Reklama

Budowa stacji uzdatniania wody pod wielkim znakiem zapytania. Gmina nie może poszukać projektanta i może stracić dofinansowanie

Budowa Stacji Uzdatniania Wody w Golejewie była jedną z kluczowych inwestycji zaplanowanych w tegorocznym budżecie przez gminę Jeziora Wielkie. Inwestycja powinna zostać ukończona do końca roku. Tymczasem jej budowa nie została nawet rozpoczęta. Wójt obawia się teraz utraty otrzymanego dofinansowania, a mieszkańcy martwią się, że w razie awarii stacji w Jeziorach Wielkich, zostaną pozbawieni wody pitnej.

Jedną z kluczowych inwestycji zaplanowanych w tym roku przez gminę Jeziora Wielkie jest budowa Stacji Uzdatniania Wody w Golejewie.

Na terenie gminy są 4 stacje uzdatniania wody zlokalizowane na terenie miejscowości Gaj, Kuśnierz, Jeziora Wielkie i Kościeszki. Dwie stacje uzdatniania wody tj. w Jeziorach Wielkich i Gaju posiadają zbiorniki rezerwy wody uzdatnionej o łącznej pojemności 450 m³. Wszystkie stacje wybudowane zostały na początku lat 70. XX wieku.

Wójt Dariusz Ciesielczyk wielokrotnie podkreślał, że ujęciom wody w Gaju i Jeziorach Wielkich kończy się wydajność. Dlatego, jak mówił, gminie potrzebna jest alternatywa. Tą alternatywą dla gminy i jej mieszkańców jest budowa nowej stacji w Golejewie. - Studnie mamy już wykopane, tylko nie ma stałego uzbrojenia. Projekt jest przygotowany, a ujęcie jest tam na 20 metrach – mówił w lutym 2021 roku wójt Dariusz Ciesielczyk.

Reklama

Na realizację tej inwestycji gmina otrzymała kwotę 2.500.000 zł w pierwszym rozdaniu Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych, czyli w grudniu 2020 roku. Przetarg na jej budowę miał zostać rozstrzygnięty do końca 2021 roku. Przypomnijmy, że 1 lutego wójt poinformował podczas komisji radnych, że taki przetarg będzie ogłoszony. - Stacja uzdatniania wody jest takim moim konikiem. Musimy tę stację wybudować jak najszybciej, aby tereny nadgoplańskie były bezpieczne - mówił wójt Ciesielczyk. Jednak do chwili obecnej inwestycja nie została nawet rozpoczęta. W związku z tym mieszkańcy martwią się, że w przypadku awarii stacji w Jeziorach Wielkich pozbawieni zostaną wody pitnej.

Podczas ostatnich obrad komisji Rady Gminy o losy budowanej stacji w Golejewie dopytywał radny Paweł Glanc z Rzeszyna. Przypominał wójtowi, że stacja w Golejewie miała zostać wybudowana i uruchomiona, by być przygotowanym w razie „w”.

Reklama

Tym razem wójt powiedział, że gmina, by nie musieć wykonywać projektu za 300.000 zł, złożyła wniosek na wybudowanie stacji w systemie zaprojektuj i wybuduj, gdzie w koszty inwestycji wliczony jest też projekt. Wówczas gmina nie ponosi własnych kosztów, a otrzymane na ten cel pieniądze z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych pokryją w całości koszty inwestycji.

Wniosek wójta został zaakceptowany, ale pozostało stację zaprojektować i wybudować. Niestety, jak zaznaczał wójt, gmina nie może znaleźć firmy projektowej, która podjęłaby się tego zadania. A samo projektowanie może potrwać blisko rok. - Mieliśmy tę inwestycję wykonać do końca 2022 roku. Okazało się, że fizycznie nie jesteśmy w stanie tego zrobić w żaden sposób, bo jeżeli nam się uda zrobić projekt do końca roku, to by było dobrze. Kolejnym problemem jest to i najistotniejszym, że te pieniądze otrzymaliśmy z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych, gdzie powinniśmy je wydać do końca tego roku. Nie wiem jak to zrobię, ale muszę to zrobić. Nie wiem, czy uda nam się przesunąć termin realizacji tej inwestycji - mówił wójt Ciesielczyk. Dodał, że wybudowaniem stacji w Golejewie mógłby zająć się miejscowy zakład komunalny. Niestety okazuje się, że prezes Maciej Szeląg też ma problem z pozyskaniem projektanta, który wykona projekt jak najniższym kosztem. - Każdy projektant ma swoją wizję, a my chcemy wybudować stację, która będzie spełniała nasze warunki. Jeżeli chodzi o wykonanie to koszt sięga 2.500.000 zł, a można było wybudować za 2.000.000 zł. Rozmawialiśmy z projektantami, którzy twierdzili, że taką stację można wybudować, ale za 5.000.000 zł - tłumaczy wójt Ciesielczyk. Jego zdaniem prezes komunalki Maciej Szeląg miał powiedzieć, że jego zakład wybuduje stację za 2.500.000 zł, ale musi zrobić to sam, gdyż zewnętrzne firmy są trzy razy droższe.

Reklama

Wójt zamierza złożyć wniosek o przesunięcie terminu realizacji inwestycji tak, by nie przepadła gminie przyznana rządowa dotacja. Ma nadzieję, że uda się termin przesunąć, bo gmina nie jest w stanie wybudować stacji uzdatniania wody z własnych pieniędzy. Przyznał, że realnym terminem wykonania tej inwestycji jest rok 2024.

Paweł Lachowicz, 11 IX 2022

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości