Reklama

Budżet gminy Jeziora Wielkie uchwalony. Na 23 zadania inwestycyjne zaplanowano 7.869.308 zł

Podczas ostatniej sesji Rady Gminy w Jeziorach Wielkich radni przyjęli budżet gminy zaproponowany przez wójta Dariusza Ciesielczyka na 2025 rok. Na inwestycje wójt przeznaczył 7.869.308 zł. Po burzliwej dyskusji radnych, z budżetu wykreślona została obiecana wcześniej budowa świetlicy wiejskiej w Gaju na kwotę 1.000.000 zł.

DOCHODY, WYDATKI

Zanim radni podjęli uchwałę zapoznani zostali z pozytywną opinią Regionalnej Izby Obrachunkowej w Bydgoszczy oraz negatywną opinią komisji budżetowej Rady Gminy. Planowane przez wójta gminy Dariusza Ciesielczyka dochody budżetu gminy w 2025 roku wyniosą 35.215.582,70 zł. Z tego dochody bieżące zaplanowane są w kwocie 29.606.241,70 zł, a dochody majątkowe w kwocie 5.609.341 zł. Wydatki budżetowe mają wynieść 35.951.607,80zł, w tym wydatki bieżące 28.082.299,80 zł i wydatki majątkowe 7.869.308,00 zł.

Reklama

Deficyt budżetu w wysokości 736.025,10 zł zostanie sfinansowany przychodami pochodzącymi z lokat z lat ubiegłych. W budżecie określono plan dochodów i plan wydatków zadań realizowanych ze środków Rządowego Funduszu Polski Ład: Program Inwestycji Strategicznych w kwocie 5.591.190 zł.

Radni wnieśli do projektu budżetu zmiany. Jednak to wójt Dariusz Ciesielczyk jest autorem budżetu fot. Paweł Lachowicz

23 INWESTYCJE

Na 23 zadania inwestycyjne w 2025 roku wójt zaplanował wydać 7.869.308 zł:

* Opracowanie projektu na przebudowę stacji uzdatniania wody w Jeziorach Wielkich - 150.000 zł,

Reklama

* Opracowanie projektu budowy studni głębinowej w Jeziorach Wielkich - osiedle - 80.000 zł,

* Przebudowa drogi Jeziora Wielkie-Rzeszyn - 41.000 zł,

* Opracowanie projektu przebudowy drogi gminnej Rzeszyn-Rzeszynek - 60.000 zł,

* Opracowanie dokumentacji na zadanie Przebudowa drogi Berlinek-droga krajowa - 39.360 zł,

* Budowa chodnika w Jeziorach Wielkich (osiedle) - 350.000 zł,

* Cyberbezpieczny samorząd - zakup oprogramowania - 17.200 zł,

* Budowa remizy OSP w Jeziorach Wielkich - 2.089.065 zł,

* Opracowanie dokumentacji projektowej na zadanie Rozbudowa remizy OSP w Wójcinie - 50.000 zł,

Reklama

* Zakup przyczepy typu p-gaz dla OSP Jeziora Wielkie - 49.431 zł,

* Zakup narzędzi hydraulicznych dla OSP Jeziora Wielkie - 42.431 zł,

* Zakup narzędzi hydraulicznych dla OSP Wójcin - 35.431 zł,

* Opracowanie dokumentacji na zadanie Rozbudowa Szkoły Podstawowej w Jeziorach Wielkich - 54.000 zł,

* Budowa instalacji fotowoltaicznej z magazynem energii w Jeziorach Wielkich - 4.503.190 zł,

* Budowa oświetlenia ulicznego - 400.000 zł,

* Modernizacja infrastruktury oświetleniowej na terenie gminy Jeziora Wielkie - 10.000 zł,

Reklama

* Budowa placu zabaw w Lenartowie - 40.000 zł,

* Budowa placu zabaw w Siedlimowie - 40.000 zł,

* Opracowanie dokumentacji projektowej na zadanie Budowa świetlicy w miejscowości Golejewo - 36.600 zł,

* Opracowanie dokumentacji projektowej na zadanie Budowa świetlicy w miejscowości Kożuszkowo - 36.600 zł 

* Modernizacja pomostu przy wypożyczalni sprzętu w Przyjezierzu - 120.000 zł,

* Modernizacja kanalizacji - pole namiotowe w Przyjezierzu - 15.000 zł,

* Opracowanie dokumentacji na zadanie Budowa szatni przy boisku sportowym w Jeziorach Wielkich - 50.000 zł.

Reklama

Wójt Ciesielczyk przedstawiając projekt budżetu powiedział, że jest w nim tylko to, co zamierza wykonać, a ile zostanie zrealizowane okaże się w trakcie roku. - To jeszcze różnie może być. Na pewno jeszcze jakieś zmiany w tym budżecie będą. W miarę napływu środków lub ich umniejszenia  pewnie jakieś zmiany nastąpią - powiedział wójt.

Po burzliwej dyskusji radnych z projektu budżetu na 2025 rok zdjęta została obiecywana mieszkańcom inwestycja budowy świetlicy wiejskiej w Gaju na kwotę 1.000.000 zł.

Reklama

Piotr Rzetelny był zaskoczony, że z pierwotnej kwoty 500.000 zł na budowę świetlicy w Gaju nagle pojawiła się w projekcie budżetu kwota 1.000.000 zł fot. Paweł Lachowicz

GAJ WYCOFANY, STAWIAJĄ NA DROGI

Ożywiona dyskusja trwała najpierw podczas obrad wspólnego posiedzenia komisji Rady Gminy, a później jeszcze na sesji. Mimo, że opinia do budżetu - jeszcze z wpisaną tam budową świetlicy w Gaju - Regionalnej Izby Obrachunkowej była pozytywna, to komisja budżetu, rozwoju gospodarczego i rolnictwa Rady Gminy wydała opinię negatywną. Członkowie tej komisji domagali się bowiem zdjęcia z uchwały punktu mówiącego o budowie świetlicy w Gaju. Na posiedzeniu komisji nie było wszystkich radnych i zdania tych obecnych były podzielone po równo, co spowodowało, że projekt uchwały nie został wówczas zmieniony.

Reklama

Część radnych naciskała jednak na wycofanie budowy świetlicy z budżetu i czekanie na otrzymanie dofinansowania, część była za budową świetlicy. Komisja budżetowa w składzie: Aneta Barczak, Piotr Rzetelny, Paweł Glanc, Jerzy Burzyński i Jerzy Kamelski (był nieobecny) wydając ostatecznie opinię negatywną do budżetu domagała się dokonania zmian w budżecie i zaproponowała zmianę polegającą na wstrzymaniu budowy świetlicy wiejskiej w miejscowości Gaj z powodu braków dofinansowania ze środków zewnętrznych, a środki przeznaczone na budowę tej świetlicy miały pozostać w rezerwie budżetowej.

- Dodam jeszcze, że komisja nie jest przeciwna budowie świetlic. Chodzi nam o to, że były uzgodnienia, że będziemy budować świetlicę, jeżeli będzie dofinansowanie. Na dzień dzisiejszy nie mamy żadnych dofinansowań. Słyszymy, jakie mamy drogi, słyszymy jaką mamy wodę, więc komisja budżetowa zaproponowała wstrzymać te pieniądze i przeznaczyć je na drogi. Sami wiecie, jakie mamy drogi w Radunku i Rzeszynie. Sami państwo widzicie jaka jest sytuacja. Komisja budżetowa postawiła na drogi. Decyzja należy i tak do radnych - mówiła przewodnicząca komisji budżetowej Aneta Barczak.

Reklama

Jerzy Burzyński uważa, że zmienić decyzję można w każdej chwili i jak będzie dofinansowanie to do rozmów o budowie świetlicy w Gaju będzie można powrócić fot. Paweł Lachowicz

PRIORYTETEM JAKOŚĆ WODY

Jerzy Burzyński tłumaczył, że radni byli negatywnie nastawieni do budowy świetlicy ze względu na jakość wody na terenie gminy i wieczne składanie interpelacji w tej kwestii. - To jest podstawa. Priorytetem są studnie głębinowe w Jeziorach Wielkich i w Gaju. Nie mówiąc o drogach. Jesteśmy za rozwojem, jesteśmy za budową świetlic. Tylko nie wiem, dlaczego państwo akurat w tym momencie składacie wnioski odnośnie świetlic. Były programy. Ja mówiłem na jednej komisji i drugiej. Poczekajmy, odczekajmy, może te środki się znajdą. Chociaż według mnie będzie, to będzie bardzo ciężko - mówił radny Burzyński.

Reklama

Radny Piotr Rzetelny wypomniał Jerzemu Burzyńskiemu, że ten w październiku był za przyjęciem budżetu i tam było zaznaczone 500.000 zł na budowę świetlicy w Gaju, a teraz nagle zmienił zdanie. - Mówi pan o tej świetlicy, być może będzie pan niedługo tak mówił o drogach. W październiku był pan za przyjęciem budżetu i tam było zaznaczone 500.000 na budowę świetlicy w Gaju. Ja dzisiaj złożyłem interpelację w sprawie drogi i fajnie, że przeznaczyliście pieniądze na dogi. Jaką ja mam pewność, że te pieniądze będą uchwalone na drogę, a za chwilę zmieniamy to. Ja tutaj nie rozumiem, bo zostałem trochę zmanipulowany w pewnym sensie ze swoimi myślami. Bo będąc przeciwny czemuś, a za chwilę koś może być znowu dla mnie przeciwny. Na komisji było to całkiem inaczej, dzisiaj słyszymy coś całkiem innego. Pan tu dużo mówi i zarzuca wójtowi. Teraz jest pan przeciwny wójtowi i nie tylko, chyba ci radni, którzy będą za przyjęciem budżetu będą przeciwni wójtowi. Pan wójt sam powiedział, że nagle znalazły się pieniądze i można budować salę (świetlicę w Gaju przyp. pal). Ja nie wiem, czy projekt przepadnie, czy nie przepadnie. Niedługo może pan tak mówić na drogi, które zostały w gminie do zrobienia. Trochę mnie to martwi, bo jak wiadomo tych pieniędzy nie bierze się znikąd. Są to bardzo trudne sprawy z pozyskaniem funduszy. To mnie niepokoi. W październiku był pan za, teraz nie. Nagle zmieniamy. Sam nie wiem co tu do końca myśleć - mówił Piotr Rzetelny.

Reklama

Radna Justyna Giszter (w środku) stwierdziła, że podczas gdy ona walczyła o dobrą jakość wody w gminie, wszyscy radni byli temu przeciwni fot. Paweł Lachowicz

RADNA Z GAJU ZASKOCZONA

Radna Natalia Dymarkowska z Gaju była zaskoczona, że przedstawiony projekt budżetu podczas sesji jest inny niż przedstawiony był podczas obrad komisji. Zdziwiona była, że z budżetu wykreślone zostały środki na budowę świetlicy w Gaju. - Na komisji ustaliliśmy, że projekt uchwały budżetu zostaje bez zmian. Mieliśmy to dzisiaj przegłosowywać, a dzisiaj już ten projekt jest inny. Tego właśnie nie rozumiem. Na komisji w ubiegłym tygodniu było milion złotych, nagle mamy zero - pytała radna Dymarkowska.

RADNY BURZYŃSKI: - WROCIMY DO TEMATU

Radny Burzyński odpowiadając Piotrowi Rzetelnemu i Natalii Dymarkowskiej zaznaczył, że rzeczywiście był za budową świetlicy i temu nie zaprzecza, ale w międzyczasie wynikły inne bardzo ważne jego zdaniem dla gminy sprawy. - Wiedzieliście państwo o wodzie w Jeziorach Wielkich. Pan mi pokazał wodę niezdatną do picia. Okazuje się, że planujemy dodatkowe pieniądze na ujęcie wody w Jeziorach Wielkich. Ja sobie nie pozwolę, żeby świetlica, oczywiście ja mówiłem one się przydają, ale woda jest podstawą. O drogi cały czas walczyłem. Jeśli chodzi o świetlicę proszę pani był zarezerwowany ten milion złotych, ale całe szczęście, po komisji całej rady, decyzją wójta i decyzją radnych została zmieniona. Ten milion złotych jest ulokowany w czasie. A co dalej, wrócimy do tematu na komisji w przyszłym półroczu - tłumaczył radny Burzyński.

TO TYPOWY POLITYK

Do dyskusji przyłączyła się radna Justyna Giszter z Golejewa, która stwierdziła, że podczas gdy ona walczyła o dobrą jakość wody w gminie, wszyscy radni byli temu przeciwni. - Byliście wszyscy przeciwni, bo walczę, bo krzyczę. Teraz okazuje się, że ten milion może być przeznaczony na wodę. Rozmawiałam jeszcze dzisiaj z panem marszałkiem i on powiedział, że w ramach tej inwestycji, która jest z tego programu on może pomóc. Może w tym momencie możemy coś zmienić odnośnie wody w Jeziorach Wielkich i Gaju - pytała radna Giszter.

Negatywną opinię komisji budżetowej do budżetu przedstawiła przewodnicząca komisji Aneta Barczak fot. Paweł Lachowicz

Wójt pytał z jakim marszałkiem radna rozmawiała. Gdy usłyszał, że z Dariuszem Kurzawą od razu sprostował, iż nie jest on marszałkiem.

- Musi pani wiedzieć pani Justyno. Musi pani w końcu zrozumieć, że to co mówił pan Kurzawa przez ostatnie 20 lat całkowicie mija się z tym co robi. Ja tego doświadczyłem nie raz. Może pani też w końcu przejrzy na oczy i zrozumie. Przekręt i cwaniactwo tego pana marszałka. Chociażby dlatego, że inwestycje wod-kan to są milionowe kwoty. Było zabezpieczone w budżecie województwa 50 milionów, a sam projekt jakiejkolwiek inwestycji wod-kan nie wiem czy w milionie się zmieści. Jeżeli pan marszałek uważa, że nas, jako gminę stać na to, żebyśmy zrobili projekt za milion złotych, czy za półtora i żeby leżał na półce. On doskonale zna nasze finanse. Jeżeli jest człowiekiem z polityki, który zajmuje się polityką i wertuje różne budżety, to powinien mieć świadomość i nawet spojrzeć w nasz budżet, że nie mamy takiego projektu i celowo moim zdaniem nabór był wykonany w ten sposób, że zakończenie inwestycji do 2025 r. Muszę pani powiedzieć, że projekt, to jest półtora roku do dwóch lat. Może pani w końcu przejrzy na oczy i przestanie słuchać jakiś głupot człowieka, który wszystkim wszystko obiecuje. Jak tylko pamiętam nawet nie byłem wtedy w polityce, to wszystko wszystkim obiecywał. Nawet drogi koło własnego domu nie zrobił. A był najważniejszą osobą w województwie - wojewodą i marszałkiem. Teraz nie jest. Więc prosiłbym, żeby pani z umiarem brała wszystkie słowa pana marszałka. Bo on jest tak cwany, że pani, ani my wszyscy za nim nie nadążymy. To jest typowy polityk jedno mówi, drugie myśli, trzecie robi. Nie to co my. My musimy się borykać ze sprawami rzeczywistymi i realnymi. Odpowiadamy za budżet, za inwestycje i za naszych mieszkańców. On nie odpowiada za nikogo i za nic. Tylko obiecuje. Całe życie obiecuje. Nie wiem dlaczego on ma nadal taką sprawczą władzę, że tak potrafi ludziom w głowach zamącić i jest wiarygodny, chociaż nic nie zrobił. Do mnie miał pretensje, że nie ma drogi koło jego domu. A ja powiedziałem, że ważniejsze są drogi tam, gdzie autobusy jeżdżą, samochody, a nie droga do bagien - mówił wójt Dariusz Ciesielczyk.

W obecnej świetlicy w Gaju jest tak mało miejsca, że nawet pomieszczenie toalety służy jako magazyn fot. Paweł Lachowicz

MOŻE BĘDZIE DOFINANSOWANIE

W kwestii budowy świetlicy w Gaju wójt stwierdził, że nie dziwi się radnym, że podjęli taką decyzję, gdyż sam po wielu rozmowach doszedł do wniosku, że rzeczywiście te pieniądze lepiej jak zostaną na razie odłożone, a być może pojawi się jakieś dofinansowanie. - Nie mamy pieniędzy, nie możemy złożyć żadnego wniosku i inwestować. Więc jeżeli odłożymy w czasie, nic takiego się nie stanie, a wyjdzie nam to na dobre. Może będzie dofinansowanie jakieś 50 procent. Może dobrze państwo zrobicie, jak przegłosujecie ten budżet. Te pieniądze na razie chociaż na te pół roku zatrzymamy w budżecie - mówił wójt Ciesielczyk.

Z PÓŁ MILIONA ZROBIŁ SIĘ MILION

Radny Piotr Rzetelny tłumaczył dlaczego był przeciwny projektowi budżetu z wpisaną inwestycja budowy świetlicy w Gaju. Nie rozumiał dlaczego pierwotnie zaplanowane było na ten cel 500.000 zł, a ostatecznie zmieniono tę kwotę na 1.000.000 zł. - Sam pan wójt powiedział, że razem z panią skarbnik sprawdzaliście, że nas stać. Więc dlatego zmieniłem to zdanie, bo równocześnie tak jak wójt i wysoka rada tutaj mówi, że nie ma pieniędzy, żeby zrobić odcinek drogi 800 m. Nie będzie na razie pieniędzy na tą drogę na przykład Budy-Radunek i jeszcze inne w okolicy, bo nie mamy pieniędzy, a nagle znajduje się. Ja się poirytowałem, że z 500.000 zł  nagle zrobił się milion i nagle ucinamy wszystko. Ja rozumiem, że na lokatę to włożymy, ale ja nie mam tej pewności co z tej lokaty będzie tak za chwilę. Bo może być, że nagle jest potrzeba na kolejny odwiert, bo trzeba dołożyć do wody. Dlatego to są moje obawy, a nie to, że byłem całkowicie przeciwny. Byłem przeciwny zmianie budżetowej - powiedział Piotr Rzetelny.

Wójt tłumaczył radnemu Rzetelnemu, że rzeczywiście dodatkowe pieniądze, które znalazły się przy inwestycji budowy świetlicy w Gaju pochodzą z oszczędności z lat poprzednich. - I chciałem tą świetlicę wybudować. Tylko tak jak powiedziałem wcześniej, zostawmy to, odłóżmy. Może się okazać, że te pieniądze będą potrzebne na przetrwanie. Nie dziwię się radnym, że jako priorytet uważają budowę dróg i wodociągów - skomentował wójt.

Sołtyska Gaju Sylwia Fołda-Ruszkiewicz podczas spotkania gwiazdkowego prosiła gwiazdora o nową świetlicę fot. Paweł Lachowicz

OD 14 LAT W GAJU ŻYJEMY NADZIEJĄ

Obecna na sesji sołtyska Gaju Sylwia Fołda-Ruszkiewicz przed głosowaniem radnych nad budżetem  poprosiła o udzielenie głosu. - Rozumiem, że woda i drogi są sprawą nadrzędną i najważniejszą, ale nasza świetlica pewnie będzie za każdym razem przesuwana, bo będą zawsze jakieś ważniejsze sprawy. W naszej świetlicy organizujemy cykliczne imprezy z własnych środków dla naszych mieszkańców. Chciałabym państwu przedstawić w jakich ciężkich urągających warunkach w XXI wieku funkcjonujemy w naszej świetlicy - mówiła sołtyska Ruszkiewicz.

Wymieniła wszystkie mankamenty obecnej świetlicy. Tłumaczyła, że  bezpośrednie wejście do świetlicy jest praktycznie z ulicy, pomieszczenie, które nazywane jest świetlicą jest bardzo małe. Nie ma tam żadnego korytarza, ani wiatrołapu, który mógłby posłużyć jako szatnia. Goście swoje okrycia wierzchnie trzymają na kolanach, zawieszają na krzesłach lub układają na cymbergaju na stertę. Problemem jest cieknący dach.

- W momencie kiedy pada intensywny deszcz, to na piecu gazowym mamy już gotowy żur. Widać wilgoć do wysokości 1,20 m. Nie mamy zaplecza kuchennego. Jest aneks kuchenny w sali i jest to problem w momencie przygotowania spotkań. My jedzenie przygotowujemy we własnych domach. Uważam, że tak nie powinno być. Często również podgrzewamy w domach i gotowe przywozimy na salę. Przy tej całej ciasnocie niszczymy te całe sprzęty, które posiadamy, gdyż podczas przygotowywania do imprezy musimy się z tym wszystkim przemieszczać. Z nowym rokiem rozpocznie się 14 rok jak jestem sołtysem sołectwa Gaj i co roku żyjemy tą nadzieją, że doczekamy się świetlicy, ale nadzieja umiera ostatnia. Myślę, że w tak opłakanym stanie nie ma żadnej świetlicy w naszej gminie. Ta nasza obecna świetlica, która jest totalną ruderą cały czas żyje i funkcjonuje. My upraszamy się o naszą świetlicę. Wiemy, że są sprawy ważne i ważniejsze, ale bardzo prosimy, żeby w końcu jakoś się udało, aby ta świetlica była dla nas wybudowana - mówiła Sylwia Fołda-Ruszkiewicz.

10 RADNYCH ZA BUDŻETEM, 4 PRZECIWNYCH

Ostatecznie 10 radnych Aneta Barczak, Jerzy Burzyński, Cezary Cichocki, Paulina Derenda, Barbara Drzazgowska, Paweł Glanc, Joanna Jędraszczak, Jerzy Kamelski, Wanda Krzesińska, Halina Płachcińska zagłosowało za przyjęciem budżetu po zmianach na 2025 rok. 4 radnych Natalia Dymarkowska, Justyna Giszter, Grzegorz Kuczyński, Piotr Rzetelny było przeciwnych. W sesji nie uczestniczyła radna Agnieszka Kowalska.    

Paweł Lachowicz

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 03/01/2025 21:10
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości