11 marca z okazji minionego Dnia Kobiet i Dnia Mężczyzny w sali Mogileńskiego Domu Kultury odbyła się impreza pod nazwą "Babska biesiada". Panie otrzymały od burmistrza Leszka Duszyńskiego gorzką czekoladę, a od wicemarszałka województwa kujawsko-pomorskiego Dariusza Kurzawy - toruńskie pierniczki.
Impreza skierowana była do wszystkich chętnych kobiet zamieszkałych na terenie Osiedla nr 2 w Mogilnie. Przybyłych na uroczystość przywitała przewodnicząca osiedla Zofia Michalska, życząc udanej imprezy. Później prowadzenie przejął konferansjer Radosław Nowak, który zaprosił wszystkich do wysłuchania programu poetycko-muzycznego przygotowanego przez zespół Mogilnianki pod kierownictwem Zdzisławy Głowackiej i akompaniamencie Waldemara Krystkowiaka.

Wspaniała zabawa trwała do późnych godzin popołudniowych fot. Paweł Lachowicz
Po przedstawieniu przyszedł czas na ciepły poczęstunek. W międzyczasie Zofia Michalska podziękowała wszystkim za przybycie oraz złożyła życzenia zarówno paniom, jak i panom z okazji ich święta. - Mężczyzna powinien bronić kobiety w razie potrzeby. Każda kobieta w obecności mężczyzny powinna czuć się bezpieczna. Kobieta cechuje się wrażliwością, serdecznością w pomaganiu innym, a w otoczeniu swoim wprowadza dobro i piękno - mówiła Zofia Michalska.

Główna organizatorka imprezy Zofia Michalska z zaproszonymi gośćmi fot. Paweł Lachowicz
Z życzeniami dla kobiet wystąpił też wicemarszałek Dariusz Kurzawa, który podkreślił rolę kobiet w małych społecznościach. - Chciałbym podziękować za to wszystko, co robicie na rzecz tych małych społeczności, na rzecz waszych rodzin. Chciałem wam podziękować za to, że rozświetlacie nam - panom każdy dzień. Obojętnie w jakiej roli jesteście. Czy żony, czy mamy, czy cioci. Życzę wam, żeby panowie byli dla was mili każdego dnia, nie tylko z okazji waszego święta - mówił Dariusz Kurzawa.

Panowie wystąpili z życzeniami dla wszystkich pań z okazji ich święta, po czym zaśpiewali "Sto lat" fot. Paweł Lachowicz
Z kolei burmistrz Leszek Duszyński zwrócił uwagę na dobrą współpracę z mieszkankami osiedla. Wyróżnił je za wspaniałą pracę na rzecz lokalnej społeczności. - Bardzo się cieszę, że mogę być wśród pań. Proszę mi wierzyć, a mówię to od serca, że wtedy zapominam o troskach dnia codziennego, zapominam o moich problemach. Dajecie dużo siły i motywacji do lepszej pracy. Bardzo się cieszę, że jesteście drogie panie bardzo aktywne w lokalnym środowisku na terenie naszej gminy. Bardzo się cieszę, że mamy taki zespół "Mogilnianki" i rozwijacie takie pasje, zainteresowania. Moja żona też śpiewa w chórze Hemantus i kiedyś zapytałem co wy robicie tam na tym chórze? No opowiadamy, nieraz popijemy. A kiedy śpiewacie spytałem? Kiedy wracamy do domu. Wszystkiego najlepszego i dużo zdrowia - powiedział Leszek Duszyński.

Pracownicy Mogileńskiego Domu Kultury dbali, by na imprezie nikomu, niczego nie brakowało fot. Paweł Lachowicz
Do życzeń kłaczył również radny powiatowy, a zarazem prezes mogileńskiej Spółdzielni Mieszkaniowej Wojciech Baran. - Dzień Kobiet jest wyjątkowym dniem i myślę, że taka atmosfera w stosunku do pań powinna być cały rok. Ja życzę ze swojej strony żebyście panie mogły dalej rozwijać swoje pasje. Stwarzać taką wspaniałą atmosferę. W każdym dniu, żebyście panie czuły się wyjątkowe i żebyście zawsze doświadczały pozytywnych emocji i żebyście udzielały ich innym osobom - powiedział Wojciech Baran.

Nie zabrakło występu artystycznego zespołu "Mogilnianki" fot. Paweł Lachowicz
Po życzeniach Waldemar Krystkowiak wraz z Zdzisławą Głowacką poprowadzili biesiadę zachęcając wszystkich do śpiewania. Przed zebranymi swój talent wokalny zaprezentowała też Sara Skorupińska. Z kolei konferansjer Radosław Nowak poprowadził program dotyczący wypowiadania się dobrą polszczyzną, tłumacząc jak dobre wypowiedzi pozwolą załatwić wiele spraw. Podczas prelekcji Jak nas słyszą, tak nas… widzą seniorzy wykonywali zadania dykcyjne z przymrużeniem oka, tak na wesoło. Odbyła się również analiza mowy mogileńskich polityków. Nie zabrakło dobrej muzyki, którą dla seniorów do ostatnich minut spotkania serwował Mariusz Perlicki.
Za zdrowie wszystkich pań i panów był toast lampką szampana fot. Paweł Lachowicz
W przygotowanie uroczystości oprócz dyrektora Jana Szymańskiego włączyli się pracownicy Mogileńskiego Domu Kultury: Mariusz Perlicki, Joanna Lisiecka, Adrian Nowak, Paulina Nowakowska i Arkadiusz Renk.
Paweł Lachowicz
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze