Sprawa nocnej sprzedaży alkoholu dotyczy dwóch sklepów w centrum Mogilna - na pl. Wolności i na ul. Jagiełły oraz stacji benzynowych. O zastanowienie się, czy nie warto wprowadzić ograniczeń nocnej sprzedaży alkoholu zaapelował na październikowej sesji Rady Miejskiej przewodniczący Paweł Molenda. Komendant Straży Miejskiej i przewodniczący Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych Mirosław Kuss zdecydowanie taki pomysł poparł i zapowiedział złożenie odpowiedniego wniosku po listopadowym zebraniu GKRPA.
Przewodniczący Rady Miejskiej Paweł Molenda opowiedział na sesji październikowej, co widział przejeżdżając przez Mogilno w późnych godzinach nocnych. Mówił o sklepach nocnych, czynnych 24 godziny i to co się przy nich dzieje: - Przy nich są skupiska - i to nie można mówić o młodzieży, tylko już powiem tak bardzo delikatnie - takich dorosłych dzieci. Dla mnie to jest bardzo dziwne, że rodzice pozwalają, żeby o tej godzinie tam przebywały, a patrząc na niejedne osoby, to myślę, że były one pod wpływem rożnych, nie wiem czy alkoholu czy... .
W kontekście decyzji, jakie już podejmują samorządy polskich miast o ograniczeniu sprzedaży alkoholu w nocy, Paweł Molenda zwrócił się do radnych, czy nie warto się zastanowić nad wprowadzeniem także takich ograniczeń sprzedaży alkoholu w gminie Mogilno.
Pomysł zdecydowanie poparł radny Łukasz Drzazgowski. Także komendant Straży Miejskiej i przewodniczący Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych Mirosław Kuss uznał: - Inicjatywa jak najbardziej słuszna.
Komendant Kuss poinformował, że sprawa nocnej sprzedaży alkoholu dotyczy dwóch sklepów w centrum miasta, na pl. Wolności i na ul. Jagiełły oraz stacji benzynowych.
- Największy problem jest tutaj ze sklepem na pl. Wolności, gdzie mamy liczne zgłoszenia odnośnie oddawania moczu w rejonie sklepu, przykrego widoku tych osób, które tam przesiadują przy sklepie - informował radnych komendant Kuss - Kontrola tego sklepu odbyła się nie tak dawno, będą następne, a na ul. Witosa przy stacji "Orlenu" po 22.00 sami państwo widzicie, ile jest młodzieży. Kto tam pije, kto jedzie - tego nie wiemy, ale na pewno problem jest. I nie musi w Mogilnie być sprzedaż nocna, można ją ograniczyć. Mówił, że chodzi o wprowadzenie zakazu sprzedaży alkoholu w godzinach od 22.00 do 5.00 lub do 6.00.
Przewodniczący Paweł Molenda mówił: - Jeżeli ja byłbym decydentem, to pierwsze co bym zrobił, to ze stacji benzynowej na pewno bym wyrzucił alkohol. Bo stacja benzynowa nie powinna służyć do rozpijania społeczeństwa, tylko do sprzedawania paliwa, ewentualnie napicia się kawy w czasie podróży, jeżeli ktoś jest przemęczony.
Paweł Molenda prosił komisję o wypracowanie wniosków i skierowanie ich do Rady Miejskiej.
- To od państwa zależy, ze strony Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych jest pełne poparcie i będzie wniosek skierowany o skrócenie godzin pracy tych sklepów - mówił Mirosław Kuss. Jeszcze w tym miesiącu odbędzie się zebranie GKRPA.
Marek Holak
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze