Trzemeszno, burmistrz, finanse, komisja rewizyjna
Burmistrz naruszył dyscyplinę finansów
Tak uważa 4 radnych z komisji rewizyjnej i chcą, aby przewodniczący Rady Miejskiej skierował tę sprawę do odpowiednich instytucji. - Po co ten cyrk? - zastanawia się burmistrz Dereziński.
NA ZAKOŃCZENIE SESJI
Na końcu sesji Rady Miejskiej 27 czerwca przewodniczący Rady Wiesław Pokorski otrzymał pismo podpisane przez 4 radnych z komisji rewizyjnej: przewodniczącego Mikołaja Ostrowskiego, Eleonorę Mądrą, Tadeusza Kostkę i Zbigniewa Matelskiego. Dotyczy ono zawiadomienia o przypuszczalnym naruszeniu dyscypliny finansów publicznych w Urzędzie i jednostkach podległych przez burmistrza Krzysztofa Derezińskiego w latach 2011 i 2012. Treść pisma przewodniczący Rady odczytał na sesji. Komisja rewizyjna zawiadamia w nim o okolicznościach wskazujących na przypuszczalne naruszenie dyscypliny finansów publicznych.
5 ZARZUTÓW
1. Nienależyte wykonanie kontroli zarządczej w 2011 r. przez burmistrza, czym miał doprowadzić do powstania deficytu środków w budżecie gminy w dziale oświatowym w kwocie 362.000 zł. Brak środków spowodował wstrzymanie wypłat dla nauczycieli i zapłaty za dowozy do szkół, co spowodowało konieczność korekty wydatków, której dokonano dopiero na sesji nadzwyczajnej 5 grudnia 2011 r. Komisja rewizyjna uznała, że stanowi to naruszenie ustawy o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych.
2. W trakcie kontroli dokumentacji z Zespole Obsługi Szkół stwierdzono, że dokonano niesłusznej zapłaty kwoty 5.842 zł za wywóz gruzu ze Szkoły Podstawowej nr 2 w sierpniu 2011 r., pomimo że zgodnie z umową obowiązek wywozu gruzu należał do wykonawcy inwestycji. Komisja uważa, że niesłusznie dokonano zapłaty tej kwoty z budżetu gminy i należy domagać się jej zwrotu od wykonawcy inwestycji, a fakt zapłaty należy uznać za naruszenie dyscypliny finansów publicznych.
3. Stwierdzono 4-krotne podpisanie umowy na usługi bez kontrasygnaty służb finansowych: na wykonanie tablicy informacyjnej na kwotę 1.720 zł; wykonanie przyłącza do sieci na kwotę 725 zł; wykonanie okratowania w przychodni lekarskiej na kwotę 2.460 zł oraz na rozbiórkę starych toalet w SP 2 Trzemeszno na kwotę 11.300 zł.
4. Dokonanie podpisania umowy zlecenia na usługę prawną UMiG bez dokonania procedur określonych w ustawie zamówień publicznych.
5. Przeprowadzono przetarg na dowóz dzieci w Zespole Obsługi Szkół z naruszeniem ustawy o zamówieniach publicznych. Pomimo kontroli przeprowadzonej przez służby finansowo-inwestycyjne Urzędu nie podjęto żadnych działań w stosunku do osób nieprawidłowo zlecających to zamówienie i nie unieważniono zawartej umowy.
Według autorów pisma, sprawę przetargu na dowóz dzieci należy zgłosić do prezesa Urzędu Zamówień Publicznych, a pozostałe sprawy z punktów od 1 do 4 przekazać do rzecznika dyscypliny finansów publicznych.
NIE LUBIĘ OBŁUDY
Po odczytaniu pisma na sesji Wiesław Pokorski stwierdził, że postąpi z tym pismem tak, jak wskazuje mu sumienie i jak mówią przepisy.
Do treści pisma negatywnie odnosi się burmistrz.
- Komisja rewizyjna się napracowała i chce, żeby efekty tej pracy nie poszły na marne. Komisja ma prawo pisać na mnie różne doniesienia i wnioski i jest w tym konsekwentna, ale i zawzięta. Wyraźnie dążą do doprowadzenia do ukarania mnie. Oczywiście mają do tego prawo. Nic bym nie powiedział na ten temat, gdyby nie obłuda i nieszczere życzenia spokoju wypowiedziane wcześniej na sesji absolutoryjnej przez przewodniczącego komisji rewizyjnej Mikołaja Ostrowskiego. To jest niegodziwe. Po co ten cyrk? Dziwi mnie postawa członków komisji rewizyjnej. Przewodniczący tej komisji twierdzi, że się zagalopowałem w jednej z wypowiedzi prasowych mówiąc, że z częścią radnych nie da się już rozmawiać. Podpisując się pod wnioskiem do przewodniczącego RM wyraźnie się określił. Nie lubię obłudy i to z uśmiechem na twarzy. Nie mogę się też zgodzić ze stwierdzeniem przewodniczącego Rady, który chce ten wniosek rozstrzygnąć w swoim sumieniu. To Rada Miejska powinna się wypowiedzieć kolegialnie, a nie jeden radny, choćby nawet był przewodniczącym. Rękę do zgody wyciągam i co z tego? Mam nadzieję, że większość radnych wykaże rozwagę, tak jak to było przy głosowaniu o absolutorium - komentuje treść pisma burmistrz Dereziński.
Do sprawy wrócimy w Pałukach.
Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1064 (27/2012)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze