O tym, jak będą wyglądały w 2026 roku podatki lokalne, zdecydują radni na sesji 19 listopada. Jak na razie tylko radny Leszek Duszyński zapowiedział, że nie poprze podwyżki podatku od nieruchomości.
Na sesji Rady Miejskiej w Mogilnie 19 listopada, radni głosować będą poza podwyżka opłaty śmieciowej także nowe stawki podatków od nieruchomości, podatków od środków transportowych oraz podatku rolnego. Podczas komisji Rady Miejskiej w poniedziałek 17 listopada, radny Leszek Duszyński pytał, jakim kluczem burmistrz kierował się przy przedkładaniu tych trzech uchwał.
PODATEK OD NIERUCHOMOŚCI
Radny Duszyński przypomniał, że inflacja wynosi 2,8%, a górne stawki przy podatku od nieruchomości zostały przez ministra finansów podniesione o 4,5%. - Pan burmistrz proponuje podwyżkę o 8%, czyli bardzo duży skok. Dlaczego tak jest? Dlaczego jedni mieszkańcy mają płacić horrendalnie bardzo dużo, a inna grupa społeczna nie ma takiej podwyżki - pytał radny Duszyński.
- Ja oczywiście będę głosował przeciwko zmianie podatku od nieruchomości o 8%. Jestem skłonny głosować za, gdyby podatek wzrósł o stopę inflacji 2,8 %. 8 % wydaje mi się, że jest to bardzo duża podwyżka dla mieszkańców gminy Mogilno - mówił radny Leszek Duszyński.
Burmistrz Karol Nawrot tłumaczył, że samorząd wiele rzeczy do zrealizowania. - Żeby je zrealizować, to potrzebujemy na to pieniądze - mówił. Przypomniał poza tym, że w w 2024 rok podatek od nieruchomości nie był podnoszony, bo był to rok wyborczy. - Cały czas musimy teraz gonić, jeżeli chcemy coś zrealizować, musimy mieć środki - przekonywał.
- Panie burmistrzu. Podnoszenie podatku o 5% więcej niż inflacja to jest uderzenie przede wszystkim w przedsiębiorców a pośrednio w każdego mieszkańca gminy Mogilno. Musi pan pamiętać, że w gminie Mogilno mieszka 22.000 osób. To jest kolejna podwyżka po podwyżce śmieci. Mamy dużo pieniędzy na inne cele, na które nie powinniśmy tych pieniędzy wydawać, a my obciążamy mieszkańców i przedsiębiorców kolejnymi podwyżkami. Według mnie jest to niedopuszczalne. Każde uderzenie powyżej inflacji to jest zabieranie ludziom pieniędzy. Żyjemy pomału z kebabów, z banków i z ubezpieczeń w mieście. Środek miasta nam się drastycznie wyludnia. Znikają sieci handlowe, sklepy, drobne usługi. Tak dalej nie możemy postępować, bo zarżniemy mieszkańców, zarżniemy przedsiębiorców i zarżniemy naszą gminę - apelował radny opozycji Grzegorz Stochliński.
PODATEK ROLNY
Podatek rolny w gminie Mogilno wynosi w tym roku 65 zł. Ogłoszona cena GUS-owska wynosi 66.42 zł.
Burmistrz Karol Nawrot mówił: - Nie podnosimy podatku rolnego, dlatego, że w naszej gminie był on na takim poziomie, iż zmieści się w obecnie obowiązującej cenie GUS-owskiej.
Gminy, które miały podatek rolny na poziomie większym niż obecna cena GUS-owska muszą go teraz obniżać i pozbywać się dochodów do budżetu. - Z racji tego, że my mamy 65 zł nie podnosimy. Zostawiamy na tym samym poziomie - mówił burmistrz.
PODATEK TRANSPORTOWY
Karol Nawrot mówił: - Rok temu tej podwyżki nie było, a chcemy na tle innych gmin wyglądać cały czas atrakcyjnie, jeżeli chodzi o podatek transportowy, dlatego podnosimy go o 3%, a nie o 8%.
WYKAZ OSZCZĘDNOŚCI
Przewodniczący Rady Miejskiej Paweł Molenda mówił, że byłby skłonny zagłosować za podwyżkami, ale oczekiwałby od burmistrza informacji, o które często pytają jego rozmówcy przedsiębiorcy: - Jakie oszczędności przez ten okres, kiedy urzęduje pan wprowadził. Bo ludzie mają na mysi różnego rodzaju wydatki, które nieraz były robione tylko po to, żeby zrobić i tutaj mieszkańcy przedsiębiorcy oczekują takiego realnego przedstawienia oszczędności.
Taki wykaz burmistrz Karol Nawrot ma przygotować na sesję Rady Miejskiej 19 listopada.
Marek Holak
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze