Kogo drażnił pub w markowickiej świetlicy?
Anonimowe bluzgi ją zabiły
Doświadczyła tego na własnej skórze sołtys Markowic Urszula Walczak. Internetowe wulgarne wpisy wdarły się w jej życie osobiste, naruszyły prywatność. Skrytobójczo, codziennie zabijały jej aktywność.
Ojciec Lucjan Osiecki uważa, że wielkim błędem jest uruchamianie takich forów internetowych, gdzie każdego można zbluzgać i zrównać z błotem. Gdzie uruchamiamy jest mechanizm, który w sposób anonimowy Główną przyczyną zwołania wiejskiego zebrania 1 marca w Markowicach było oburzenie mieszkańców na szkalowanie na forum internetowym sołtys tej miejscowości. Wszystko zaczęło się od artykułu w Gazecie Pomorskiej 17 lutego pt. Nie wszystkim spodobała się decyzja o zrobieniu w świetlicy wiejskiej baru oraz pojawiających się w związku z tym komentarzy na forum internetowym. Pojawiły się obraźliwe wpisy, często dotykające prywatnego życia sołtys Urszuli Walczak. Nie była ona w stanie tego udźwignąć i złożyła rezygnację z pełnionej funkcji.
Co tak bardzo rozwścieczyło anonimowych internautów?
DŹWIGNĘŁA SOŁECTWO
Do 2004 r. Markowice nie były w ogóle sołectwem. Pierwszym demokratycznie wybranym sołtysem została Urszula Walczak, która na swoje barki wzięła trud budowania nowego sołectwa. Po dwóch latach sołtys zrezygnowała z piastowanej funkcji. Jednak brak następcy oraz usilne namowy mieszkańców spowodowały, że podjęła ona dalszy trud kierowania sołectwem.
Markowice nie miały swojej świetlicy. Burmistrz za zgodą radnych przejął od Agencji Rolnej Skarbu Państwa niszczejący budynek, gdzie w październiku 2008 r. przystąpiono do generalnego remontu. Zamontowany został kominek z dmuchawą, dzięki któremu podczas zimowych spotkań świetlica miała być ogrzewana. Całkowity koszt remontu wyniósł gminę 70 tysięcy zł.
Po pierwszym sezonie zimowym okazało się, że zamontowany kominek nie jest w stanie ogrzać tak dużego pomieszczenia. W związku z tym podczas zimowych imprez świetlica dogrzewana była specjalną dmuchawą. Ze względu na wielkie koszty związane z grzaniem, w okresie zimowym nie organizowano w świetlicy żadnych spotkań oprócz tych ujętych w planie działalności sołectwa. W związku z tym do obiektu zaczęła wkradać się wilgoć. Aby nie dopuścić do niszczenia tak pięknie wyremontowanego obiektu, zrodziły się dyskusje o wynajęciu pomieszczeń na działalność gospodarczą.
W ŚWIETLICY PUB
Do Urzędu Miejskiego w Strzelnie wpłynął wniosek mieszkanki Markowic Ewy Rzody o wydzierżawienie świetlicy z przeznaczeniem na działalność gospodarczą. Sołtys wraz z członkami Rady Sołeckiej w głosowaniu jawnym, pięcioma głosami za podjęła decyzję o wydaniu opinii pozytywnej. 26 października 2009 r. w UM w Strzelnie sporządzono umowę najmu świetlicy na działalność gospodarczą. Od tego czasu najemca jest obowiązany płacić gminie czynsz w wysokości 204 zł miesięcznie. Ponadto na własny koszt Ewa Rzoda musiała ubezpieczyć lokal, płacić za prąd, wodę, wywóz śmieci oraz ścieków. Dokonywać konserwacji obiektu i napraw bieżących. Umowę zawarto na czas określony do 26 października 2012 r.
Na uwagę zasługuje fakt, że w 15 paragrafie umowy najmu znajduje się zapis, iż najemca lokalu jest zobowiązany bezpłatnie umożliwić korzystanie z lokalu na statutową działalność sołectwa. Od chwili wynajęcia lokalu Ewa Rzoda na własny koszt zamontowała w obiekcie centralne ogrzewanie, dzięki któremu w świetlicy jest ciepło i przytulnie.
ANONIMOWY ATAK
Wydzierżawienie świetlicy dla jednych okazało się zbawienne, gdyż dzięki temu uratowano lokal przed sukcesywnym niszczeniem. Z drugiej strony znaleźli się tacy, którym powstały w miejscu świetlicy pub stał się solą w oku. (...) utworzyło się w owej gazecie forum, na którym w bardzo brzydki sposób - oszczerstwami, ubliżaniem, pomówieniami oraz wyciąganiem szczegółów z życia prywatnego rodziny - potraktowano panią sołtys. To na pani sołtys skupiła się cała wrogość anonimowych internautów, którzy często w niewybredny sposób komentowali zaistniałą sytuację - czytał w oświadczeniu sołtysa i rady sołeckiej Jarosław Marek.
Pozostali członkowie Rady Sołeckiej (Jarosław Marek, Rajmund Sioch, Wioleta Ratajczak, Andrzej Kowalski) w geście solidarności z sołtysem na ręce burmistrza także złożyli rezygnacje z zajmowanych funkcji. - Nie pozwolimy sobie, by nas obrażano w jakikolwiek sposób za naszym zdaniem dobrze wykonywaną pracę - czytamy w oświadczeniu.
Urszula Walczak zaznaczyła, że zawsze czuła się lokalną patriotką i cieszyło ja to, że mogła coś zrobić dla społeczności Markowic: - To co jest wypisywane na forum internetowym, dotknęło mnie nie tylko jako sołtysa, ale także jako pedagoga, dyrektora przedszkola, ale przede wszystkim jako człowieka. Znam swoje prawa i mogłabym dociekać ich przed sądem, ale to co zostało napisane, niech na zawsze zostanie w sumieniach tych ludzi, którzy to pisali.
Wśród 61 obecnych osób na zebraniu nie znalazł się nikt, kto byłby przeciwny wynajęciu świetlicy. - To, że powstała świetlica, to zasługa pani sołtys. Cały czas nie mieliśmy ani my, ani nasza młodzież gdzie przyjść na jakieś spotkanie. Komu to przeszkadzało? Żeby takie bzdurstwa i doniesienia opisywać, że to jest z osobistą korzyścią dla pani sołtys i dla jej rodziny - mówił Kazimierz Badyna.
- To jest zebranie wsi i ta osoba, której pani sołtys przeszkadza, niech się tutaj wypowie - apelował inny mieszkaniec Jarosław Szczepaniak. Niestety, na zebraniu nie było nikogo, kto przyznałby się do dokonywanych wpisów ani nikogo, komu przeszkadza pub w świetlicy.
Burmistrz Ewaryst Matczak zaznaczał: - Na stronie internetowej są wypisywane różne głupstwa, ale najważniejsze nie przejmować się. Chcę podziękować pani sołtys za pracę. Dzisiaj tylko to pozostaje mi powiedzieć.
W obronie sołtys Urszuli Walczak i całej Rady Sołeckiej stanął także proboszcz markowickiej parafii ojciec Lucjan Osiecki. - Przed chwilą miałem okazję podpisać się na liście obecności i tutaj wiadomo, kto kim jest i nikt nie jest bezimienny. W cywilizowanym, chrześcijańskim świecie tak się to załatwia. Natomiast jest pewnym problemem to, że na forum można wypowiedzieć się anonimowo i zrobić wielkie zamieszanie i oczerniać. Wielkim błędem jest uruchamianie takich forów, gdzie każdego można zbluzgać i zrównać z błotem, nawet największe świętości. Niestety, mamy coś w sobie, że uruchamiamy jakiś mechanizm, który w sposób anonimowy, skrytobójczy zabija ludzi porządnych. W jakimś sensie ci ludzie, którzy utworzyli takie forum, ponoszą za to odpowiedzialność. Winę ponosi zarówno ten, który się tam wypowiedział, jak i ten, który to uruchomił. Moim zdaniem, każda gazeta jest zobowiązana bronić prawdy, a więc bronić naszych struktur państwowych, do których należy nasze sołectwo. Nie można pozwolić, aby anonimowo zatruwano nasze życie - mówił ojciec Lucjan.
W związku z tym, że nikt z pozostałych mieszkańców sołectwa nie chciał już oficjalnie zabrać głosu, przewodniczący Ryszard Saja zakończył zebranie. Wybór nowego sołtysa i Rady Sołeckiej Markowic odbędzie się za blisko 2 miesiące.
Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 942 (9/2010)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze