Ustalono, że wszystkie chętne kobiety będą zawożone darmowym autokarem na badania mammograficzne do Inowrocławia. Nie wiadomo jednak, kto za to zapłaci. Burmistrz Kraśny mówi, że gmina. Wiceburmistrz Majcherkiewicz zwraca uwagę, że w budżecie gminy nie ma na ten cel ani złotówki.
350.000 ZŁ LEŻY
24 stycznia w mogileńskim ratuszu, przedstawicielki organizacji kobiecych z gminy Mogilno zastanawiały się się nad tym, czy lepiej kupić jednak mammograf do mogileńskiego szpitala, czy nie kupować? W przypadku, gdyby miało nie dojść do kupienia mammografu, zastanawiały się, jak rozwiązać sprawę badań profilaktycznych raka piersi w Mogilnie. Do zebrania doszło po tym, jak dyrekcja SPZOZ w Mogilnie już po wyborach samorządowych i po unieważnieniu ogłoszonego wcześniej przetargu na zakup mammografu, zrezygnowała z jego kupna.
Przypomnijmy, że w połowie ubiegłego roku Rada Miejska w Mogilnie przekazała w formie uchwały 350.000 złotych na zakup mammografu. Stało się to na kilka miesięcy przed wyborami samorządowymi. Od początku propozycja spotkała się z mieszanymi opiniami w kręgach lekarskich. W efekcie mammografu nie kupiono, a 350.000 złotych znalazło się w tegorocznym budżecie jako nadwyżka budżetowa na 2003 rok. Pieniądze mają być przeznaczone na zakup innego sprzętu, bardziej potrzebnego w SPZOZ. Jak na razie nie ma żadnych konkretów w tej sprawie i radni nie podjęli żadnych decyzji.
BEZ POWIATU I DYREKCJI SPZOZ
Spotkanie w ratuszu zostało zorganizowane z inicjatywy radnej Przymierza Elżbiety Sarnowskiej, przewodniczącej Komisji Oświaty i Zdrowia Rady Miejskiej. Wzięły w nim udział kobiety reprezentujące Koło Gospodyń Wiejskich na czele z Blandyną Lewandowską i przedstawicielki Związku Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych z Krystyną Posłuszną. W dyskusji brał również udział burmistrz Jacek Kraśny, wiceburmistrz Przemysław Majcherkiewicz i radna powiatowa, prezes Mogileńskiego Towarzystwa Kultury, jedna z organizatorek corocznych Marszów różowej wstążki w Mogilnie Teresa Kujawa. Jak potwierdziła nam radna Sarnowska, na spotkanie nie został zaproszony nikt z mogileńskiego SPZOZ, a także nikt ze starostwa powiatowego (tymczasem zdrowie leży właśnie w kompetencji powiatu).
Jacek Kraśny poinformował, że decyzja na co wydać pieniądze za mammograf leży w kompetencji Rady Miejskiej. Tylko ona, jako darczyńca, może przyjąć uchwałę o innym przeznaczeniu 350.000 złotych.
LEKARZE SCEPTYCZNI
Według radnego, lekarza Krzysztofa Solarczyka, ubiegłoroczną decyzję Rady Miejskiej o zakupie mammografu, przyjęto w środowisku lekarskim ze sceptycyzmem, jako dość kontrowersyjną. Zdaniem lekarza jedną z przeszkód w prawidłowym eksploatowaniu mmammografu w Mogilnie jest infrastruktura. Ten sprzęt potrzebuje pomieszczenia oraz specjalnie wykwalifikowanej osoby do jego obsługi. Radny Solarczyk zwrócił też uwagę na dane statystyczne. W gminie Mogilno mieszka ponad 13.000 kobiet, a w wieku ponad 18 lat - 9.960 kobiet. Według badań ogólnokrajowych, zachorowalność kobiet na raka piersi wynosi szacunkowo 10 na 100.000. Wynika z tego, że w gminie Mogilno powinna zachorować na raka szacunkowo 1 kobieta na rok. - Z tych wszystkich powodów zachodzi pytanie o zasadność zakupu aparatu - mówił Krzysztof Solarczyk.
Przypomnijmy, że już w ubiegłym roku często na sesjach Rady Powiatu swe wątpliwości co do potrzeby zakupu mammografu przez SPZOZ wyrażał inny lekarz, Ryszard Cyba ze Strzelna.
Elżbieta Sarnowska poinformowała też zebranych, że z jej informacji wynika, iż Kujawsko - Pomorska Kasa Chorych nie podpisała by umowy na korzystanie z mammografu w tak małym środowisku. Krzysztof Solarczyk wyjaśnił, że w województwie kujawsko-pomorskim problemem badań tego typu zajmuje się Regionalne Centrum Onkologiczne w Bydgoszczy oraz jego pododdział w Inowrocławiu. Jednak samo badanie to nie wszystko. Kobieta powinna przejść jeszcze kilka badań u specjalistów, a do tego potrzebne jest też laboratorium. Wszystkie badania w Bydgoszczy czy Inowrocławiu są darmowe, bez żadnych opłat.
SFINANSUJE GMINA, ALE W BUDŻECIE NIE MA NA TO PIENIĘDZY
Radna Sarnowska przedstawiła propozycję wyjazdów grupowych dla wszystkich chętnych kobiet do Inowrocławia. Prosiła o zapisywanie się na wyjazd, pierwszy byłby około 15 lutego. Wyjazd miałby być bezpłatny, sfinansowany z budżetu gminy Mogilno, co potwierdził burmistrz Kraśny. Jednak wiceburmistrz Majcherkiewicz zwrócił uwagę, że w budżecie gminy na 2003 rok nie ma ten cel ani złotówki. Powiedział, że wsparcie finansowe z budżetu gminy tych wyjazdów, mogłoby spowodować pewien zamęt.
Do ratusza mogileńskiego mogliby zacząć zgłaszać się ludzie, którzy poza Mogilnem leczą się na choroby serca, oczu lub inne i oni także oczekiwaliby wsparcia z budżetu gminy, skoro innym takiego wsparcia się udziela. Jedna z obecnych na spotkaniu kobiet zaproponowała, by w jednej z poczytnych gazet zamieścić informację, że wyjazd sponsorowany przez gminę jest rekompensatą za to, że nie zakupiono mammografu. Propozycja została jednak odrzucona.
MAMMOGRAF POWINNIŚMY KUPIĆ
Pomysłu zakupu mammografu dla mogileńskiego SPZOZ twardo broniła jednak radna powiatowa SLD Teresa Kujawa. Głównym argumentem radnej było to, że podstawą wyleczenia nowotworu jest profilaktyka, a mammograf właśnie do tego służy. Dodatkowo według radnej argumentem jest to, że skoro jest szansa by mieć w SPZOZ sprzęt na wysokim poziomie, to dlaczego z tego rezygnować na własne życzenie. Uważała, że należy się rozwijać i dołączać do najlepszych a nie odwrotnie.
DOKĄD ZGŁASZAĆ SIĘ
Padały też pytania, dokąd mają zgłaszać się kobiety, które chcą wyjechać darmowym autokarem na badania do Inowrocławia. Tą osobą będzie Elżbieta Sarnowska. Rozmówcy podkreślali też potrzebę częstszego przyjazdu do gminy Mogilno mammobusu, niż to się w tej chwili dzieje.
PYTANIA NA SESJI
Teresa Kujawa powróciła do sprawy zakupu mammografu na sesji powiatowej, 31 stycznia. Dyrektorowi SPZOZ Jerzemu Krigerowi zadała dwa pytania. Pytała, czy ze sprzętu zakupionego przez konkretną gminę, mogą korzystać mieszkańcy tylko tej jednej gminy, czy całego powiatu? Pytała też o to, czy mammograf zostanie zakupiony i czy taki sprzęt jest w naszym powiecie potrzebny.
Na pytanie o dostępność aparatury, dyrektor Kriger stwierdził jednoznacznie, że oczywiście, obojętnie z jakiego źródła pochodzi sprzęt, służy on każdemu mieszkańcowi powiatu. Na drugie pytanie odpowiedział tylko tyle, że przetarg na zakup mammografu został unieważniony, a pozostałe informacje obiecał radnej przekazać na piśmie.
Robert Łuczak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 572 (5/2003)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze