Po 20-minutowej rozgrzewce na orchowskiej plaży przeprowadzonej przez Adama Gorzelańczyka, każdy z uczestników przygotowany był do zanurzenia w wodzie.
Grupa Morsy Szydłówiec (gm. Orchowo) zrzesza około 40 osób, działają oficjalnie od 4 lat. Szefem grupy jest Wiesław Gorzelańczyk. Morsują co tydzień w Szydłówcu. W tym roku postanowili morsować dla WOŚP i na przeprowadzenie akcji wybrali plażę w Orchowie.
W niedzielne przedpołudnie, 29 stycznia zebrało się 16 osób z grupy. Wspólnie weszli do wody, termometry wskazywały +1 stopień Celsjusza i odczuwalny był dość silny zimny wiatr. Po 20-minutowej rozgrzewce przeprowadzonej przez Adama Gorzelańczyka każdy z uczestników przygotowany był do zanurzenia w wodzie. Po wejściu do lodowatej wody większość osób przebywała w niej ponad 20 minut. Wszystkim dopisywały świetne humory. - Staramy się wspierać WOŚP. Jeżeli możemy pomóc, to zbieramy się grupą znajomych, czy osób, które przyjeżdżają i wspieramy tą akcję jak najbardziej. Jeśli można pomagać, to trzeba pomagać. Morsowanie jest formą promowania zdrowia i wspomaga krążenie oraz samopoczucie ogólne, więc jak najbardziej wszystkich zachęcamy - powiedział nam Adam Gorzelańczyk.
| Twoja przeglądarka nie obsługuje odtwarzacza filmów. |
| fot. Paweł Lachowicz |
Po kąpieli wszyscy uczestnicy spotkali się przy grillu, gdzie mieli możliwość skosztowania kiełbasek. Każdy z uczestników zadeklarował też, że przyniesie coś od siebie, był więc grzaniec bezalkoholowy, kawa, herbata oraz inne napoje.
Podczas niedzielnej akcji morsowania dla WOŚP, pojawili się także wolontariusze z puszkami. Nie było wpisowego, każdy z uczestników wrzucał do puszki wolontariusza dowolną kwotę.
Paweł Lachowicz, 30 I 2023
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze