Gmina Mogilno
Będzie nowy regulamin śmieciowy
Wśród wielu zmian ma określać m.in. zasady wywozu śmieci cmentarnych. Ma także odpowiedzieć, czy będzie możliwe dwa razy do roku (wiosną i jesienią) sanitarne wywiezienie odpadów prywatnie przez mieszkańców bez pomocy podmiotów uprawnionych do wywozu.
ZDJĘLI ŚMIECI
Mogileńscy radni zdjęli z porządku sesji 11 lutego projekt uchwały w sprawie nowego regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie miasta i gminy Mogilno. Taka propozycja pojawiła się podczas połączonych komisji budżetowej, rolnictwa i rewizyjnej. Do przygotowanego projektu radni zgłosili ogromną ilość uwag, dlatego praca na komisjach nad regulaminem stała się właściwie niemożliwa.
Taka decyzja zdenerwowała przewodniczącego komisji rolnictwa Pawła Molendę. Prawie od roku radni różnych komisji spotykali się i zastanawiali, jak zapisać to w regulaminie, by minimum dwa razy w roku mieszkańcy gminy Mogilno mogli wywozić na wysypisko swoje śmieci. Radny Molenda ponawiał najpierw na sesji wniosek, by burmistrz na wysypisku komunalnym w Szerzawach wprowadził dwa razy w roku, tzw. drzwi otwarte, żeby mieszkańcy mieli możliwość wywiezienia śmieci po porządkowaniu posesji w okresie wiosennym i jesiennym, itp. Obowiązujący w tej chwili regulamin nie pozwala jednak na takie praktyki, gdyż śmieci zgodnie z ustawą mogą wywozić na wysypisko tylko podmioty mające wykupioną koncesję. Przyjęcie nowego regulaminu miało być krokiem do podjęcia osobnej uchwały na temat tych sanitarnych wywozów indywidualnie przez mieszkańców.
- Wycofanie tego punktu z sesji to nieporozumienie - mówił radny Molenda i przypomniał przewodniczącej Elżbiecie Sarnowskiej, iż obiecywała, że sprawa definitywnie będzie rozstrzygnięta na sesji styczniowej. - Uważam, że na temat śmieci lepiej już nie dyskutowaćTo jest śmiech, o tym mówimy już od roku. Następną akcję wiosenną mamy już z głowy. - mówił zdenerwowany radny.
Przewodnicząca Sarnowska wzięła winę na siebie i zapowiedziała, że regulamin wróci na sesję jeszcze w lutym, najprawdopodobniej 27 lutego. Jacek Kończal mówił: - Nie sądzę, żeby jakakolwiek wina pani przewodniczącej tu była. Zresztą nie ma sensu rozpatrywać, kto jest winny.
ŚMIECI Z CMENTARZA
Wśród wielu niedociągnięć i wątpliwości w przygotowanym projekcie regulaminu śmieciowego znalazł się też zapis o częstotliwości wywożenia śmieci z cmentarzy. Sprawa jest o tyle ciekawa, że tak naprawdę śmieci cmentarne stały się powodem do zaprowadzenia porządku na wysypisku komunalnym w Szerzawach. Pomimo że obecny regulamin uchwalony za kadencji burmistrza Jacka Kraśnego zakazywał prywatnym osobom wwożenia śmieci na wysypisko, proceder taki był nagminny. Sprawa wyszła, gdy strażnicy miejscy odkryli na jednym z pól niedaleko Goryszewa śmieci z cmentarza w Kwieciszewie. Okazało się wtedy, że proboszcz parafii w Kwieciszewie miał podpisaną umowę na wywóz śmieci z jednym z Zakładów Pogrzebowych z Mogilna, który nie miał koncesji na wywożenie śmieci. Zakład zlecał te prace rolnikom, którzy mieli ciągniki. Ci zaś, albo rzeczywiście wywozili śmieci, albo wyrzucali je po okolicznych polach.
Wtedy okazało się, że na wysypisko śmieci może wjechać każdy i jeszcze dostanie kwitek na mniejszą ilość śmieci niż faktycznie przywiózł. Po tej aferze ówczesny zastępca dyrektora ZGK Jan Gwiazda polecił pracownikowi wysypiska przestrzeganie regulaminu. Później pracownik został przeniesiony z wysypiska i zatrudniony w innym dziale ZGK.
JEST JAK JEST, JAK BĘDZIE
Projekt nowego regulaminu zakładał, że administratorzy cmentarzy muszą wywozić z nich śmieci nie rzadziej niż raz na 2 miesiące. Na taki zapis zareagował radny Stanisław Żerdka, zdaniem którego zapis powinien brzmieć, iż wywożenie śmieci z cmentarza odbywa się w zależności od potrzeb, jednak nie rzadziej niż raz na kwartał. Mówił, że należy zapis zmienić, gdyż od stycznia do wiosny śmietniki cmentarne się nie zapełnią, a na przykład w okresie 1 listopada od razu są pełne.
Komendant Mirosław Kuss mówi, że wtedy ciężko byłoby strażnikom miejskim egzekwować od proboszczów parafii kwitek za wywóz.
Radny Rafał Szarzyński ze Strzelec także bronił księży. Mówił, iż on by tak sztywnego punktu w regulaminie nie umieszczał. Mówił, że powinno być: - W miarę potrzeb. Jacek Kończal uważał, że próba określenia tego zapisu dla cmentarzy jest niemożliwa, gdyż każdy z nich ma swoją specyfikę. Prezes MGPK Artur Lorczak zwrócił uwagę, że teraz obowiązuje zapis dla cmentarzy, że wywożą śmieci w zależności od potrzeb, a w praktyce jest jak jest.
Jak ostatecznie ta sprawa zostanie zapisana w nowym regulaminie, okaże się na najbliższej sesji.
Marek Holak, 19 II 2009
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze