Reklama

Białe ma być białe, a czerwone ma być czerwone

Działania burmistrza Derezińskiego i dyrektora SP nr 2 Jarosława Kaniastego znalazły się pod lupą komisji rewizyjnej    

          fot. Roman Wolek

Trzemeszno, Dereziński, finanse, radni, dyscyplina
     Białe ma być białe, a czerwone ma być czerwone
     Krzysztof Dereziński nie chce przekazać radnym dokumentacji. Burmistrz ma pretensje, że trójka radnych drąży tematy związane z dyscypliną finansów publicznych i to w trudnym dla niego okresie. Jak przyznaje, w ostatnim czasie spotkał się nawet z groźbami.

     NARUSZENIE DYSCYPLINY
     Jak już informowaliśmy, 27 czerwca na końcu sesji, podczas której burmistrz Krzysztof Dereziński otrzymał absolutorium, czterej radni z komisji rewizyjnej: Mikołaj Ostrowski, Eleonora Mądra, Tadeusz Kostka i Zbigniew Matelski złożyli wniosek dotyczący zawiadomienia o przypuszczalnym naruszeniu dyscypliny finansów publicznych w Urzędzie i jednostkach podległych, przez burmistrza Krzysztofa Derezińskiego. Radni sformułowali 5 zarzutów wobec burmistrza:
     1. Nienależyte wykonanie kontroli zarządczej w 2011 r przez burmistrza, czym miał doprowadzić do powstania deficytu środków w budżecie gminy w dziale oświatowym w kwocie 362.000 zł. Brak środków spowodował wstrzymanie wypłat dla nauczycieli i zapłaty dowozów do szkół, co spowodowało konieczność korekty wydatków, której dokonano dopiero na sesji nadzwyczajnej 5 grudnia 2011 r. Komisja rewizyjna uznała, że stanowi to naruszenie ustawy o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych.
     2. W trakcie kontroli dokumentacji z Zespole Obsługi Szkół stwierdzono, że dokonano niesłusznej zapłaty 5.842 zł za wywóz gruzu ze Szkoły Podstawowej nr 2 w sierpniu 2011 r., pomimo że zgodnie z umową obowiązek wywozu gruzu należał do wykonawcy inwestycji. Komisja uważa, że niesłusznie dokonano zapłaty tej kwoty z budżetu gminy i należy domagać się jej zwrotu od wykonawcy inwestycji, a fakt zapłaty należy uznać za naruszenie dyscypliny finansów publicznych.
     3. Stwierdzono 4-krotne podpisanie umowy na usługi bez kontrasygnaty służb finansowych: na wykonanie tablicy informacyjnej na kwotę 1.720 zł; wykonanie przyłącza do sieci na kwotę 725 zł; wykonanie okratowania w przychodni lekarskiej na kwotę 2.460 zł oraz na rozbiórkę starych toalet w SP 2 Trzemeszno na kwotę 11.300 zł.
     4. Dokonanie podpisania umowy zlecenia na usługę prawną UMiG bez dokonania procedur określonych w ustawie zamówień publicznych.
     5. Przeprowadzono przetarg na dowóz dzieci w Zespole Obsługi Szkół z naruszeniem ustawy o zamówieniach publicznych. Pomimo kontroli przeprowadzonej przez służby finansowo-inwestycyjne Urzędu nie podjęto żadnych działań w stosunku do osób nieprawidłowo zlecających to zamówienie i nie unieważniono zawartej umowy.
     NIE CHCĄ CZEKAĆ
     Radni z komisji rewizyjnej chcieli, aby sprawy te zgłosić do rzecznika dyscypliny finansów publicznych. Jednak po zaciągnięciu opinii radcy prawnego gminy przewodniczący Rady Miejskiej Wiesław Pokorski zadecydował, że najpierw wniosek komisji rewizyjnej powinien zostać podjęty przez Radę na najbliższej sesji pod koniec września. Radni z komisji rewizyjnej nie chcieli jednak tak długo czekać. W trójkę podjęli decyzję, aby komisja sama wystąpiła do rzecznika dyscypliny finansów publicznych w Poznaniu z zawiadomieniem o podejrzenie naruszenia dyscypliny finansów publicznych. Za taką decyzją byli: Eleonora Mądra, Zbigniew Matelski i Tadeusz Kostka. Wcześniej z pracy w tej komisji zrezygnował dotychczasowy jej przewodniczący Mikołaj Ostrowski (piszemy o tym na str. 3). W związku z decyzją trójki radnych, zastępca przewodniczącego komisji rewizyjnej Eleonora Mądra 24 lipca wystosowała pismo do burmistrza z prośbą o przekazanie komisji dokumentów związanych z: remontem SP nr 2, dowozem dzieci do szkół oraz umowy na obsługę prawną gminy. W piśmie tym poinformowano burmistrza, że materiały te zostaną wykorzystane przez komisję rewizyjną do złożenia zawiadomienia do rzecznika dyscypliny finansów publicznych o podejrzeniu naruszenia przez burmistrza dyscypliny finansów publicznych.
     TRWAJĄ PRZEPYCHANKI
     27 lipca burmistrz Dereziński przesłał do Eleonory Mądrej odpowiedź, w której poinformował, że nie przekaże komisji wskazanych przez nią materiałów. Wyjaśnił, że zgodnie z opinią radcy prawnego gminy, wystąpienie do rzecznika dyscypliny finansów publicznych powinno być w formie uchwały Rady Miejskiej.
     W związku z odmowną odpowiedzią 8 sierpnia Eleonora Mądra wystąpiła do przewodniczącego RM Wiesława Pokorskiego o podjęcie działań w tej sprawie, zgodnych ze statutem gminy. W tym samym dniu przewodniczący Pokorski skierował pismo do burmistrza. Przypomniał w nim, iż zgodnie z ustawą o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych, zawiadomienie o naruszeniu dyscypliny składa się niezwłocznie do właściwego rzecznika dyscypliny a komisja rewizyjna słowo niezwłocznie traktuje dosłownie.
     - Mając na uwadze zakończenie nikomu niepotrzebnych przepychanek co do określenia kto ma rację, proszę pana o zrealizowanie oczekiwań komisji rewizyjnej. Niech białe będzie białe, a czarne niech będzie czarne - zaapelował Wiesław Pokorski w swoim piśmie do burmistrza.
     CHCĄ TYLKO UKARAĆ
     Burmistrz Dereziński powiedział Pałukom, że przekaże potrzebną dokumentację rzecznikowi dyscypliny finansów publicznych, jeśli rzecznik o to wystąpi. Burmistrz nie wie jeszcze czy taką dokumentację przekaże komisji rewizyjnej i warunkuje to wynikami rozmowy w tej sprawie z radcą prawnym.
     - Zgadzam się z tym, żeby białe było białe, czarne było czarne a czerwone było czerwone, a zielone było zielone. Bo do tej sprawy bardziej te dwa ostatnie kolory pasują niż biały i czarny - uważa Krzysztof Dereziński. Burmistrz dziwi się, że komisja i przewodniczący Rady podają, że trzeba w tym temacie działać niezwłocznie, skoro sprawy, które chce wyjaśniać komisja sięgają 2010 i 2011 r.
     - Działanie tej trójki radnych odbieram bardzo negatywnie. Jedynym ich celem jest chęć ukarania mnie. Nie chodzi tu o dobro gminy. Widać, że daje im to dużą satysfakcję i są zdeterminowani - komentuje burmistrz Dereziński. Według burmistrza takie działania tych radnych są spowodowane tym, że otrzymał on absolutorium oraz iż NIK nie chciał w gminie przeprowadzić kontroli mimo takiej prośby ze strony radnych.      Burmistrz komentuje również, że trudno będzie mu współpracować z tą grupą radnych, skoro ich głównym celem jest jego ukaranie. Tym bardziej, że jak podkreśla, znajduje się w trudnej sytuacji w związku z takimi wydarzeniami jak: nasłanie do urzędu policji z alkomatem i złożenie anonimu do ZUS. Przy okazji burmistrz wyjawił także, że niedawno jedna z osób poinformowała go, że może mu się coś stać. Krzysztof Dereziński powiedział jednak Pałukom, że nic więcej w sprawie tych gróźb nie może obecnie powiedzieć.
     - Odbieram to jako polowanie na mnie. Podejrzewam, że może to mieć coś wspólnego z moimi współpracownikami. Jeśli to się potwierdzi, to pożegnam się w pracy z następnymi osobami. Nie zamierzam współpracować z osobami, które kopią dołki pode mną - oświadczył burmistrz Dereziński.

Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1070 (33/2012)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości