Strzelno, Ostrowo, szkoła, autobus, awaria
Autobusy szkolne przygotowane
W ubiegłym tygodniu rodzice byli zdenerwowani, bo dzieci wracające ze szkoły do Ostrowa musiały czekać na inny autobus, bo ten kierowany przez Grzegorza Sulińskiego uległ awarii - zepsuła się pompa paliwowa.
Autobusy szkolne w gminie Strzelno eksploatowane są non stop. Oprócz dowożenia uczniów wykorzystywane są do wożenia na wycieczki szkolne, wożenie sportowców na mecze, czy strażaków. We wtorkowe popołudnie autobus z kierowcą Romanem Gierbą przywiózł dzieci i młodzież z SOSW do Łąkiego na akcję sprzątania świata. fot. Magdalena Lachowicz W ubiegłym tygodniu do reportera Pałuk zadzwonili zdenerwowani mieszkańcy Ostrowa (gm. Strzelno) z informacją, że ich dzieci nie przyjechały ze szkoły o określonej godzinie. Powodem miała być awaria szkolnego autobusu, którym kieruje Grzegorz Suliński. - Dopiero rozpoczął się rok szkolny i już psują się autobusy. A ten autobus, to jeden z lepszych w naszej gminie. Ciekawe, czy gmina zadbała o ich przeglądy. Naszych dzieci jeszcze o 1500 nie było ze szkoły w domu. Jak zadzwoniliśmy do szkoły, to poinformowano nas, że dzieci czekają na inny autobus, bo ten, którym miały wrócić ze szkoły się zepsuł - usłyszeliśmy.
Informacje o awarii autobusu dotarły też do przewodniczącej komisji oświaty Rady Miejskiej w Strzelnie Ireny Mohylowskiej. Podczas sesji 20 września radna pytała burmistrza, czy tabor autobusów szkolnych jest przygotowany i czy spełnia wszystkie wymogi bezpieczeństwa.
Sekretarz gminy Jarosław Marek tłumaczył, że autobusy są przygotowane do wożenia dzieci. - Autobusy w okresie wakacyjnym są w miarę możliwości modernizowane i naprawiane. Zresztą Inspekcja Transportu Drogowego tak często bada nasze autobusy, więc byłoby niemożliwością, by te autobusy nie były sprawne technicznie. Inspekcja Transportu Drogowego ma teraz nawet punkt u pana Brukiewicza (Okręgowa Stacja Kontroli Pojazdów Lecha Brukiewicza w Strzelnie przyp. mal), nie badają autobusów na miejscu zatrzymania, tylko ciągną je do stacji kontroli pojazdów i tam autobusy badają. Na chwilę obecną nie mamy z tym żadnych kłopotów - zapewniał Jarosław Marek.
Burmistrz Ewaryst Matczak dodał, że gmina ma 5 własnych autobusów, korzysta też codziennie z usług PKS. Dwa autobusy PKS kursują rano i jeden po południu.
- Gdybyśmy zakupili jeszcze jeden autobus, to dowożenie dzieci załatwilibyśmy własnym transportem. Prawdopodobnie będę przymierzał się do takiego zakupu, być może autobusu używanego. W tej chwili mamy autobusy przeładowane. Poza tym jeden autobus mamy już do wymiany. Ale to jest sprawa przyszłościowa i myślę, że do tego tematu podejdziemy przy planowaniu budżetu na 2017 r. - powiedział burmistrz.
Ewaryst Matczak powiedział, że rzeczywiście autobus, którym kieruje pan Suliński, w ubiegłym tygodniu uległ awarii. - Zjechał z naprawy i z powrotem musiał wracać na warsztat. Okazało się, że zepsuła się pompa paliwowa. Opóźnienie w transporcie dzieci spowodowane było tym, że musiały poczekać na inny autobus. Teraz jest już wszystko w porządku. My musimy mieć autobusy sprawne, ja nie mogę sobie pozwolić na zaniechanie czegokolwiek w tym temacie, bo chodzi przecież o bezpieczeństwo dzieci - dodał burmistrz.
Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1284 (38/2016)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze