Reklama

Aresztowali zabójczy denaturat

Ta butelka pochodzi z partii denaturatu „Denatura Maks!”, wyprodukowanego przez mogileńską firmę „Darchem Cosmetics”, zabezpieczonego w jednym ze sklepów na terenie powiatu mogileńskiego. 

     fot. Joanna Świetnicka

Metanol, denaturat, Mogilno, kontrola, policja
      Aresztowali zabójczy denaturat
     Około 60 tys. butelek denaturatu o nazwie Denatura i Denatura Maks zawierających 9% śmiertelnie trujący alkohol metylowy, wyprodukowanych przez firmę Darchem Cosmetics z Mogilna trafiło na sklepowe półki w 9 województwach. 10 tys. butelek zabezpieczono w magazynach firmy. Po spożyciu zatrutego metanolem denaturatu zmarło już kilka osób, m.in. mieszkańcy Gniezna i Stargardu Szczecińskiego. Są także zatrucia. Czy wypiły akurat denaturat z Mogilna wykaże śledztwo? Policjanci z Mogilna prowadzą osobne postępowanie przygotowawcze w sprawie narażenia ludzi na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, poprzez wprowadzanie do obrotu niebezpiecznej substancji.

      WYPIŁY DENATURAT
      Od czwartku 27 grudnia policjanci z KPP w Mogilnie wykonują czynności procesowe związane z zaistniałymi w ostatnim czasie w Gnieźnie oraz Stargardzie Szczecińskim tragicznymi zgonami osób, do których doszło po wypiciu denaturatu. Działania prowadzone były na wniosek prokuratury i policji z Gniezna oraz Stargardu Szczecińskiego.
      - Z dotychczasowych ustaleń tamtejszych śledczych wynika, że wszystkie ofiary piły denaturat zawierający śmiertelnie trujący metanol. Po kontrolach przeprowadzonych przez inspekcję sanitarną stwierdzono, że denaturat zawierający metanol produkowany jest m.in. przez mogileńską firmę - mówi kom. Rybczyński.
      Policjanci przesłuchali przedstawicieli firmy produkującej denaturat oraz zabezpieczyli dokumentację. 31 grudnia policja wszczęła odrębne postępowanie karne dotyczące narażenia ludzi na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, poprzez wprowadzanie do obrotu niebezpiecznego denaturatu. Za tego rodzaju przestępstwo grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
      - Podczas kontroli placówek handlowych zabezpieczono także kilkadziesiąt butelek denaturatu wyprodukowanego w Mogilnie. Czynności kontrolne w ramach posiadanych uprawnień podjął także Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Mogilnie zabezpieczając denaturat u producenta - dodaje oficer prasowy mogileńskiej komendy.
    Jak to się stało, że w produkcie, w którym nie powinno być metanolu, ten środek się znalazł. I to w wysokim stężeniu. Dochodzenie w tej sprawie prowadzą również służby sanitarne województwa kujawsko-pomorskiego.
      Chodzi tutaj o wyroby o nazwie Danatura, Danatura Maks i Denaturat, pochodzące od czterech producentów: Darchem Cosmetics z Mogilna (produkcja dla Interchem S.A. w Gdyni), Ulpol Spółka Jawna z Pawłówka koło Kalisza, PPUH Jana K. z Konina oraz PPUH Czesława R. z Goli Górowskiej koło Góry.

Na etykecie denaturatu „Denatura Maks!”widać wyraźnie brak ostrzeżenia o tym, że zawiera on toksyczny metanol. Widnieje za to informacja o zawartości etanolu.

Reklama

        fot. Joanna Świetnicka

      KONTROLE W DARCHEMIE
      Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Mogilnie Urszula Piwek-Brejecka przyznała, że w ciągu roku mogileńska firma Darchem Cosmetics zajmująca się m.in. produkcją denaturatu była wielokrotnie kontrolowana przez pracowników Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Mogilnie. Jak wyjaśniła, kontrole nie polegają jednak na badaniu produktu jeśli nie ma podejrzenia o nieprawidłowościach. Sam przedsiębiorca musi prowadzić rejestr surowców użytych do produkcji oraz dokumentację technologiczną surowców.
    Do jednej z ostatnich w tym roku kontroli na terenie Darchem Cosmetics doszło w piątek 28 grudnia. Kontrola przeprowadzona została po otrzymaniu w godzinach popołudniowych właśnie 28 grudnia przez mogileński sanepid informacji o osobach - mieszkańcach Gniezna zatrutych prawdopodobnie w wyniku spożycia denaturatu, w której mógł być metanol. Informacja pochodziła od pracowników Powiatowej Stacji Sanitarno- Epidemiologicznej w Gnieźnie. To, czy do zatrucia przyczyniło się spożycie mogileńskiej Denatury czy jakiegoś innego denaturatu wykaże dopiero śledztwo.
      ZBADALI PRÓBKI
      Pracownicy mogileńskiego sanepidu pobrali próby do badań laboratoryjnych. Zebrany materiał trafił następnie do Laboratorium Badawczego Akredytowanego Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Torunia.
      Pobrane próby wskazały na znaczną zawartość metanolu - około 9% zarówno w produkcie gotowym jak i w surowcu użytym do jego produkcji. Wynik poznano w sobotę 29 grudnia w godzinach przedpołudniowych.
      PRODUKT DO WYCOFANIA
      - To była informacja o prawdopodobieństwie, ale mając na uwadze możliwość zagrożenia zdrowia i życia już w oparciu o tą prawdopodobną informację podjęliśmy działania, które polegały na zabezpieczeniu tego produktu, który jeszcze w firmie pozostał. W ślad za tym wyszła decyzja o wycofaniu z obrotu tego produktu, który już trafił do obrotu detalicznego i hurtowego. Pierwsza decyzja o wycofaniu z obrotu tego produktu zapadła 28 grudnia - usłyszeliśmy od Urszuli Piwek-Brejeckiej.
      Chodzi o wyprodukowane przez Darchem Cosmetics około 70 tys. butelek tego produktu różnych pojemności od 0,2 do 0,5 l koloru zarówno fioletowego jak i białego w butelkach plastikowych oraz szklanych. Butelki posiadały oznaczenia informujące, że środek nie nadaje się do spożycia i że zawiera etanol. Wzmianki o metanolu na etykietach jednak zabrakło.
      BRAK INFORMACJI NA ETYKiECIE
      - Obecność metanolu w jakiejkolwiek mieszaninie chemicznej nawet jeśli jest dopuszczona, jak np. w płynach do spryskiwaczy rodzi konieczność specjalnego oznakowania m.in. informacjami słownymi ostrzegającymi. W sposób świadomy lub nieświadomy ten metanol tam był użyty. Jednak stosownych oznaczeń na etykietach nie było. Z tego tytułu wycofałam ten produkt jako nieprawidłowo w odniesieniu do składu i stopnia zagrożenia oznakowany. Nie jest to produkt przeznaczony do spożycia. Taka klauzula ostrzegawcza na opakowaniach się znajdowała, ale brakowało informacji o zawartości w produkcie alkoholu metylowego. A zgony są spowodowane takim, że tak powiem ryzykownym zachowaniem środowisk patologicznych - powiedziała dyrektor PSSE w Mogilnie.
      WYCOFUJĄ Z 9 WOJEWÓDZTW
      Na terenie firmy pozostało około 10 tys. butelek tej substancji. Pozostała część, czyli około 60 tys. trafiła już do sprzedaży. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że chodzi o partie produktów z datą ważności do 10 września 2014 r. i do 10 grudnia 2014 r.
      - Dla nas zgodnie z ustawą i kompetencją najważniejsze jest zmniejszyć zminimalizować ograniczyć do minimum zagrożenie zdrowotne. A można tego dokonać i takie mamy kompetencje poprzez wycofanie podejrzanego produktu z obrotu i niedopuszczenie za wszelką cenę, aby nadal procedura wprowadzania miała miejsce. Wszystko to co jest w magazynie zostało obanderolowane. Jest zatrzymane. Z tej dokumentacji, którą zastaliśmy w zakładzie nie wynikało, aby w surowcu był metanol w sposób jawny. W tej chwili to jest zbyt wczesny etap, żeby mówić o możliwości świadomego wprowadzenia do produkcji takiego surowca. Swoje postępowanie prowadzi w tej chwili inspektor wojewódzki z Łodzi, tam gdzie surowiec był zakupiony. Na etapie kiedy nie ma jeszcze pewności co do winy z uwagi na ochronę danych handlowych, więcej ujawnić nie mogę. Myślę, że dochodzenie prokuratorskie bardziej precyzyjnie wyjaśni tą sprawę - dodała Urszula Piwek-Brejecka.
      Pracownicy PSSE Mogilno sporządzili listę dystrybucji, która przekazana następnie została za pośrednictwem sieci powiadomień alarmowych wojewódzkich stacji do wszystkich inspekcji powiatowych, które obecnie monitorują wycofanie tego produktu w swoich powiatach.
      Produkt z Mogilna o nazwie Denatura i Denatrura Maks trafił bowiem do 9 województw: pomorskiego, małopolskiego, dolnośląskiego, mazowieckiego, łódzkiego, podlaskiego, lubuskiego, wielkopolskiego i kujawsko-pomorskiego. Niezależnie od tego jak daleko trafił ten produkt na pewno objęty jest procedurą wycofania. Od naszej rozmówczyni dowiedzieliśmy się, że na terenie powiatu mogileńskiego denaturat wyprodukowany przez Darchem Cosmetics zlokalizowano zaledwie w kilku placówkach handlowych w łącznej ilości około kilkudziesięciu butelek. Zakwestionowany przez sanepid denaturat zaczęto wycofywać ze sklepów w powiecie mogileńskim w sobotę 29 grudnia. Informacja trafiła do służb sanitarnych w całym kraju, które sprawdzają gdzie jest sprzedawany produkt firmy i wstrzymują jego sprzedaż.
      - W tej chwili czekamy na wynik dochodzenia prokuratorskiego. My również prowadzimy swoje postępowanie wyjaśniające. Przekazałam także sprawę do Państwowej Inspekcji Handlowej oraz Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Łodzi. To wszystko co mogliśmy na dzień dzisiejszy zrobić, a tą podstawą było ograniczenie ryzyka, zagrożenia zdrowotnego, dokonało się poprzez nasze decyzje. Procedura wycofywania trwa. Mam kontakt z wieloma stacjami, które również informują się co do szczegółów postępowania. Myślę, że w tej chwili to ryzyko w jak największym stopniu jest ograniczone - przyznała dyrektor mogileńskiego sanepidu.

Reklama

 

METANOL SILNĄ TRUCIZNĄ

Metanol jest silną trucizną. Od 8 do 10 gramów powoduje ślepotę, a 12 do 20 gramów śmierć. Alkohol metylowy bardzo łatwo pomylić z etanolem, gdyż doskonale rozpuszcza się w wodzie. W postaci czystej jest bezbarwny. Dawka alkoholu metylowego zagrażająca uszkodzeniem nerwu wzrokowego to od 4 do 15 ml, dawka śmiertelna minimalna to tylko 30 ml. Objawy zatrucia alkoholem metylowym: w pierwszych godzinach od wypicia alkoholu metylowego objawy są takie same jak po wypiciu alkoholu spożywczego - pobudzenie, wesołkowatość, wzmożona aktywność fizyczna i psychiczna. Po kilku godzinach od zatrucia (czas wystąpienia objawów zależy od wypitej ilości metanolu) dochodzi do senności, śpiączki i głębokich zaburzeń świadomości (utrata przytomności, bez możliwości dobudzenia zatrutego). Dochodzi do zaburzeń oddychania, oddech jest przyśpieszony, głęboki. Nudności, wymioty, bóle brzucha. Spadek ciśnienia tętniczego i przyspieszenie czynności serca, zaburzenia widzenia (czasem występujące z opóźnieniem) do całkowitej nieodwracalnej (najczęściej) ślepoty. (jos)

Reklama

 

Joanna Świetnicka
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1090 (1/2012)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości