Reklama

Asfaltowy najazd, potem rondo

Mogilno, wiadukt kolejowy
    Asfaltowy najazd, potem rondo
     Przez najbliższe 5-7 dni kierowcy będą mieli duże utrudnienia w ruchu ulicami: Hallera, Mostową, Dworcową, Kilińskiego i Padniewską. Już pierwszy dzień prac we wtorek przyniósł gigantyczne kolejki.

Pracownicy firmy Marka Smorczyńskiego zrywali we wtorek starą nawierzchnię asfaltową na drodze najazdowej na wiadukt kolejowy od strony miasta fot. Damian Stawski

     Drugie półrocze ubiegłego roku toczyło się w Mogilnie wokół największej ubiegłorocznej inwestycji - kapitalnego remontu wiaduktu kolejowego. Wiadukt został kierowcom oddany przed świętami Bożego Narodzenia, ale odbiór techniczny miał miejsce już w styczniu tego roku. Także na początek tego roku przeszła zapłata za wykonaną pracę firmie Gotowski.
     Przy okazji remontu wiaduktu pojawiły się wśród propozycje budowy dwóch rond, jednego na skrzyżowaniu ul. Mostowej, ul. Hallera i ul. Dworcowej przy wjeździe na wiadukt od strony miasta i drugiego na zjeździe z wiaduktu na zachodnią część miasta przy ul. Kilińskiego. Za tym drugim rondem optowali od dawna radny poprzedniej kadencji Przemysław Majcherkiewicz i radny Grzegorz Stochliński. Szanse na realizację budowy tego ronda są jednak w tym roku małe. Burmistrz Duszyński mówił, że pierwszeństwo będzie miała budowa ronda od strony miasta i nowy dywanik asfaltowy na ul. Mostowej - drodze najazdowej na wiadukt od strony miasta. Konieczność budowy tego ronda jako pierwszy zgłaszał inny radny poprzedniej kadencji Stanisław Wojtasiński z Bielic.
     Tu także zmieniały się koncepcje i terminy.
     Rondo początkowo miało być budowane jesienią ubiegłego roku. Jednak przez przedłużający się remont wiaduktu budowa przeszła na ten rok. Jeszcze na początku tego roku burmistrz Leszek Duszyński był dość ostrożny w formułowaniu terminu remontu ulicy najazdowej na wiadukt. Radnemu Karolowi Nawrotowi mówił podczas komisji 11 stycznia: - Chcemy to zrobić, jeżeli będą środki. 18 maja temu samemu radnemu burmistrz odpowiadał: - Najpierw chcemy rozpocząć tę inwestycję, która jest zapisana w budżecie, czyli budowę ronda. Burmistrz parokrotnie obiecywał mieszkańcom, że ta inwestycja ma być wykonywana wiosną.
     Kierowcy jeżdżący wiaduktem widzieli jednak doskonale, jak po remoncie różniła się nawierzchnia ulicy na samym wiadukcie a jak wyglądała droga najazdowa. Była ona przeorana koleinami. Podobnie wyglądał chodnik, był zniszczony, pokrzywiony. Piesi niezbyt chętnie z niego korzystali, woleli czekać na przejeździe kolejowym i przechodzić tamtędy przejściem dla pieszych.
     Dopiero w trakcie komisji 20 czerwca dyrektor wydziału rozwoju komunalnego Arkadiusz Grobelski poinformował, że przy budowie ronda trochę jeszcze przesuną się terminy. Burmistrz Duszyński dodał: - Trochę się rozszerzył zakres działania.
     Okazało się, że najpierw zostanie przebudowany zniszczony i pozarywany chodnik, prowadzący od przejścia przez tory aż na wiadukt. - Żeby go dostosować do tego chodnika, co jest zrobiony na wiadukcie - mówił dyrektor. Będzie także nowy dywanik asfaltowy na odcinku od skrzyżowania do nowego asfaltu na wiadukcie kolejowym. - Dopiero na samym końcu zostanie wykonane rondo - dodał dyrektor Grobelski.
     Ostatecznie w ubiegłym tygodniu firma Zakład Brukarski Aleksandra Olejnika z gm. Mogilno wykonała nowy chodnik. 12 lipca ruszyły prace na wiadukcie i zerwany został asfalt na podjeździe na wiadukt. Zostanie położona nowa nakładka asfaltowa, prace te wykonuje Zakład Usług Drogowych Marka Smorczyńskiego z Olszy. Nowa nakładka według informacji przekazanych nam przez burmistrza Duszyńskiego ma kosztować gminę około 100.000 zł. W tym tygodniu ruszyć miała również budowa ronda na styku ul. Hallera, ul. Dworcowej i ul. Mostowej. Tym miała zająć się firma Inter-Mal Zakład Usług Drogowych i Malarskich Grzegorza Januchowskiego z Mogilna. Koszt budowy ronda to 38.700 zł netto.
     Kierowcy muszą uzbroić się w cierpliwość jeszcze przez około 5 do 7 dni. Ruch podczas prac remontowo-modernizacyjnych puszczany jest wahadłowo. Z jednej i drugiej strony we wtorek i wczoraj tworzyły się ogromne kolejki, na ul. Padniewskiej nawet do bloków tzw. POM-owskich, a od strony miasta do skrzyżowania w centrum.

Damian Stawski

Reklama

Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1274 (28/2016)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości