Reklama

Ani gońca, ani króla

Mogilno, sesja, Rada Miejska, radni, interpelacje
     Ani gońca, ani króla
     Radni PSL i SLD zgłosili wiele interpelacji, których nawet częściowa realizacja - często za niewielkie pieniądze - w znacznym stopniu poprawiłaby funkcjonowanie miasta i ułatwiłaby życie mieszkańcom. Dotychczasowa dwuletnia praktyka pokazała jednak, że burmistrz Leszek Duszyński nie jest chętny do realizacji jakichkolwiek wniosków swych politycznych oponentów.

     WARCABY I SZACHY
     Interpelacje o zamontowanie w parku miejskim w Mogilnie stołów do gry w warcaby i szachy powtarzane są przez radnego PSL Przemysława Majcherkiewicza praktycznie od początku tej kadencji Rady Miejskiej. Jeszcze w poprzedniej kadencji ten sam pomysł zgłaszał radny Grzegorz Stochliński. Wtedy burmistrz uznał, że to świetny pomysł i w parku razem z dyrektor wydziału rozwoju lokalnego Beatą Motyką przeprowadził już nawet wizję lokalną. Sprawa zaczęła się ślimaczyć, gdy ten sam pomysł zgłosił radny Majcherkiewicz. Przed wakacjami burmistrz Leszek Duszyński tłumaczył, że być może będą jakieś środki unijne na ten cel. Radny wrócił po raz kolejny do tej sprawy, gdy ujrzał w zmianach budżetowych na sesję 29 sierpnia kwotę 172.200 zł dla Pogoni Mogilno. Radny był zdania: - Warto też pomyśleć o innych ludziach, którzy piłką się nie interesują. Przypomniał także o przeznaczeniu wcześniej kwoty 30.000 zł z MPGK na premie dla piłkarzy Pogoni. Zasugerował, że od tego samego sponsora burmistrz mógłby pozyskać pieniądze na zamontowanie stołów szachowych, będzie to kwota rzędu najwyżej kilku tysięcy złotych.
     Burmistrz Duszyński potwierdził, że na zakup takich stołów nie potrzeba wielkich pieniędzy. Zapowiedział zamontowanie ich w przyszłym, 2013 r.

     ROWEREM PRZEZ PRZESMYK
     Inny radny PSL Karol Nawrot złożył konkretną propozycję, by najkrótszą ulicą Mogilna - ulicą Przesmyk - mogli jeździć rowerzyści. W tej chwili uliczka zamknięta jest dla ruchu, także rowerowego, poza dojazdem do ulokowanych tam posesji. A jest ważnym elementem ciągu rowerowego, który praktycznie zaczyna się na Sójczym Wzgórzu. Od wolnicy prowadzi al. Armii Krajowej do ul. Sądowej. Potem od ul. Jagiełły, ul. Moniuszki rowerzyści mogą zjechać swobodnie na promenadę parkową przy jeziorze. Między ul. Sądową a ul. Jagiełły mieści się właśnie ul. Przesmyk.
     Burmistrz zapowiedział przyjrzenie się sprawie, gdyż nie był dokładnie w niej zorientowany.
     NA SKRÓTY DO HALI
     Kolejna interpelacja radnego Nawrota także dotyczyła dróg, a konkretnie możliwości takiego połączenia osiedla Sójcze Wzgórze z nową halą widowiskowo-sportową przy ul. Grobla, by mieszkańcy chcąc skorzystać z hali nie musieli jeździć naokoło przez zatłoczone miasto.

Reklama

Radny Karol Nawrot zaapelował do burmistrza, by zmienić zasady ruchu na ul. Przesmyk, by rowerzyści mogli swobodnie jeździć tą najkrótszą ulicą w centrum Mogilna. W tej chwili jest tak, że od ul. Sądowej (patrz zdjęcie) nie można wjeżdżać w ogóle. Od drugiej strony, z widzianej w głębi ul. Jagiełły, mogą wjeżdżać, ale tylko osoby mieszkające przy tej ulicy. 

     fot. Paweł Grządziela

     Taką propozycję przedstawiał już Leszek Duszyński w poprzedniej kadencji Rady Miejskiej, wtedy gdy przedstawiał rozwiązania alternatywnych traktów komunikacyjnych w mieście, których głównym zadaniem byłoby rozłożenie bardziej równomierne ruchu ulicznego. Burmistrz potwierdził, że nadal ten pomysł jest aktualny. Zaznaczył jednak, że poprowadzenie drogi od Sójczego Wzgórza przy miejskiej kotłowni i potem ul. Polną do hali wiązałoby się z koniecznością wykupu w przyszłości gruntów przez gminę. Dodał, że wzdłuż tego nowego traktu komunikacyjnego znajdzie się także ścieżka rowerowa.
     LUSTRO
     Radny Nawrot zwrócił także uwagę na konieczność zamontowania lustra przy wyjeździe z osiedla Sójcze Wzgórze na ul. Powstańców Wlkp. Lustro miałoby znaleźć się dokładnie na wysokości przejścia al. Armii Krajowej. Zdaniem radnego, dla samochodów wyjeżdżających z osiedla takie lustro poprawiłoby widoczność ruchu na drodze i bezpieczeństwo mieszkańców.
     - Lustro jak najbardziej - usłyszał radny od burmistrza. Leszek Duszyński przypomniał przy okazji, że gmina za jego rządów umieściła już w newralgicznych miejscach, niebezpiecznych dla kierowców, kilkanaście luster.
     OŚWIETLENIE BOISKA
     Przy krytej pływalni w Mogilnie znajduje się boisko wielofunkcyjne. Było to pierwsze boisko ze sztuczną nawierzchnią, wybudowane jeszcze w 2006 r., jako jedna z pierwszych inwestycji burmistrza Duszyńskiego. Karol Nawrot od kilku miesięcy zwraca uwagę na konieczność budowy na boisku oświetlenia, na wzór orlików. Jego zdaniem brak światła powoduje, że boisko zwłaszcza jesienią, zimą i wiosną - od godzin wieczornych jest praktycznie nieużywane.
     Kilka miesięcy temu burmistrz tłumaczył, że takiego oświetlenia nie zamontuje, gdyż charakter boisk wielofunkcyjnych jest inny niż orlików. Poza tym mówił, że takie same boiska ulokowane w Padniewie, Wylatowie czy Gębicach także nie mają oświetlenia. Podtrzymał swoje zdanie na sesji 29 sierpnia, mówiąc:      - Nie planuję budowy oświetlenia na boisku wielofunkcyjnym.
     CHODNIK PO LINII PARTYJNEJ
     Kolejny wniosek był także udziałem radnego PSL Stanisława Redmanna z Gozdanina. Po raz kolejny w przeciągu 10 lat radny apelował do burmistrza o jego zaangażowanie w budowę chodnika przy drodze wojewódzkiej w Gębicach. Chodnik prowadziłby do miejscowego ośrodka zdrowia.
     Radny mówił, że inwestycja zależy, cyt.: tylko od dobrej woli burmistrza.
     - Pan chyba żartuje - można było wtedy usłyszeć z miejsca zajmowanego przez burmistrza.
     Radny był zdania, że chodnik można wybudować przy współdziałaniu gminy z właścicielem drogi - Urzędem Marszałkowskim w ramach tzw. drogowej inicjatywy samorządowej. Jest to program realizowany na zasadzie partnerstwa samorządu województwa z samorządami gminnymi, który w swym zamyśle ma doprowadzić do poprawy stanu bezpieczeństwa na drogach wojewódzkich. Radny przestrzegał, żeby nie stało się tak, że sprawa, której nie można załatwić od 20 lat, zostanie błyskawicznie zrobiona, gdy dojdzie tam od jakiejś tragedii.
     Leszek Duszyński proponował radnemu z Gozdanina, by ten zabiegał o drogę po linii partyjnej. Mówił mu, że często na tym terenie przebywa jego kolega partyjny z PSL, wicemarszałek Dariusz Kurzawa i do niego radny powinien się zgłosić. - Marszałek za coś bierze pieniądze i powinien czuć się, że odpowiada za tę drogę - w ostrych słowach mówił burmistrz. Duszyński pouczał radnego: - Niech pan nie przerzuca na nas ciężaru inwestycji, tylko niech pan idzie do swego kolegi. Jest często u was. Burmistrz sugerował, że wicemarszałek niech tak zaangażuje się w budowę chodnika przy drodze wojewódzkiej w Gębicach, jak uczestniczy i angażuje się w załatwianie środków na budowę stacji uzdatniania wody dla Strzelna.
Radny Redmann był oburzony słowami burmistrza: - Ja nie mam zamiaru wykorzystywać linii partyjnej do wykonania inwestycji wojewódzkiej.
     PARKING PRZY SĄDOWEJ
     Po raz kolejny radny Majcherkiewicz powrócił do budowy gminnego parkingu przy ul. Sądowej 17. Pytał, czy jest szansa jego budowy w 2013 r.
     Pomysł ulokowania tam parkingu zgłosił w lutym 2009 r. burmistrz Duszyński. Od tego czasu wykupiono teren od prywatnego właściciela, wyburzono znajdujący się tam dom oraz zabudowania gospodarcze i nawieziono ziemi, która pochodziła z budowy hali widowiskowo-sportowej. Przez ostatnie 2 lata nic na parkingu się nie działo. Gmina nie ma pieniędzy w budżecie, by rozpocząć budowę parkingu. Przypomnijmy ponadto, że w planach jest jeszcze jego rozbudowa o kolejne tereny leżące za budynkiem Sądu Rejonowego oraz budowa wyjazdowej drogi z parkingu na wolnicę.
     Na sesji 29 sierpnia burmistrz o konieczności pilnej budowy parkingu mówił: - Widzimy ten problem. Poważnie rozważam, aby parking był wpisany do budżetu na 2013 rok.
     MOSTOWA GMINNA
     Radną SLD Teresę Kujawę interesował stan rozmów z PKP na temat przejęcia przez gminę skwerów ulokowanych przed budynkiem dworca PKP od strony miasta, o czym kilka miesięcy temu mówił burmistrz. Pytała także, kiedy będzie remontowany w Mogilnie dworzec.
     Okazało się, że na jedną z najbliższych sesji Rady Miejskiej burmistrz przygotowuje projekt uchwały o przyjęciu na stan dróg gminnych ul. Mostowej. Ulica leżała na gruntach należących do PKP, choć to gmina wykonywała tam wszelkie prace naprawcze czy modernizacyjne. Rodziło to cały czas różne komplikacje dla mieszkańców. Leszek Duszyński poinformował ponadto, że na razie są małe szanse na to, by PKP zechciało przekazać gminie budynek dworca. Dworce, jak na razie w dużych miastach, są sukcesywnie odnawianie i burmistrz ma nadzieję, że kiedyś stanie się to także w Mogilnie.
     W TROSCE O SZKOLNE AUTOBUSY
     Radny Redmann z Gozdanina apelował także podczas obrad komisji rolnictwa 27 sierpnia o remont drogi Gozdanin - Łosośniki przez powierzchniowe utrwalenie oraz wyłożenie tłuczniem drogi Gozdanin - Bielice. Według radnego, obydwie drogi są ważne, gdyż nimi przez cały rok jeżdżą szkolne autobusy i dowożą dzieci i młodzież do szkół. Także radny Stanisław Wojtasiński z PSL apelował o remont tej drogi, zwracając uwagę na asfaltowy jej początek w Bielicach, gdzie także trzeba uzupełnić ubytki w nawierzchni. Radny PO Konrad Andrzejewski z Procynia apelował o zalepienie dziur na drodze Dzierzążno - Procyń. Tamtędy także jeździ szkolny autobus. - Możemy tego nie robić, to częściej będziemy płacić za remonty autobusów - przestrzegał radny.
     Zastępca burmistrza Jarosław Ciesielski stwierdził: - Wnioski zostały odnotowane. Zobaczymy, jakie będą możliwości zrobienia tego jak najszybciej.
     OGRODOWA DWUETAPOWO
     Radni PSL sporo miejsca poświęcili obecnemu remontowi ul. Ogrodowej, ale także pytali o remont II części ulicy, biegnącej od ul. Kasprowicza w kierunku torów kolejowych. Przypomnijmy, że obecny remont obejmuje tylko dwie jezdnie ul. Ogrodowej okalające na kształt podkowy budynek Starostwa Powiatowego.

Reklama

     Radny Karol Nawrot zwrócił uwagę, że przy przetargu na odbudowę ul. Ogrodowej zaoszczędzono 300.000 zł w stosunku do kwoty, jaka była zarezerwowana w budżecie gminy na rok 2012. Pytał, czy za te pieniądze nie można by kontynuować remontu. Natomiast radnego Majcherkiewicza interesowało, czy w dalszym ciągu ul. Ogrodowej także będzie wymieniany wodociąg, tak jak miało to miejsce na odcinku między ul. Piłsudskiego a ul. Kasprowicza.
     Leszek Duszyński tłumaczył, że tych 300.000 zł fizycznie w budżecie już nie ma, dlatego, że radni zdążyli już to na jego wniosek podzielić na inne budżetowe wydatki. Zaznaczył, że od początku było wiadomo, iż ul. Ogrodowa będzie robiona dwuetapowo, dlatego od razu projekt na modernizację tej ulicy podzielony był na dwie części.
     ŚCIEŻKA DO WIECANOWA
     Radny Nawrot pytał ponadto o budowę ścieżki rowerowej do Wiecanowa.
     Ta inwestycja będzie wykonywana w ramach przebudowy drogi wojewódzkiej nr 254 biegnącej od Brzozy przez Mogilno do Wylatowa. Burmistrz Duszyński zapowiedział radnym, że Zarząd Dróg Wojewódzkich jest aktualnie jeszcze w fazie projektowania drogi. Jednak z jego informacji wynika, że chce rozpocząć remont tej drogi od Mogilna, bo jest to największe miasto na trasie drogi wojewódzkiej. Przypomnijmy, że w przyszłości ten wyremontowany odcinek drogi z Wiecanowa przez Mogilno ma zostać zamieniony z odcinkiem budowanej wschodniej obwodnicy Mogilna. Wtedy obecna droga wojewódzka będzie gminną, a od Wiecanowa droga wojewódzka będzie biegła obwodnicą.
     O planach remontu tej drogi piszemy także na str. 9, gdzie mówi o tym radny wojewódzki Zenon Flejter ze Żnina.
     PARK BEZ GOSPODARZA
     Radną Teresę Kujawę interesowało, czy park miejski w Mogilnie ma w ogóle jakiegoś gospodarza. Czy zatrudniony jest tam jakiś pracownik, który na bieżąco pilnuje wszystkich spraw związanych z parkiem.
Odpowiedź dyrektora Arkadiusz Grobelskiego z mogileńskiego ratusza była w tej sprawie dość wymijająca. Powiedział: - Są osoby, które zajmują się parkiem. Z naszych informacji wynika, że są to osoby zatrudniane w ramach robót publicznych.
     Radna powróciła także do nasadzeń roślinności w parku, jakie miały miejsce jesienią ubiegłego roku. Z budżetu gminy wydano na ten cel około 170.000 zł. Radna pytała o to, czy wszystkie rośliny przyjęły się.
     Radny Grobelski potwierdził wątpliwości radnej. Nie wszystkie rośliny przyjęły się i przetrwały zimę. Nie wiedział jednak, jaka to jest skala. - W najbliższych dniach zrobimy taką inwentaryzację - zapewnił mogileńskich radnych.
     Ostatnia sprawą związaną z parkiem była lokalizacja placu zabaw dla dzieci bliżej ul. Wodnej. Plac znalazł się w tym miejscu po likwidacji ogródka jordanowskiego, gdy teren, który zajmował jordanek wrócił w ręce prawowitego właściciela. Radna zwróciła uwagę, że jak pada deszcz to są tam kałuże, które długo jeszcze po opadach nie znikają i uniemożliwiają dzieciom korzystanie z atrakcji placu. Za to w czasie upału panuje tam ogromny skwar, gdyż teren niczym nie jest osłonięty. - Nie wiem, czy nie należałoby przenieść placu zabaw w inne miejsce - zastanawiała się radna Kujawa.
     Zdecydowanie temu pomysłowi sprzeciwił się dyrektor Grobelski, który uznał, że nie ma miejsca w parku dla takich przenosin. Utrzymywanie się kałuż po opadach deszczu tłumaczył bardzo wysokim poziomem wody w Jeziorze Mogileńskim, co powoduje także bardzo wysoki poziom wody gruntowej w parku miejskim. Najlepszym dowodem na to jest to, że rura odprowadzająca wodę z rowu do jeziora znajduje się cały czas pod poziomem tafli jeziora, dlatego woda z terenu parku praktycznie nie jest zbierana. - Nie ma gdzie zejść - mówi dyrektor.

Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1073 (36/2012)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości