Wymaga to aktualizacji projektu, który od kilku lat jest w Urzędzie Miejskim w Mogilnie i zaangażowania finansowego trzech samorządów: gminnego, powiatowego i wojewódzkiego. Burmistrz Mogilna Karol Nawrot jest optymistą.
Powraca temat budowy ronda w Mogilnie na skrzyżowaniu ulic: Powstańców Wlkp., Witosa, Benedyktyńskiej i Poznańskiej. W poprzedniej kadencji mówił między innymi o tym radny Robert Przepiórka. Radna Wioleta Michalak wróciła do tematu na wrześniowej sesji Rady Miejskiej, mówiąc o wyjątkowo niebezpiecznym skrzyżowaniu ulic w tym miejscu. Jej zdaniem powinno się pomyśleć o budowie ronda: - Tam jest rzeczywiście bardzo niebezpiecznie.
Radny Leszek Duszyński przypomniał, że gmina miała już projekt ronda w tym miejscu. - Przekazaliśmy to do Zarządu Dróg Wojewódzkich, no ale cisza. Nie łudźmy się szanowni państwo, że Zarząd Dróg Wojewódzkich dołoży jakieś pieniądze, ponieważ oni budują II część obwodnicy - mówił radny.
Innego zdania był burmistrz Karol Nawrot. Jego zdaniem trzeba przystąpić do aktualizacji projektu. - Myślę, że wtedy 3 samorządy mogłyby partycypować w kosztach powstania takiego ronda. Ja się zgadzam, w tym miejscu takie rondo powinno powstać. Czy Zarząd Dróg Wojewódzkich by się nie dołożył? Byłbym skłonny polemizować, bo przecież z ul. Poznańską bardzo szybko temat został załatwiony, wiec tutaj jesteśmy optymistami. Chodzi o to, że po wygraniu wyborów przez burmistrza Nawrota, ul. Poznańska błyskawicznie otrzymała nowy dywanik asfaltowy.
Marek Holak
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze