień jest podporządkowany treningom a później startom, by przeżyć kolejną sportową przygodę.
Niedzielę 21 sierpnia Agata zapamięta z pewnością już na zawsze. To właśnie tego dnia triathlonistka otrzymała powołanie do kadry narodowej Polski na Mistrzostwa Świata w Triathlonie. Nominacja została przyznana przez Polski Związek Triathlonu. Mistrzostwa Świata odbędą się od 24 do 26 listopada 2022 w Abu Dhabi, stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich na wyspie Yas.
Wręczenie nominacji odbyło się po zakończeniu startów w Triathlonowych Mistrzostwach Polski w Białymstoku (MP Białystok Age Group). Agata Staniek zajęła 6. miejsce w kategorii kobiet K 25, 18. miejsce wśród wszystkich startujących kobiet i 66. spośród wszystkich zawodników startujących w kategorii open, w której łącznie wystartowało 131 osób. Start pozwolił Agacie na poprawienie rekordu życiowego na dystansie olimpijskim (1,5 km pływania, 40 km jazdy rowerem i 10 km biegu), który teraz wynosi 2:27,38.
- W ubiegłym roku wynik był o 5 minut gorszy. I to jest najważniejsze, bo nie miejsce a czas się tutaj liczy - stwierdziła Agata w rozmowie z reporterem. To właśnie nowy wynik pozwolił zdobyć powołanie (slot) na Mistrzostwa Świata.
![]() |
| fot. arch. domowe Agaty Staniek |
Jak poinformowała nas Agata Staniek, powołanie zmieni jej plany odnośnie dalszych treningów. - Zmienia to moje przygotowania, ponieważ start w Białymstoku miał zakończyć mój sezon. Planowałam dokończyć wrześniowe treningi, w październiku zrobić roztrenowanie i od listopada działać dalej. Teraz czeka mnie tydzień odpoczynku, jednak ze względu na to, że Mistrzostwa Świata są w listopadzie, będę musiała ciężko pracować, żeby przez te trzy miesiące dobrze się przygotować. Agata podkreśla, że dzięki nominacji jest jeszcze bardziej zmotywowana do treningów. Czeka ją jeszcze dużo pracy. Jednak nie ukrywa, że jedzie na mistrzostwa, aby spróbować swoich sił, zachowując jednak zdrowy rozsądek. - Wiadomo, że dam z siebie 100%, ale nie narzucam sobie żadnych niestworzonych historii i nie pompuję balonika, bo to są pierwsze Mistrzostwa Świata. Będę czerpać z tego jak najwięcej, dlatego pojadę tam z bardzo pozytywnym nastawieniem - mówi.
Zapytaliśmy Agatę Staniek jak doszło do wręczenia powołania i jakie emocje towarzyszyły jej podczas tak ważnego momentu. - Wiedziałam, że takie powołania będą rozdawane, ale nie wiedziałam ile ich będzie w mojej kategorii wiekowej. Okazało się, że było ich dość dużo. W pierwszej chwili odmówiłam, ponieważ pomyślałam sobie "Boże, gdzie ja do tego Abu Dhabi itd.", ale dosłownie po chwili zmieniłam decyzję i zgodziłam się na przyjęcie powołania. Stwierdziłam, że raz się żyje i to będzie najlepsza przygoda mojego życia i taka szansa może się nie powtórzyć. Moja reakcja była taka, że w pierwszym momencie w ogóle to do mnie nie docierało, kompletnie. Później płakałam, więc nastroje były bardzo naprzemienne - nerwówka, ból głowy, itd. Potem znowu płacz ze szczęścia - opowiada Agata.
Teraz przed Agatą czas pełen pracy i intensywnych treningów. Zawodniczka podkreśla jednak, że traktuje to jako przygodę, z której czerpie bardzo dużo zabawy.
Inez Padowska, 23 VIII 2022
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze