Jolanta Marciniak pokazuje, jak wygląda ściana domu i szyby w oknie, gdy samochód przy próbie wyjazdu
z posesji chlapie błotem
fot. Damian Stawski
Urzędnicy, Dąbrówka, rodzina, los, agencja, remont, burmistrz, odcinek
Agencja nie planuje remontu, burmistrz drogi nie przejmie
Jolanta Marciniak i Barbara Woźniak nie wiedzą już, co mają dalej robić. Ich rodzice wykupili nieruchomość od Agencji Własności Rolnych Skarbu Państwa. Przez kilkanaście lat trwa przepychanka. Najpierw AWRSP a teraz Agencja Nieruchomości Rolnych nie chce jednak wyremontować odcinka drogi, którym mieszkańcy dojeżdżają do drogi powiatowej. Także gmina Mogilno nie chce przejąć tej drogi na własny majątek. Burmistrz Leszek Duszyński twierdzi, że gmina przejmie drogę, ale dopiero wtedy, gdy zostanie wyremontowana przez Agencję.
Barbara Woźniak na drodze, która przynosi im tyle problemów
fot. Damian Stawski
Tak wygląda droga w Dąbrówce, która przynosi tyle problemów mieszkańcom (w tle widać ich nieruchomości). Jej tragiczny stan jest głównym powodem braku porozumienia między gminą Mogilno a Agencją Nieruchomości Rolnych.
fot. Damian Stawski
MIĘDZY CHLEWIKAMI
Jolanta Marciniak z Dąbrówki interweniowała w redakcji Pałuk, w sprawie katastrofalnego stanu drogi, prowadzącej od jej posesji do bloków w centrum wsi. Droga jest własnością Agencji Nieruchomości Rolnych.
By trafić do naszej czytelniczki, należy jadąc od strony Mogilna skręcić w środku wsi w prawo, w drogę powiatową i zaraz potem w lewo między bloki. Potem ponownie trzeba skręcić w prawo i między prywatnymi chlewikami wzdłuż ogródków działkowych dotrze się do celu.
Reporter Pałuk miał poważny problem, by tam trafić, co mieszkanka skwitowała krótko: - Nie pan pierwszy tak błądził. Trudno też w ogóle nazwać odcinek, który tam prowadzi, drogą. Jest to raczej błotnista maź, w której nogi same się topią. Jolanta Marciniak mówi, że jak deszcz choć trochę popada, są wtedy poważne problemy z wyjazdem samochodem z posesji - samochód grzęźnie w błocie.
W 2002 r. i 2003 r. pisma - najpierw do Agencji Własności Rolnych Skarbu Państwa, a potem po przekształceniu w 2003 r. do Agencji Nieruchomości Rolnych - w sprawie remontu drogi wysyłali: Zofia Marciniak - mama pani Jolanty oraz Leon Dworek - ojciec drugiej naszej rozmówczyni, mieszkającej tuż przy posesji Marciniaków Barbary Woźniak. Wysyłali także pisma do Urzędu Miejskiego w Mogilnie o przejęcie tej drogi na majątek gminy i wyremontowanie jej. Od 12 lat nic się w tej sprawie nie zmieniło.
OBAWY MIESZKAŃCÓW
Do poruszenia ponownie tej sprawy obie mieszkanki skłonił fakt, że ich rodzice są już w podeszłym wieku (Leon Dworek ma 91 lat, natomiast Zofia Marciniak 88 lat) i boją się, że gdy będzie trzeba wezwać pogotowie, wtedy karetka albo zabłądzi jak reporter, albo stanie w błocie i nie wyjedzie. Dodatkowo, jak mówiła naszemu reporterowi Barbara Woźniak, przez stan drogi, którą poruszają się do szkoły dzieci, muszą one siedzieć potem w szkole w przemoczonych butach, a w dodatku buty bardzo szybko się niszczą. - Nie wiem, ile już par butów kupiłam - mówi pani Barbara. Mieszkanki żaliły się również, że w okresie zimowym zapomina się o nich. Gdy tylko drogę przysypie śnieg - według nich - trudno liczyć na pomoc. Mówią, że wcześniej pamiętała o nich firma Burco (dzierżawca terenu do AWRSP), natomiast - jak twierdzi Jolanta Marciniak - sołtys Radke tylko dwa razy odśnieżył im drogę. Stanisław Radke zaprzecza, że nie dba o mieszkańców i mówi, że droga jest zawsze odśnieżana.
Mieszkanki boją się także o to, że mieszkańcy osiedla bloków w końcu zagrodzą im przejazd między chlewikami, przez który mogą wyjechać na drogę powiatową. Chlewiki są prywatne i mówią, że ludzie już zwracali im na to uwagę. Sołtys Stanisław Radtke wątpi, by taka sytuacja nastąpiła. - Nikt im problemów robić nie chce - zapewniał.
Mieszkańcy, mimo utraty wiary w poprawę warunków na drodze wyjazdowej, spróbowali jeszcze raz tę sprawę nagłośnić.
PRZEZ PODWÓRZE NIE WOLNO
Leon Dworek i Zofia Marciniak pod koniec ubiegłego wieku wykupili od AWRSP nieruchomość, w której obecnie mieszkają. Na początku nie wyjeżdżali do drogi powiatowej przez teren chlewików i bloków (ze względu na zły stan drogi), tylko przez teren podwórza należący do firmy Burco Polska Sp. z o.o. (firma miała swą siedzibę na terenie byłego PGR-u, dzierżawiła go od AWRSP).
15 maja 2002 r. ówczesny dyrektor Burco Marek Mazurek poinformował mieszkańców (w tym także AWRSP i Urząd Miejski w Mogilnie), że przejście między podwórzem Burco a wykupioną od AWRSP działką Leona Dworka i Zofii Marciniak zostanie zamknięte. Dyrektor firmy tłumaczył, że okres 3 lat był wystarczającym okresem czasu na to, by mieszkańcy działali w celu poprawienia warunków drogi wyjazdowej, a nic na drodze przez 3 lata się nie działo. Od 30 czerwca 2002 r. przejście przez podwórze jest już zamknięte (odgrodzone).
GMINA NIE PRZEJĘŁA
9 lipca 2002 r. zastępca dyrektora oddziału AWRSP w Bydgoszczy Grzegorz Smytry zwrócił się do ówczesnego Zarządu Gminy w Mogilnie o nieodpłatne przejęcie drogi w Dąbrówce, tak, aby mieszkańcy mogli swobodnie wyjeżdżać z terenu swej nieruchomości. 24 lipca 2002 r. do Zarządu Gminy dotarło kolejne pismo od AWRSP. Agencja informowała samorządowców, że w międzyczasie dokonała geodezyjnego wydzielenia dalszego ciągu drogi i w tej chwili stanowi ona jednolitą całość dochodząca do drogi powiatowej Wiecanowo - Szczeglin.
Do Zarządu Gminy pisali także o budowę drogi Zofia Marciniak i Leon Dworek.
- Odpowiadając na Państwa wniosek w sprawie wybudowania drogi do budynku, który wykupiliście Państwo od Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa uprzejmie wyjaśniam, że gmina nie posiada środków na budowę nowych dróg. Droga, o której Państwo piszecie stanowi własność Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa i jest to droga dojazdowa do Państwa nieruchomości. Zapewnienie dojazdu do nieruchomości należy więc ustalić z właścicielem (zarządcą) drogi. Zarząd Miejski w Mogilnie nie dysponuje środkami finansowymi na budowę i utrzymanie dróg nie będącymi drogami gminnymi - pisał do mieszkańców 17 lipca 2002 r. ówczesny zastępca burmistrza Przemysław Majcherkiewicz.
Potem między mieszkańcami a zarządcą drogi trwała wymiana pism, która do niczego nie doprowadziła. Jeszcze 18 grudnia 2003 r. Agencja Nieruchomości Rolnych - Oddział Terenowy w Bydgoszczy informowała Zofię Marciniak, że prowadzone są uzgodnienia z gminą Mogilno w sprawie przejęcia drogi.
Do takiego przejęcia drogi na stan majątku gminy nigdy jednak nie doszło.
AGENCJA WYREMONTUJE, TO GMINA PRZEJMIE
Kilkanaście dni temu reporter wysłał pismo do Agencji Nieruchomości Rolnych w Bydgoszczy z pytaniem, czy Agencja ma w planach wyremontowanie drogi i czy nadal planuje przekazać ją gminie. Agnieszka Szwesta, kierownik Sekcji Gospodarowania Zasobem ANR odpowiedziała naszemu reporterowi, że dotychczas nie urządzono tam żadnej drogi, a wyremontowana mogłaby być tylko istniejąca droga. Przekazać drogę gminie Agencja może, ale tylko w takim stanie w jakim się ona teraz faktycznie znajduje. Poinformowała nas także, że: - Przedmiotowe grunty nie stanowią dróg dojazdowych - na dz. nr 52/3 i 52/7 nie urządzono dotychczas żadnej drogi. Ponadto nieruchomości te objęte są długoletnią umową dzierżawy. Z tych względów, a także mając na uwadze, że przedmiotem ewentualnego remontu mogłaby być wyłącznie istniejąca i urządzona droga, Agencja nie ma w planach przeprowadzania jakichkolwiek prac remontowych na dz. nr 52/3 i 52/7.
Okazało się, że Agencja przesłała ponownie 10 grudnia 2014 r. pismo do Urzędu Miejskiego w Mogilnie w sprawie nieodpłatnego przekazania gminie na własność działek stanowiących wyjazd od nieruchomości Jolanty Marciniak i Barbary Woźniak.
28 stycznia, w dniu udzielania odpowiedzi reporterowi Pałuk przez Agencję, gmina Mogilno nie odpowiedziała jeszcze na tę propozycję.
Reporterowi Pałuk burmistrz Mogilna Leszek Duszyński powiedział, że przejęcie drogi wyklucza, gdyż gmina drogą nie jest zainteresowana, a na pewno nie w takim stanie, w jakim się ona w tej chwili znajduje. Burmistrz powiedział, że gmina może przejąć drogę, ale dopiero gdy zostanie ona wyremontowana przez Agencję.
Damian Stawski
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1200 (6/2015)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze