Lasy w Miradzu (gm. Strzelno), to wielkie cmentarzysko kultury, która działała tam prężnie 3.500 lat przed naszą erą. Przed tysiącami lat w okolicach Strzelna, Przyjezierza i Miradza wybudowano prawdziwą nekropolię, święte miasto zmarłych. Pozostałości po nim są nadal dobrze czytelne. W ostatnich latach realizowane są działania mające spopularyzować tę niesłychanie ciekawą przestrzeń - Stowarzyszenie Działań Twórczych „Stodoły” współdziała w tym zakresie z nadleśnictwem, odpowiednimi urzędami, archeologami, ludźmi nauki i pasjonatami.
16 czerwca w siedzibie Nadleśnictwa w Miradzu odbyło się tematyczne, ważne spotkanie. Miało ono związek z wyznaczeniem na terenie lasów miradzkich ścieżki edukacyjnej między widocznymi do dziś śladami kultury sprzed 5.500 lat. Stowarzyszenie Działań Twórczych „Stodoły” oraz władze nadleśnictwa mocno interesują się, zlokalizowanymi dzięki skanom LiDAR, pradziejowymi pozostałościami konstrukcji neolitycznych, których koncentracja i geometryczne układy są fenomenem w skali kraju. Na zaproszenie nadleśnictwa zorganizowano spotkanie, w którym poza władzami nadleśnictwa, nadleśniczym Wojciechem Wojtasińskim i Pawłem Kaczorowskim uczestniczyli członkowie stowarzyszenia Dawid Wawrzyniak - prezes stowarzyszenia, autor słowa wstępu i prezentacji multimedialnej obejmującej dotychczasowe działania Stowarzyszenia propagujące wiedzę o kulturze sprzed 5.000 lat, a także pomysłodawca ścieżki i projektant jej strony wizualnej, dr Łukasz Oliwkowski - znawca tematu i fascynat kultury megalitycznej, odpowiedzialny za stronę merytoryczną, specjalistyczne opracowania i konferencje naukowe, Joanna Małaczek - autorka opowiadań dla dzieci rozgrywających się w neolicie oraz kierownik bydgoskiej Delegatury Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków Elżbieta Dygaszewicz, specjalista od megalitów w Polsce dr Piotr Papiernik oraz archeolog z UKW w Bydgoszczy dr Justyna Żychlińska. Na spotkanie przybył także wspierający działania Stowarzyszenia z zawodu historyk, wicestarosta Marian Mikołajczak. Podczas spotkania omawiano regulacje prawne, administracyjne, problemy dotyczące ochrony przyrody i dziedzictwa kulturowego, formy badań nieinwazyjnych, weryfikację obiektów. Uczestnicy byli zgodni co do szczególnych form ochrony zabytków i ich unikatowości. Podobnego kompleksu nie ma w Polsce, słowa te są bardzo ważne dla członków Stowarzyszenia, bo wypowiedziane przez specjalistę, archeologa, który badał ten teren, jak i przez kilka lat pracował nad megalitem w Gaju.
Prezes stowarzyszenia „Stodoły” Dawid Wawrzyniak oraz dr Łukasz Oliwkowski przedstawili koncepcję ścieżki edukacyjnej, która korespondować będzie z istniejącą już ścieżką dydaktyczno - przyrodniczą. Pomysł członków Stowarzyszenia zyskał akceptację. Uczestnicy narady byli zgodni w kwestii konieczności istnienia ścieżki edukacyjnej, de facto powołując ją do życia. Ścieżka będzie obejmowała najważniejsze obiekty, w tym unikatowy, jak stwierdził dr Piotr Papiernik, układ kilku megalitów w lesie Szyszki. Biorąc pod uwagę niezwykłość pradziejowego cmentarzyska w Miradzu i jego rolę w kraju padł pomysł, by objąć to miejsce kategorią Pomnika Historii. Uzupełnieniem dyskusji toczonych w sali konferencyjnej nadleśnictwa był spacer po lesie, w którym brała również udział uczennica III LO Natalia Czarniak. Warto przypomnieć, że Stowarzyszenie Stodoły przy współpracy nadleśnictwa zorganizowało już dwa spacery megalityczne dla mieszkańców regionu, które cieszyły się dużą popularnością - Nic dziwnego, skoro mamy do czynienia z wciąż widocznymi kilkudziesięcioma grobowcami, gdzie długość niektórych sięga przypuszczalnie 160 metrów. Wszystkie były niegdyś obłożone wielotonowymi głazami. W ich wnętrzu na ogół chowano tylko jedną osobę, zapewne wyjątkową dla społeczności. Była to kultura rolnicza, w archeologii zwana kulturą pucharów lejkowatych, świetnie zorganizowana, o bogatej kulturze duchowej, kultura, która stworzyła podstawy cywilizacyjne. Gdyby ktoś chciał dowiedzieć się więcej , przechodząc obok grobowca, stowarzyszenie zaprasza do kontaktu. Rozpiętość tematyczna i problemowa miradzkiej nekropolii jest tak obszerna, że z pewnością miną lata zanim powstaną pierwsze podsumowania - podkreślają członkowie Stowarzyszenia Stodoły.
Podczas konferencji padły też ważne deklaracje, wojewódzki konserwator zabytków Elżbieta Dygaszewicz poinformowała, że rozpoczęta została procedura wpisania obiektów megalitycznych do rejestru zabytków. Natomiast wicestarosta Mogilna zapewnił, że władze są zainteresowane powstaniem ścieżki dydaktycznej i będą wspierać działania Stowarzyszenia "Stodoły " - Otrzymaliśmy od zaproszonych gości "zielone światło", więc zaczynamy. Dziękujemy leśniczemu Pawłowi Kaczorowskiemu za zdjęcia i dzielenie się z nami swoją bogatą wiedzą na temat lasu. Cieszy nas też obecność młodego pokolenia w osobie Natalii Czarniak ze Stodół, uczennicy III Liceum Ogólnokształcącego w Inowrocławiu - powiedziała Joanna Małaczek. Ambicją organizatorów jest jednak próba uchwycenia coraz bardziej intrygujących zagadnień niejako w momencie ich rodzenia się, przy zaangażowaniu w ten proces społeczności lokalnej, pasjonatów tematu, przedstawicieli nauki, instytucji samorządowych i edukacyjnych - To dopiero początek - dodają członkowie stowarzyszenia.
Więcej zdjęć w naszej galerii.
Magdalena Lachowicz, 17 VI 2021
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze