Reklama

Burmistrz Dereziński reformuje oświatę i traci kolegów

Dzieci z trzemeszeńskich szkół uczą się w zbyt mało licznych oddziałach, dlatego konieczne jest łączenie klas

      fot. Roman Wolek

Trzemeszno, oświata, Dereziński, reforma, program
     Burmistrz Dereziński reformuje oświatę i traci kolegów
    Według burmistrza, pod względem ekonomicznym i z tego co wynika dzięki wprowadzeniu programu Vulkan, należy się zastanowić nad dalszym istnieniem gimnazjów w Trzemżalu i Kruchowie.

     DECYZJA NIEPOPULARNA
     Radny Maciej Adamski 24 kwietnia na ostatniej sesji Rady Miejskiej odniósł się do tworzenia arkuszy organizacyjnych szkół. Informował, że jest taka propozycja, by w Szkole Podstawowej nr 1 w Trzemesznie doszło do rozwiązania niektórych klas i dzieci z tych oddziałów miałyby zostać przeniesione do innych klas, żeby zwiększyć ich stan liczebny. Radny komentował, że nie sądzi, aby była to dobra decyzja, jeśli chodzi o dobro ucznia, bo klasy w jedynce mają około dziewiętnastu, dwudziestu jeden uczniów, więc nie są bardzo małe. I w tych klasach uczniowie już wcześniej rozpoczęli naukę.
     - Po kilku latach okazuje się, że któraś z klas ma być rozwiązana i podzielona na trzy grupy i te dzieci mają być przeniesione do tych klas, które istnieją. Myślę, że to nie będzie popularna decyzja, jeżeli chodzi o wydźwięk społeczny. Druga rzecz, chciałbym się dowiedzieć, jakie ewentualnie tutaj oszczędności będą. Bo nie będzie to tylko czysty zysk, jeżeli klasa odchodzi, to około 25 godzin ubywa. Ponieważ przy zwiększeniu te klasy będą liczyły 25 czy 28 osób, będzie trzeba wprowadzić podział na języki, czyli dochodzi dodatkowo 9 godzin i bodajże informatyka czy technika to są kolejne albo jedna albo dwie, razy trzy, czyli w sumie około 15 godzin dodatkowo. Czyli zysk, jeśli dobrze liczę, około 10 godzin oszczędności. No i stąd pytanie. Czy warto robić w ten sposób? - dociekał Maciej Adamski.
     Zaapelował, aby takich zmian już nie robić wobec klas, które już kilka lat temu powstały, a trzymać się ściślej rachunku ekonomicznego dopiero, jeśli chodzić będzie o nowe klasy, które przyjdą do szkoły.
     CHCIELI TEGO RADNI
     Burmistrz Krzysztof Dereziński przypomniał, że to Rada Miejska prosiła o szukanie oszczędności w oświacie. I znalazło się dużo oszczędności w ostatnim czasie dzięki różnym zabiegom. I to Rada krytykowała go już dawno za to, że nie wprowadza programu Vulkan. Podkreślał, że to komisja rewizyjna prosiła o takie działania, żeby było więcej uczniów w oddziałach.
     - No tego się bez strat pewnych nie da zrobić. Jeżeli mamy szukać oszczędności, a w oświacie oszczędności to około 90% wynagrodzenia, to tylko małe oddziały łącząc w większe, łącząc na niektórych przedmiotach klasy i tak dalej. To wszystko niesie za sobą to, że niestety zatrudnienie zmaleje - ostrzegał burmistrz.
     VULKAN WYRZUCA
     Przypomniał, że zakupiono i wprowadzono program Vulkan, a za niego sporo zapłacono. Tłumaczył, że kilkanaście osób siedziało długo nad tym, aby program ten opanować, odkładając inne obowiązki. Burmistrz dodał, iż odbyły się już rozmowy i wiadomo, że dyrektorzy nie podeszli do tego z zadowoleniem i będą teraz musieli pogłówkować.
     - Bo burmistrz nie zwalnia nauczycieli, jak to się mówi. Nie. Daje przydział godzin na szkołę, a dyrektor niech z tym robi co chce. Albo jest dyrektorem, albo nie jest. Jak się jest tylko dyrektorem, jak jest cacy, no to bądźmy dyrektorem cacy. A jak nie jest cacy, to weźmy trochę odpowiedzialności. Jeżeli mamy szukać oszczędności. Bo mogę się ze wszystkiego wycofać, wszystko zatwierdzić, klasy pięcio-, trzyosobowe, wszystko niech będzie jak było, jak mi Rada Miejska powie, że mam tak zrobić. Bo w tej chwili nie rozumiem pewnych tutaj dzisiaj wypowiedzi. Mam coś robić, a teraz nie mam coś robić. Mam zaczekać aż ci wyjdą, przyjdą inni, w międzyczasie umrzemy i nic nie będzie - tłumaczył Krzysztof Dereziński.
     POWINNA BYĆ JEDNA SZKOŁA
     Burmistrz podczas swojej wypowiedzi kilkakrotnie apelował do Rady, aby się wyraźnie określiła, czy jest za szukaniem oszczędności w oświacie, czy też zmieniła już zdanie na ten temat, aby wiedział, co ma dalej robić. Bo jak informował, na razie działania oszczędnościowe realizuje zgodnie z oczekiwaniami Rady. I nie jest dla niego łatwa sprawa, bo są to sprawy personalne, a dla niektórych ludzi dramaty.
     Burmistrz Dereziński potwierdzał, że to nie jest też dobre dla dzieci, że będą przenoszone do większych klas. Ale podał też przykład sąsiedniej gminy Witkowo, gdzie burmistrz zapowiedział, że klasy mają mieć po 25 uczniów, a jak tylu nie ma, to nie ma oddziału i uczniów rozkłada się na pozostałe klasy w gminie. Krzysztof Dereziński wyraził też pogląd, że jeżeli tak naprawdę spojrzeć ekonomicznie, to w gminie Trzemeszno powinna być tylko jedna szkoła.
     - Bo co da „Vulkan” w Kruchowie, czy Trzemżalu jak w klasie jest jedenastu, dwunastu, trzynastu, a do pierwszej klasy miało przyjść pięciu? Przyjdzie trochę więcej i na razie ją otwieram. Bo udało się, dzięki zabiegom dyrektora, pozyskać uczniów ze Słowikowa i ktoś tam z zerówki przyjdzie szybciej - wyjaśniał burmistrz i powtórzył, że patrząc od strony ekonomicznej i na to co pokazuje program Vulkan, to pod znakiem zapytania są gimnazja takiej wielkości jak w Kruchowie i Trzemżalu.
     CHODZI O NAUCZYCIELI
     Burmistrz tłumaczył również, że to co się wprowadza teraz w szkołach i budzi kontrowersje, to nie jest najostrzejsza wersja zmian. Jest to tylko poszukanie oszczędności rzędu 500.000 zł, większych w mieście, a mniejszych na wsi, bo tam nie da się połączyć dwóch oddziałów, bo jest tam tylko po jednej klasie danego rocznika. Według burmistrza Derezińskiego ten rok będzie trudny, bo w kolejnym uratuje się już trochę nauczycieli.
     - Bo też o to tu chodzi, powiedzmy sobie bardzo szczerze. Ta grupa najgłośniej krzyczy, nie rodzice, nie dzieci, tylko nauczyciele. Sorry, że to mówię, już prawie nie mam kolegów wśród nauczycieli, ale tak to jest - komentował burmistrz Trzemeszna.

Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1107 (18/2013)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości