Dzięki sprzyjającej pogodzie cały czas trwają intensywne prace przy budowie hali sportowej przy Zespole Szkół w Kruchowie
fot. Roman Wolek Kruchowo, Trzemeszno, Zespół Szkół, budowa, hala, inwestycja
Budowa hali rozgrzała emocje
Według Zbigniewa Matelskiego budowa hali w Kruchowie z takim rozmachem jest niegospodarnością. Burmistrz Krzysztof Dereziński komentarze radnego nazwał obłudą i kłamstwami.
TO NIEGOSPODARNOŚĆ
Trwa budowa hali gimnastycznej przy Zespole Szkół w Kruchowie (gm. Trzemeszno). Hala gimnastyczna będzie połączona dwukondygnacyjnym łącznikiem z budynkiem głównym szkoły. Sala gimnastyczna będzie miała szerokość 20,61 m i długość 31,8 m. Zostanie wybudowana z infrastrukturą, zapleczem szatniowym, magazynowym i dydaktycznym. Wykonywana jest przez firmę Henbud z Kłecka. Koszt budowy hali to prawie 3 mln zł. 2.009.153 zł środków na ten cel pochodzi z budżetu gminy, a 955.000 zł z dofinansowania z Funduszu Rozwoju Kultury Fizycznej. Kolejne sale sportowe planowane są najpierw w Zespole Szkół w Trzemżalu, a później w Szkole Podstawowej nr 2 w Trzemesznie.
Wykonywana inwestycja w Kruchowie wywołała dużo emocji podczas wspólnego posiedzenia komisji Rady Miejskiej 16 grudnia. Radny Zbigniew Matelski stwierdził, że budowa hali w Kruchowie z takim rozmachem jest niegospodarnością. Informował, że w miejscowości Owieczki (gm. Łubowo) wybudowano salę gimnastyczną za niespełna 1 mln zł.
JAK ZA ĆWIECZKA
Zbigniew Matelski wspominał, że do życia nie wszedł Wieloletni Plan Finansowy Inwestycji na lata 2009-2018. Zgodnie z jego zapisami w pierwszej kolejności miała powstać sala gimnastyczna dla SP 2 w Trzemesznie. Przypomniał, że w Kruchowie niedawno zrobiono bieżnię lekkoatletyczną, a teraz budowana jest hala.
- Nie z takim rozmachem. Nie jesteśmy tacy bogaci, żebyśmy wylewali niepotrzebnie tyle pieniędzy. Za te pieniądze powinny powstać co najmniej dwie sale sportowe - komentował radny, dodając, że nie może być tak, że w jednej miejscowości robi się aż tyle. Podkreślał, że prawie 300.000 zł zaplanowano także na remizę w Kruchowie.
Według burmistrza Krzysztofa Derezińskiego takie komentarze, to próba antagonizowania społeczeństwa miasta i gminy. - Jest to obłuda i są to kłamstwa. O czym my mówimy? O wróżeniu z fusów panie przewodniczący Matelski? - pytał burmistrz, przypominając, że to właśnie radni nie przyjęli programu inwestycji. Prosił, żeby sobie wszyscy przypomnieli jak placówki oświatowe wyglądały gdy został burmistrzem. - Jak za króla Ćwieczka, XIX wiek - mówił burmistrz.
WINNY BURMISTRZ
We wszystkich placówkach, jak podkreślał burmistrz, dzięki zaangażowaniu dyrektorów, radnych i jego, przeprowadzono gruntowne remonty. Zarzucił, że radny Matelski jest obrońcą SP 2, o której nie zawsze się pochlebnie wyrażał. Przypomniał, iż w placówce tej wykonano boisko, a sala też jest planowana, ale nie można od razu zrobić wszystkiego. Był też tam gruntowny remont choć na początku, jak komentował burmistrz, nie wszyscy radni się do tego pochlebnie odnosili.
- Później był to wspólny sukces, bo zawsze jak jest to sukces, to jest to sukces wszystkich. Jak jest porażka, to burmistrz jest winny. Przynajmniej według pana Matelskiego - komentował burmistrz Dereziński, i przypomniał, że przejęto Zespół Szkół Ogólnokształcących i Zawodowych, który będzie wymagał wydania dużych środków, bo powiat gnieźnieński w te szkoły nie inwestował.
TEŻ CHCĄ HALĘ
Dyrektor Zespołu Szkół w Kruchowie Jarosław Majewski zwracał uwagę, że od zeszłego roku jest napływ uczniów do jego placówki i budowa sali może mieć na to wpływ. O potrzebie budowy hali sportowej w swojej szkole mówił także dyrektor Gimnazjum Sławomir Kupś, a dyrektor SP 1 Krystyna Kwaśniewska wspomniała nawet o potrzebie budowy drugiej w swojej placówce.
Przewodniczący komisji społecznej Sławomir Peno cieszył się, że będzie dofinansowanie na budowę hali w Kruchowie. Zaznaczył jednak, że nie może być tak, iż jest planowana 240. rocznica szkoły średniej w Trzemesznie, a wie od dyrektor tej placówki, że w pisuarach jak się chłopcy załatwiają, to dziewczynkom wybija w zlewach.
Grzegorz Koperski apelował, aby nie mówić, że Kruchowo jest faworyzowane. Prosił o rozsądek, aby nie robić podziału na wioski i miasto. O to, aby zamiast budowania dwóch sal dla SP 2 i Gimnazjum, zbudować jedną większą salę apelował Maciej Dalewski.
Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1245 (51/2015)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze