Reklama

By dzieci nie marzły i były bezpieczne

Wszedzień, nieszczelność, piece kaflowe, burmistrz, szkoła
     By dzieci nie marzły i były bezpieczne
    Burmistrz Leszek Duszyński przygotowuje się do budowy w szkole we Wszedniu centralnego ogrzewania i kotłowni z piecem na olej opałowy. Przewodnicząca Teresa Kujawa uważa, że wobec możliwego zamknięcia szkoły, ta inwestycja jest zbędna, gdyż odbędzie się kosztem obcięcia wydatków na inne, większe szkoły. - Nie odnoszę się do tego tak, jak pani, że to będą wyrzucone pieniądze - innego zdania był radny Paweł Molenda.

     Burmistrz Mogilna Leszek Duszyński zaproponował radnym przeznaczenie 13.000 zł na wykonanie dokumentacji projektowej kotłowni olejowej centralnego ogrzewania oraz instalacji grzewczej w budynku Szkoły Podstawowej we Wszedniu.
     Przewodnicząca Rady Miejskiej Teresa Kujawa nie była przekonana co do konieczności inwestowania pieniędzy w  szkołę, której utrzymanie ze względu na małą ilość dzieci - jej zdaniem - nie ma zbyt wielu perspektyw. Pytała dyrektora Zespołu Obsługi Szkół i Przedszkoli Jarosława Lorka, jaka przyszłość czeka szkołę we Wszedniu i czy dyrektor robił jakieś badania w tej materii. Zdaniem radnej, oświaty nie stać na tę inwestycję we Wszedniu i jej zdaniem odbędzie się to kosztem większych szkół, a szkoły we Wszedniu za chwilę i tak nie będzie, bo nie będzie dzieci.
     Według dyrektora Lorka, szkoła cały czas istnieje i razem z przedszkolem uczęszcza do niej 60 dzieci. Nie ma planów likwidacji tej szkoły, natomiast dzieci przy temperaturze -200C nie mogą siedzieć w niedogrzanych salach lekcyjnych. Dyrektor zwrócił uwagę, że w szkole są cały czas piece kaflowe, nieszczelne i poważnie już wyeksploatowane, a cały system ogrzewania tego budynku bliższy jest XIX wiekowi.
     To, co mówiła radna SLD, nie spodobało się radnemu z Padniewka Pawłowi Molendzie. Mówił, że jest zaskoczony jej słowami, a zmiana ogrzewania w tej szkole nie ma nic wspólnego z zabieraniem pieniędzy innym szkołom. Budynek szkoły jest budynkiem gminnym i nawet, gdyby kiedyś nie było w nim szkoły, będzie miał jakieś inne przeznaczenie. Radny zwrócił uwagę, że budynek szkolny powinien gwarantować bezpieczeństwo, gdy przebywają w nim dzieci, a nie powinno ryzykować się zaczadzaniem.      - Nie odnoszę się do tego tak, jak pani, że to będą wyrzucone pieniądze - mówił radny Molenda.
     Radnego Konrada Andrzejewskiego z Procynia interesowało, dlaczego gmina stawia na ogrzewanie olejowe w szkole. - Ekogroszek jest o wiele tańszy niż olej opałowy - mówił radny. Dyrektor Jarosław Lorek próbował tłumaczyć, że to jest wstępne założenie i możliwy jest  jeszcze wybór między ogrzewaniem olejowym a ekogroszkiem. Nie mógł zgodzić się z tym radny, który zwrócił uwagę dyrektorowi, że zapis o ogrzewaniu na paliwo olejowe jest już ujęty w uchwale przygotowanej przez burmistrza, jaką radni głosowali na wczorajszej sesji Rady Miejskiej.
     Dopiero wtedy dyrektor Lorek wytłumaczył, że proponowana technika użycia do ogrzewania paliwa olejowego w szkole we Wszedniu będzie bezobsługowa. W przypadku ekogroszku koniecznie byłoby zatrudnienie pracownika, którego koszt utrzymania wynosiłby około 20.000 zł. Tak, że jego zdaniem ogrzewanie olejowe nie będzie w tym przypadku wcale droższe. W szkole we Wszedniu nie będzie możliwości korzystania z obecnego komina, trzeba zamontować zewnętrzny komin.

Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1149 (8/2014)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości