Na spotkanie do strażackiej remizy przyszło kilkunastu zainteresowanych mieszkańców Ostrowa
fot. Magdalena Lachowicz
Ostrowo, burmistrz, oddział przedszkolny, gmina
Burmistrz myśli o utworzeniu oddziału przedszkolnego
Jeżeli gmina Strzelno miałaby płacić za dzieci przedszkolne uczęszczające z Ostrowa do niepublicznej szkoły w Bielsku, to Ewaryst Matczak planuje uruchomić oddział przedszkolny najpierw w remizie strażackiej, a po remoncie w pomieszczeniach byłej szkoły podstawowej w Ostrowie.
CZEKA NA ODPOWIEDŹ
W tej chwili większa część dzieci szkolnych i przedszkolnych z Ostrowa (gm. Strzelno) uczęszcza do oddalonej o około 5 km Szkoły Podstawowej w Bielsku (gm. Orchowo).
W związku z likwidacją przez Radę Gminy w Orchowie Szkoły Podstawowej w Bielsku, 21 maja 2012 r. zawiązało się właśnie stowarzyszenie, które od 1 września prowadzić będzie w budynku szkoły Niepubliczne Gimnazjum, Niepubliczną Szkołę Podstawową oraz Niepubliczne Przedszkole.
Prezes stowarzyszenia kierującego szkołą niepubliczną w Bielsku ma nadzieję, że szkoła dogada się z burmistrzem Strzelna Ewarystem Matczakiem
fot. Magdalena Lachowicz
W piątek, 7 czerwca w remizie strażackiej w Ostrowie z inicjatywy burmistrza Ewarysta Matczaka odbyło się spotkanie z rodzicami dzieci przedszkolnych, które dotychczas uczęszczają i tych, które od września miałyby uczęszczać do przedszkola w Bielsku. - Od kilkunastu lat dzieci z Ostrowa w większości chodziły do szkoły do Bielska. Ale wówczas była to szkoła publiczna. Od tego roku wszystko się zmienia. Doczekaliśmy się takich czasów, że tam, gdzie trafi dziecko, tam idą za nim pieniądze. Każda placówka o dzieci zabiega, bo tych pieniążków na oświatę jest coraz mniej, bo jest po prostu coraz mniej dzieci - tłumaczył Ewaryst Matczak.
Dotychczas, jak dzieci z Ostrowa uczęszczały do przedszkola w Bielsku, gmina Strzelno nie ponosiła w związku z tym żadnych kosztów.
Od września zdaniem burmistrza Matczaka sytuacja może się zmienić.
- Dyrektor szkoły obiecała, że przeanalizują sprawę i dadzą odpowiedź, czy gmina Strzelno będzie płaciła za dzieci przedszkolne uczęszczające do szkoły w Bielsku - mówił burmistrz Matczak.
Przyznał, że jeśli doszłoby do sytuacji, że gmina musiałaby płacić stowarzyszeniu za dzieci przedszkolne, to burmistrz poważnie rozważa możliwość utworzenia oddziału przedszkolnego w Ostrowie. Powiedział też, że rozważane są dwie możliwości lokalizacji tego oddziału. Przejściowo zdaniem burmistrza miałby się on mieścić w budynku remizy strażackiej, lub istnieje pomysł wyremontowania pomieszczeń po byłej szkole podstawowej w Ostrowie.
PO DWÓCH STRONACH JEZIORA
Głos podczas zebrania zabrał prezes Stowarzyszenia Wojciech Wawrzyniak.
- Rodzice mogą z nami rozmawiać, mogą przyjechać i wszystko zobaczyć. Wszystko u nas wygląda dobrze. Mamy wiele pomysłów, niektóre zostały już wdrożone. Nasza oferta oświatowa na pewno będzie jeszcze wzbogacona do tej, która z góry narzuconej przez Ministerstwo Oświaty. Gwarantujemy oczywiście dowozy dzieci, może to będzie bus 9-osobowy, może autobus. Rodzice mogą się temu przyjrzeć, jeśli będą chcieli przysłać do nas swoje dzieci, to my zapraszamy. My na dzień dzisiejszy, jeśli chodzi o odpłatność nie mówimy nie, i nie mówimy tak (...) My jesteśmy już przygotowani i otwarci na współdziałanie. Żeby była jasność, to nikt nie będzie musiał u nas płacić. A żeby była jasność, to chodzi tutaj zaledwie o 5 przedszkolaków. Dzisiaj nie będziemy upierać się czy będziemy żądać pieniędzy od burmistrza, to jeszcze zobaczymy. W tej chwili prowadzona jest rekrutacja i zobaczymy, jak to będzie wyglądało, nie mówimy tak, nie mówimy nie panie burmistrzu - mówił Wojciech Wawrzyniak.
Prezes Wawrzyniak stwierdził, że stowarzyszenie nie będzie na dzień dzisiejszy się ściśle określać, ale jest gotowe do negocjacji: - Na pewno się dogadamy panie burmistrzu, jak zawsze. Dopiero jest czerwiec, więc trudno byśmy się teraz decydowali, ale myślę, że wszystko będzie okey. Ostrowo i Bielsko, to jest jak jedna miejscowość, tylko, że za jeziorem. Zawsze tak było od czasów przedwojennych i tak jest do dzisiaj.
Burmistrz nalegał jednak, by odpowiedź była jak najszybciej, bo w przypadku, gdy okaże się, że za przedszkole trzeba będzie płacić, to gmina musiałaby już teraz rozpocząć prace przygotowujące do otwarcia oddziału przedszkolnego w Ostrowie.
- Dzisiaj nie mogę jeszcze nic konkretnie odpowiedzieć, bo taka jest nasza zasada. To nie jest jeszcze ten moment, jeszcze musimy chwilę poczekać - mówił prezes Wawrzyniak.
Burmistrz odpowiedział, że o utworzeniu przedszkola w Ostrowie będzie rozmawiał z Radą Solecką i strażakami, jeśli się okaże, że za przedszkole w Bielsku gmina będzie musiała płacić. Jeśli okaże się, że gmina nie będzie musiała płacić, to wybór przedszkola będzie należał do rodziców.
W REMIZIE NIE ZGODZĄ SIĘ
Oznajmił też, że na czas adoptowania pomieszczeń po byłej szkole, oddział przedszkolny powstałby w budynku remizy, która służy też jako świetlica wiejska. Na ten pomysł stanowczo zaprotestowali strażacy. Sołtys Józef Gacek przestrzegał, że wówczas świetlica i remiza przestają w Ostrowie istnieć. Ponadto obecni mieszkańcy przekonywali burmistrza, że remiza nie ma odpowiednich warunków potrzebnych do prowadzenia przedszkola. Chodzi głównie o kuchnię i sanitariaty. Dodatkowo nie ma tam ogrzewania i zimą ogrzewanie pomieszczeń dmuchawą przyniosłoby wielkie koszty za energię. - To byłoby w ogóle nieopłacalne - mówili.
Prezes OSP w Ostrowie Jan Lewandowski pytał burmistrza, co zrobi gmina w przypadku, gdy okaże się, że przedszkole w Bielsku będzie odpłatne, gmina utworzy w Ostrowie oddział przedszkolny, a rodzice zdecydują się posłać swoje dzieci jednak do Bielska. Burmistrz odpowiedział, że każdy rodzic ma wybór i gdy ktoś zdecyduje się mimo wszystko posłać dzieci do Bielska, to gmina nie może tego zakazać, a będzie musiała ponosić koszty.
W REKLAMIE BYŁO ZA DARMO
Po zebraniu pytaliśmy prezesa Wawrzyniaka o reklamę zamieszczoną na łamach naszego tygodnika. W tej reklamie bowiem stowarzyszenie podało, że przedszkole będzie nieodpłatne. Pytaliśmy w związku z tym, dlaczego nie powiedział tego burmistrzowi podczas zebrania. Wojciech Wawrzyniak odpowiedział nam, że na pierwszym zebraniu nie odkrywa się wszystkich kart.
WIZJA LOKALNA
Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, we wtorek, 11 czerwca krótko po 8:00 rano, w budynku po byłej szkole podstawowej w Ostrowie odbyła się wizja lokalna. Uczestniczyli w niej oprócz burmistrza dyrektorzy podległych burmistrzowi placówek. Był m.in. kierownik ZEC Krzysztof Szarzyński i kierownik brygady remontowej strzeleńskiego urzędu Jan Kapica. Oglądali stan budynku i oceniali jakie remonty trzeba byłoby tam przeprowadzić, gdyby miało tam od 1 września funkcjonować przedszkole.
Był też sołtys Józef Gacek i Marek Matusiak, który mieszka przy byłej szkole i posiada klucze do obiektu.
Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1113 (24/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze