Czy burmistrzowi Leszkowi Duszyńskiemu i jego zastępcy Jarosławowi Ciesielskiemu uda się zrealizować inwestycje sportowe, jakie zaplanowali na 2016 rok? Będzie to trudne, zwłaszcza po zapowiedziach burmistrza, że w styczniu wycofuje je z budżetu.
fot. Marek Holak
Mogilno, boisko, chodnik, modernizacja, drogi, inwestycje
Boisko treningowe i chodnik odłożyć na bok
Członkowie komisji rewizyjnej, komisji rolnictwa i ochrony środowiska oraz wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Karol Nawrot postulują rezygnację w 2016 r. z budowy boiska treningowego i przeznaczenie około 300.000 zł na projekty i modernizacje dróg. Grzegorz Stochliński apeluje dodatkowo o rezygnację z budowy chodnika wokół płyty boiska i chodnika w kierunku boiska orlik. To kolejne 55.000 zł na drogi. - Jeżeli jest taka wola, w styczniu złożę wniosek, aby wszystkie inwestycje sportowe zostały zdjęte z budżetu - zapewnił radnych burmistrz Duszyński.
NA OBRADACH KOMISJI
W projekcie budżetu Mogilna na 2016 r. znalazła się między innymi inwestycja budowy boiska treningowego dla najmłodszych roczników szkoleniowych Pogoni Mogilno. Koszt jej ma wynieść według zapisów budżetu około 300.000 zł. 250.000 zł to inwestycja budowy samego trawiastego boiska, zaś pozostałe środki to zakup bramek, siatek i innych akcesoriów, które to wydatki są zawarte w wydatkach bieżących na funkcjonowanie Ośrodka Sportu, Rekreacji i Rehabilitacji. Boisko miałoby się znaleźć z tyłu hali sportowej między ul.Grobla a boiskiem orlik.
W opinii komisji rewizyjnej Rady Miejskiej do przyjętego budżetu Mogilna na 2016 r. czytamy: (...) projekt uchwały budżetowej w części zadań inwestycyjnych zawiera dużą ilość projektów budowy czy odbudowy dróg gminnych, co do których komisja ma nadzieję, że chociaż w części będą realizowane w roku 2016. W opinii członków komisji powinny być większe środki przeznaczone właśnie na realizację tych projektów, zwłaszcza, że na każdej prawie sesji radni interpelują w sprawie naszych dróg. W związku z tym komisja rekomenduje, aby środki przeznaczone na budowę boiska treningowego dla „Pogoni” przeznaczyć na drogi, a budowę tego boiska rozważyć w latach następnych stosowna zmianą do budżetu w ciągu roku.
Również komisja rolnictwa i ochrony środowiska w opinii do budżetu zawarła sformułowanie: Zrezygnować z przedsięwzięcia „Budowa boiska treningowego (dokumentacja, prace ziemne, zasiew, poziomowanie, nawadnianie) w Mogilnie.
Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Karol Nawrot z PSL pytał podczas posiedzenia komisji 14 grudnia: - Czy niezbędna jest nam budowa kolejnego boiska w Mogilnie? Wiceburmistrz Jarosław Ciesielski tłumaczył, że jest to kwestia oceny. Pytał radnego, czy budowa takiego boiska jest czymś złym, boisko ma służyć przecież młodzieży szkolnej. Radny Nawrot kontrował: - Ja nie mówię, że to jest coś złego, tylko czy na chwilę obecną jest to inwestycja konieczna i pilna. Ktoś z radnych przypomniał także, że w tej sprawie rodzice młodych piłkarzy przedstawili na sesji petycję o budowę takiego boiska i złożyli pod nią 300 podpisów.
Karol Nawrot przypomniał, że kilka lat temu młodzi ludzie zebrali ponad 1.000 podpisów w sprawie budowy skateparku w Mogilnie i burmistrz na to nie zareagował. Skateparku nie ma do dnia dzisiejszego. Przewodnicząca Teresa Kujawa ze Wspólnoty Samorządowej komentowała, że skatepark to jest inwestycja dla niewielu, a boisko treningowe dla wielu użytkowników.
Karol Nawrot pytał, czy jak zbierze 3 tysiące podpisów, to burmistrz wybuduje rondo na styku ul. Niezłomnych i obwodnicy. Wiceburmistrz przypomniał, że to skrzyżowanie należy do powiatu. Radny Nawrot nie miał wątpliwości: - Pan starosta na pewno zgodzi się, żeby gmina to robiła. Powiedział, że zabiera się w takim razie za zbieranie
3 tysiące podpisów i dostarczy je do burmistrza.
Radny PSL Paweł Molenda, który jest członkiem komisji rolnictwa mówił: - Uważam budowę dodatkowego boiska w Mogilnie za wielką rozrzutność. Wskazywał, że ul. Hallera jest na przykład niewyremontowana, stoją kałuże pełen wody i na wysokości marketu Biedronka samochody opryskują ludzi. - O tym się mówi od lat. Jest wiele innych potrzeb, a nie budowa kolejnego boiska w Mogilnie - tłumaczył radny.
Także radny Wspólnoty Samorządowej Łukasz Drzazgowski apelował, aby poczekać z budową boiska treningowego i dołożyć środki do dróg. Również radna Klubu Niezależnych Magdalena Źrałka zauważyła, że radni nie widzą potrzeby budowy boiska treningowego, a pieniądze powinny iść na projekty i na drogi.
Inny radny Wspólnoty Grzegorz Stochliński zwrócił uwagę, że nowe boisko już tak naprawdę zaczęło być robione, jest zwożona ziemia. - Mam bardzo duże wątpliwości - mówił radny Stochliński co do konieczności budowy boiska. Radny zwrócił także uwagę na inną sportową inwestycję: - Ja nie widzę żadnego uzasadnienia merytorycznego budowy chodników. Dziwił się po co budować chodnik wokół stadionu. Gdzie i jak on pobiegnie, pytał. Radny uznał, że lepiej będzie przeznaczyć te pieniądze na projekt ul. Taczaka lub dokumentację i remont ul. Ustronie. Dyrektor OSRiR Robert Michalski tłumaczył, że nie jest odpowiedzialny za drogi i chodniki w gminie. On tylko złożył wniosek o naprawę chodników wokół głównej płyty boiska od wejścia głównego, potem pod zegarem aż do wejścia bocznego oraz budowę drugiego chodnika na odcinku od parkingu do boiska orlik.
NA SESJI DWA DNI PÓŹNIEJ
16 grudnia na sesji Rady Miejskiej Karol Nawrot w interpelacjach wrócił do sprawy konieczności budowy chodnika wokół płyty głównej boiska, i kto o taką budowę wnioskował. Pytał: - Od kiedy ziemia jest tam nawożona, ile nas to kosztowało?
Dyrektor Michalski powiedział, że potrzebę budowy nowego chodnika wokół płyty zgłaszali kibice. Okazało się także, że ziemia na miejsce budowy boiska treningowego nawożona jest od 3 miesięcy. - Ziemia nie jest zapłacona. I tak musi się odbyć przetarg na budowę boiska - mówił dyrektor OSRiR.
- To nie ta kolejność - komentował radny Nawrot.
Burmistrz Leszek Duszyński przypomniał radnym: - Pamiętajcie, że rodzice chcieli sztucznego boiska, czyli 5 razy droższego. Na to nie mamy pieniędzy. Burmistrz dodał jednak dwukrotnie w trakcie sesji: - Ja w styczniu złożę wniosek, aby wszystkie inwestycje sportowe zostały zdjęte z budżetu. Za drugim razem jednak dodał, że ta inwestycja jest robiona dla dzieci.
Burmistrz Duszyński po raz kolejny zapewnił na przestrzeni wielu ostatnich lat: - Mamy projekt ul. Okole, ul. Ustronie i wierzę głęboko, że w ciągu roku wejdzie to w życie.
Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1245 (51/2015)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze