Burmistrz, Leszek Duszyński, komisja rewizyjna, kontrola, dokument, Gminna Komisja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych
Burmistrz Duszyński odpowiada komisji rewizyjnej
Leszek Duszyński nie widzi nic nagannego w tym, że z budżetu alkoholówki finansowano prace na umowę zlecenie przy amfiteatrze. Pomija milczeniem, że dotyczyło to syna szefa alkoholówki Krzysztofa Kaźmierczaka. Także nie widzi nic złego w finansowaniu telefonu szefa GKRPA Piotra Kaźmierczaka. Odpowiedź ostro podsumował członek komisji radny Karol Nawrot: - Z tej odpowiedzi wynika, że komisja rewizyjna mało co interesuje burmistrza. Radni są burmistrzowi niepotrzebni.
Komisja rewizyjna Rady Miejskiej w Mogilnie przeprowadziła w marcu dwukrotnie kontrolę dokumentów związanych z działalnością Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, kierowaną przez radnego miejskiego i powiatowego szefa PO Piotra Kaźmierczaka oraz przeprowadziła analizę wydatkowania środków finansowanych z Gminnego Programu Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w 2014 r.
W protokole pokontrolnym znalazły się cztery wnioski. Po 7 dniach od złożenia protokołu w biurze Rady Miejskiej, burmistrz Leszek Duszyński odniósł się co do uwag i wątpliwości komisji rewizyjnej w piśmie skierowanym do przewodniczącej Rady Miejskiej Teresy Kujawy.
PENSJE Z ALKOHOLÓWKI
Jeden z wniosków komisji rewizyjnej mówi o wypłacaniu z alkoholówki pensji przez 8 miesięcy (9 pensji) dla osoby, która na umowę-zlecenie była zatrudniona przez burmistrza Leszka Duszyńskiego w Urzędzie Gminy i sprzątała amfiteatr, jego okolice, plac zabaw w parku i jego okolice. Tą osobą, jak ustaliła komisja rewizyjna był syn szefa komisji alkoholowej Krzysztof Kaźmierczak. O sprawie pisaliśmy w Pałukach, w artykule Syn szefa Platformy na utrzymaniu alkoholówki.
Taki konkretnie zapis znalazł się w protokole komisji rewizyjnej:
„Komisja Rewizyjna ma także wątpliwości czy umowa zlecenie: „Uporządkowanie zaplecza Amfiteatru Letniego i terenu przyległego do placu zabaw w Parku Miejskim w Mogilnie” powinna być finansowana ze środków GKRPA. W roku 2014 tego typu umowy były zawierane 9 razy w łącznej kwocie 15.120,00 zł. W opinii komisji nie jest to umowa „stricte” na cele związane z działalnością GPPiRPA”.
Tak wygląda odpowiedź burmistrza Duszyńskiego:
„Z dniem 1 kwietnia 2014 r. została zawarta umowa zlecenia, na mocy której zleceniobiorca zobowiązał się do wykonywania następujących czynności: pomoc przy obsłudze imprez odbywających się na terenie Amfiteatru Letniego w Parku Miejskim oraz prace porządkowe. Rzeczą bezsporną jest fakt wykonywania tych czynności. Problem dotyczy jedynie źródła finansowania umów- zlecenia. Czy powinny one pochodzić ze środków przeznaczonych na przeciwdziałanie alkoholizmowi, czy też z innych działów budżetu gminy. Z informacji jaką przekazał dyrektor Mogileńskiego Domu Kultury Jan Szymański wynika, że w okresie od kwietnia do grudnia 2014 r. w Amfiteatrze Letnim, przy współpracy z Gminną Komisją Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, odbyło się szereg przedsięwzięć kulturalnych. Kierowane one były do różnych grup odbiorców, ze szczególnym uwzględnieniem dzieci i młodzieży. Dodatkowo w amfiteatrze uruchomiono punkt gry w szachy. Ponadto, niektóre przedsięwzięcia uzyskały dofinansowanie z Gminnego Programu Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Były to następujące zadania: XX Mogileński Turniej Tańca Nowoczesnego oraz cykl dodatkowych zajęć dla dzieci i młodzieży w okresie letnim. Na zakończenie wakacji w Amfiteatrze Letnim odbył się także Letni Turniej Szachowy.
Komisja Rewizyjna w sporządzonym protokole podpisany przez jej przewodniczącego napisała, cyt. „W opinii komisji nie jest to umowa „stricte” na cele związane z działalnością GKRPA. Według słownika języka polskiego zwrot „stricte” oznacza ściśle, dokładnie. Używając takiego sformułowania Komisja Rewizyjna uznała więc, że umowa zlecenia polegająca m.in. na pomocy przy obsłudze imprez odbywających się w Amfiteatrze Letnim mogła mieć pośredni związek z zadaniami zawartymi w Gminnym Programie Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych na rok 2014. Mając jednak na uwadze, że finansowanie takich umów -zleceń z budżetu przeznaczonego na zadania związane z przeciwdziałaniem alkoholizmowi, budzi zastrzeżenia Komisji Rewizyjnej, zostanie dokonana zmiana źródła finansowania tego rodzaju umów. Od tej pory takie umowy będą opłacane z działu 900 „Gospodarka komunalna i ochrona środowiska”.
DOŁADOWANIE Z KARTY ZA 200 ZŁOTYCH
Kolejny z wniosków komisji rewizyjnej dotyczył faktur na zakup karty do telefonu, 6 razy w roku po 200 zł, dla szefa Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych Piotra Kaźmierczaka. Taka sytuacja trwała od 2008 r., czyli na ten cel z budżetu alkoholówki poszło około 8.000 zł. Pisaliśmy o tej sprawie w artykule Alkoholowe doładowania.
Taki konkretnie zapis znalazł się w protokole komisji rewizyjnej:
„Komisja zwróciła też uwagę na regularne faktury na zakup karty telefonicznej przez przewodniczącego GKRPA na łączną kwotę 1.200,00 zł w 2014 roku”.
Tak wygląda odpowiedź burmistrza Duszyńskiego:
„Nie sposób odnieść się do wniosku Komisji Rewizyjnej zawartym w punkcie 3. Ze zwrotu „Komisja zwróciła też uwagę na regularne faktury na zakup karty telefonicznej przez przewodniczącego Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych na łączną kwotę 1.200 zł w 2014 r.” nie można wywnioskować, czy zdaniem komisji jest to uchybienie, czy też nie. W dobie dzisiejszych czasów telefon komórkowy to zwykłe narzędzie pracy. Od sierpnia 2007r. opłacana jest z budżetu gminy karta telefoniczna dla przewodniczącego komisji. Nigdy ten fakt nie budził zastrzeżeń, zarówno komisji rewizyjnej kadencji 2006-2010, jak i 2010-2014. Również Regionalna Izba Obrachunkowa w Bydgoszczy, która w sposób szczegółowy i ciągły bada wykonanie budżetu gminy Mogilno, zarówno pod względem legalności, oszczędności, jak i celowości, nie dopatrzyła się w tym przypadku uchybień. Zawsze w sprawozdaniach z wykonywania budżetu gminy Mogilno, które są dostarczone do radnych, wydatek na zakup karty telefonicznej jest opisany w sposób szczegółowy. Na przykład, w informacji burmistrza Mogilna o przebiegu wykonania budżetu gminy Mogilno za pierwsze półrocze roku 2014 na str. 45 widnieje zapis o następującej treści „opłata na zakup karty do telefonu komórkowego”. Podobne zapisy znajdują się w sprawozdaniach burmistrza Mogilna z wykonania budżetu gminy Mogilno za 2013 i 2014 rok (strony 51 i 53, treść zapisu: opłata na zakup karty do telefonu komórkowego 1.200 zł.). W każdym wymienionym przeze mnie przypadku wydatek ten znajduje się w dziale 851 „Ochrona zdrowia” rozdział 85154 „przeciwdziałanie alkoholizmowi”.
Chcę podkreślić, że wydatki za rozmowy telefoniczne przewodniczącego Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych będą nadal opłacane z budżetu gminy Mogilno i to nie zależnie od osoby, która będzie pełnić tę funkcję. Wynika to z charakteru pracy przewodniczącego wspomnianej komisji. Obecny przewodniczący Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych Piotr Kaźmierczak został jej przewodniczącym w dniu 16 lipca 2007 r. Jego poprzednicy, zarówno Przemysław Majcherkiewicz, jak i Tadeusz Szymański, nie musieli korzystać z tego typu form wsparcia. Z racji zatrudnienia w Urzędzie Miejskim w Mogilnie i sprawowania kierowniczych stanowisk posiadali telefony służbowe opłacane przez zakład pracy. Przypomnę, że Przemysław Majcherkiewicz, kiedy pełnił funkcję przewodniczącego Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych był wiceburmistrzem Mogilna, zaś jego następca - Tadeusz Szymański - był zatrudniony w Urzędzie Miejskim jako Naczelnik Wydziału Oświaty, Kultury i Sportu”.
O SOKOLE PÓŹNIEJ
O kolejnych dwóch wnioskach komisji rewizyjnej - zwłaszcza o finansowaniu pracy trenerów w Sokole Mogilno z puli alkoholówki - będziemy pisać w kolejnych numerach Pałuk.
CO NA TO KOMISJA REWIZYJNA
Przewodniczący komisji rewizyjnej Łukasz Drzazgowski z PO zapytany przez naszego reportera, czy może się odnieść do odpowiedzi burmistrza Leszka Duszyńskiego, odpowiedział tylko, że jest to normalne, że komisja rewizyjna zwraca uwagę na pewne problemy, burmistrz odpowiada i koło się zamyka. Komisja rewizyjna nie musi się już odnosić co do wypowiedzi burmistrza.
Z kolei inny z członków komisji rewizyjnej Karol Nawrot (PSL) powiedział: - Z tej odpowiedzi wynika, że komisja rewizyjna mało co interesuje burmistrza. Radny zaznaczył, że nie miało wpływu to, co zostało napisane w protokole. Wcześniej zwracał uwagę na to, że protokół i zwroty w nim użyte są łagodne i merytoryczne, co nie znaczy, że nie chodziło o zwrócenie uwagi na problem.
- Z tej odpowiedzi jasno wynika, że radni są burmistrzowi niepotrzebni - dodał radny Karol Nawrot.
Damian Stawski
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1207 (13/2015)
Inne teksty na ten temat:
Syn szefa Platformy na utrzymaniu alkoholówki
Alkoholowe doładowania
Uwagi komisji to nie Pismo Święte
Umowy-zlecenia ukryte pod czarnym flamastrem
Komisja rewizyjna będzie nazywać rzeczy po imieniu
Wydatki z koncesji na alkohol budują zaplecze burmistrza
Piotr Kaźmierczak odwołany z szefa i członka alkoholówki
Wrócili do alkoholówki
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze