Reklama

Bociany z Młynów łapią wiatr w skrzydła

Bociany są symbolem polskiej przyrody i nieodzownym elementem wiejskiego krajobrazu. Dlatego szczególnie rolnicy wypatrują ich przylotów, a później obserwują jak powiększa się bociania rodzinka. Nie inaczej jest co roku w Młynach (gm. Strzelno).

Bociany wracają do Polski co roku. Są one ptakami wędrownymi. Zimują w Afryce, a na wiosnę wracają do Europy, w tym do Polski na okres lęgowy. Większość bocianów przylatuje do Polski w marcu i kwietniu, choć zdarzają się też wcześniejsze lub późniejsze przyloty, w zależności od warunków pogodowych. Bociany zazwyczaj wracają do tego samego gniazda, które znają z poprzednich lat. To miejsce jest dla nich dobrze znane i zazwyczaj zapewnia dobre warunki do budowy gniazda oraz wychowu młodych. Rosną one bardzo szybko i już w lipcu większość młodych bocianów uczy się latać.

Reklama

Bociany do Młynów przylatują co roku. Dorosłe często towarzyszą rolnikom w pracach polowych i uczą latać młode, które powoli zaczynają łapać wiatr w skrzydła fot. Magdalena Lachowicz

Nie inaczej zadziało się w Młynach (gm. Strzelno). Na platformę jak co roku przyleciały bociany. Mają czwórkę potomstwa, które powoli zaczyna łapać wiatr w skrzydła. Parka bocianów, zdaniem naszych rozmówców ze względu na przedłużającą się zimę zasiedliła gniazdo później niż zwyklebo w połowie kwietnia. Ptasia para osiedliła się na platformie zamontowanej na słupie energetycznymBociany przylatują tutaj jak tylko sięgam pamięcią. Nie było jeszcze takiej wiosny, kiedy gniazdo stało puste  – opowiada nasz czytelnik. Bociany z Młynów lubią chodzić po łąkach, albo po trawie przy wiejskich zagrodach, gdzie szukają smakołyków. Najczęściej owadów lub myszy.  Bo to, że bociany jedzą żaby – zdaniem naszego rozmówcy - to jest tylko mit, one w rzeczywistości żab nie jedzą, ale np. wolą myszy. Bociany towarzyszą rolnikom w pracach polowych, szczególnie teraz, gdy trwa sezon żniwny. Podchodzą bardzo blisko gospodarzy i wcale się ich nie boją. Jak dodaje nasz rozmówca, jest to zasługa tego, że nikt ich nie straszy, nikt nie goni, więc czują się bezpieczne. Ponadto dodaje, że zawsze w wiosce starsi ludzie mówili, że gdzie są blisko bociany, to gospodarstwo jest bezpieczne, że żaden piorun w nie, nie uderzy – One czują nadchodzące niebezpieczeństwo. Jak zbliża się ulewa, lub wichura, to znoszą do gniazda wszystko co się da i to gniazdo uszczelniają. Obserwując je wiemy, że nadchodzi zmiana pogody – usłyszeliśmy.

Reklama

Na platformę w Młynach jak co roku wiosną przyleciały bociany. Mają czwórkę potomstwa, które powoli zaczynają łapać wiatr w skrzydła fot. Magdalena Lachowicz

Robiąc zdjęcie bocianom w Młynach zatrzymał się jadący drogą mieszkaniec Wronowych, który poinformował nas, że również w jego wiosce zagościła bociania parka, która doczekała się potomstwa. Zaznaczył, że w momencie przylotu bocianów robi się cieplej na sercu – Ale nie wiem, czy pani wie, ale naukowcy twierdzą, że liczebność bocianów, które przylatują do Polski  z roku na rok spada. Zmiany w rolnictwie powodują, że kurczą się naturalne żerowiska dla boćków i jeszcze dodatkowo susze powodują, że brakuje dla nich pokarmu. Szkoda, bo bocian, to taki symbol naszego krajobrazu symbol szczęścia – usłyszeliśmy.

Reklama

Bociany do Młynów przylatują co roku. Dorosłe często towarzyszą rolnikom w pracach polowych i uczą latać młode, które powoli zaczynają łapać wiatr w skrzydła fot. Magdalena Lachowicz

Magdalena Lachowicz

Miejsce zdarzenia mapa Mogilno
Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 30/07/2025 10:34
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości