Mogilno, Biblioteka Pedagogiczna, likwidacja, księgozbiór, magazyn
Była biblioteka pedagogiczna, będzie magazyn książek
Biblioteka Pedagogiczna funkcjonuje do czerwca. Nie pomogły protesty starosty mogileńskiego i zebranie prawie tysiąca podpisów w obronie biblioteki. Decyzję o likwidacji podjął właściciel, czyli Urząd Marszałkowski. Co teraz stanie się z olbrzymim księgozbiorem - 18.500 woluminów, nie wiadomo. Gminy tych książek nie chcą. Prawdopodobnie budynek biblioteki, którego właścicielem jest powiat, stanie się dla księgozbioru - magazynem.
LIKWIDUJĄ FILIE
Likwidacja Biblioteki Pedagogicznej znajdującej się przy ul. Benedyktyńskiej w Mogilnie jest przesądzona. Utrzymanie biblioteki finansował do tej pory Zarząd Województwa Kujawsko-Pomorskiego.
W Mogilnie biblioteka znajduje się w budynku należącym do powiatu mogileńskiego i zatrudnione są tam dwie osoby. Likwidacje i reorganizacje dotyczą praktycznie wszystkich filii powiatowych w całym województwie.
Dyrektor Pedagogicznej Biblioteki Wojewódzkiej Ewa Pronobis - Sosnowska powiedziała nam 29 lutego, że w 9 samorządach powiatowych trwają jeszcze negocjacje. Dyrektor dodała, że istnieje możliwość przekazania biblioteki między samorządami (np. z wojewódzkiego do powiatowego). I właśnie z powiatem mogileńskim są prowadzone rozmowy. - Rozmowy są prowadzone z powiatem bo powiat jest właścicielem budynku i to powiat ma w swoich kompetencjach wspomaganie szkół, a zatrudnieni są tam nauczyciele-bibliotekarze - mówi Ewa Pronobis-Sosnowska.
Dodatkowo Ewa Pronobis-Sosnowska przysłała reporterowi na maila stanowisko wicemarszałka Zbigniewa Ostrowskiego w tej sprawie z 26 stycznia. Oto treść:
Wbrew ogólnopolskim trendom ograniczania roli bibliotek pedagogicznych chcemy unowocześnić i uporządkować ten ważny segment życia publicznego. Pozostało nam jeszcze zreorganizować filie. Samorząd województwa kujawsko-pomorskiego jako ostatni region w kraju przeprowadza reorganizację wojewódzkiej biblioteki pedagogicznej. Aby rozszerzyć, a nie ograniczać dostęp do księgozbiorów, znajdujących się w zasobach filii Pedagogicznej Biblioteki Wojewódzkiej w Bydgoszczy, chcemy zmienić system i zasady działalności filii. Naszym zamierzeniem jest zawarcie porozumień z jednostkami samorządu terytorialnego, na terenie których znajdują się filie Pedagogicznej Biblioteki Wojewódzkiej w Bydgoszczy, aby zbiory przeszły w zasoby lokalnych bibliotek. Kolejnym ważnym krokiem jest digitalizacja tych zasobów i unowocześnienia funkcjonowania filii. Jesteśmy na etapie wstępnych, ale konkretnych rozmów, z przedstawicielami gminnych i powiatowych władz samorządowych, na temat możliwości nieodpłatnego przekazania księgozbiorów filii bibliotek w zasoby gminnych lub powiatowych książnic. Sprawa każdej z filii biblioteki jest traktowana indywidualnie, przewidujemy także scenariusze dla pracowników. Jesteśmy obecnie w trakcie rozmów.
ROZMOWY Z MARSZAŁKIEM
To wszystko jednak kłóci się z tym, o czym powiedział nam starosta mogileński Tomasz Barczak. Starosta mówi reporterowi, że jest przeciwny jej likwidacji. Był chętny by przejąć ją jako samorząd. Jak mówi: - Marszałek nie chciał negocjować. Powiedzieliśmy staroście o tym, że dyrektor wojewódzkiej biblioteki mówiła, że negocjacje nadal trwają. - Być może trwają, ale z nami nikt na razie nie rozmawia - twierdzi starosta.
Starosta wspominał również, że po wizycie w Żninie w sprawie likwidacji tamtejszej biblioteki, zjawił się u niego 4 stycznia wicemarszałek województwa Zbigniew Ostrowski wraz z dyrektor biblioteki wojewódzkiej Ewą Pronobis-Sosnowską oraz innymi wojewódzkimi urzędnikami. Wtedy gdy starosta wspomniał o tym by biblioteka została mu przekazana i by ją uratować, miał usłyszeć od wicemarszałka, że jeżeli biblioteka nie zostałaby zlikwidowana w Mogilnie to musiała by nie zostać zlikwidowana też w innych powiatach.
ZBIERALI PODPISY
Starosta mówił również reporterowi o przeprowadzonej akcji zbierania podpisów w szkołach wśród uczniów czy studentów. Akcja była przeprowadzona przed feriami zimowymi, a podpisy z prośbą o wstrzymaniu likwidacji biblioteki zostały wysłane do władz województwa 25 stycznia. Jak poinformował nas naczelnik Wydziału Oświaty Starostwa Powiatowego Andrzej Konieczka zebrano około 950 podpisów.
BIBLIOTEKA MAGAZYNEM
Zapytaliśmy starostę co stanie się z księgozbiorem Biblioteki Pedagogicznej. - Wystąpiliśmy do wójtów i burmistrzów o to by przejęli księgozbiór, ale na razie nie chcą - mówi Tomasz Barczak, który miał zwracać się do włodarzy gmin ustnie. Żaden samorząd gminny nie wyraził woli przejęcia księgozbiorów, ponieważ żadna gmina nie byłaby w stanie pomieścić około 18.500 książek. Tak bogaty jest księgozbiór mogileńskiej filii Biblioteki Pedagogicznej.
Księgozbiór miałby więc pozostać tam gdzie dotychczas, czyli w budynku powiatowym przy ul. Benedyktyńskiej. Nie byłoby jednak można z niego korzystać.
DLA MOGILNA TO CIOS
Na temat likwidacji Biblioteki Pedagogicznej w Mogilnie rozmawialiśmy 2 marca z naczelnikiem Wydziału Oświaty Andrzejem Konieczką.
Jak tłumaczył nam Andrzej Konieczka, samorząd wojewódzki na utrzymanie filii bibliotecznej w Mogilnie otrzymuje subwencję z ministerstwa w kwocie około 320.000 zł. Koszty jakie ponosi marszałek to utrzymanie nauczycieli bibliotekarzy, w bibliotece pedagogicznej jest ich dwójka - jeden dyplomowany, drugi mianowany. Podczas spotkania u starosty 4 stycznia wicemarszałek powiedział, że koszt utrzymania dwójki nauczycieli bibliotekarzy to kwota rocznie około 120.000 zł. Pozostałe koszty to koszty utrzymania biblioteki jako budynku i jest to koszt około 6.000 zł rocznie.
Wicemarszałek miał przedstawić Starostwu Powiatowemu w Mogilnie taką propozycję, że przez maksymalnie dwa pierwsze lata pokryje koszty utrzymania nauczycieli. Później jednak utrzymanie biblioteki miałoby leżeć w kwestii powiatu, a więc to dodatkowy koszt około 120.000 zł, na który powiat nie mógł się zgodzić. Co natomiast z księgozbiorem? Prawdopodobnie jeśli tutaj zostanie - zostanie zmagazynowany. Samorząd wojewódzki również nie miałby co z nim zrobić i jak mówił Andrzej Konieczka - może go porzucić.
- Czujemy się wykolegowani - naczelnik Konieczka mówi reporterowi Pałuk.
Naczelnik w rozmowie z reporterem podał również argumenty, dla których biblioteka powinna zostać w Mogilnie. Jednym z wielu powodów jest odległość. Powiat mogileński leży na obrzeżach województwa, a najbliższy dojazd do wojewódzkiej biblioteki byłby do Bydgoszczy. Powiat mogileński miałby zostać przez to potraktowany bardzo prowincjonalnie.
Dodatkowo powiat mogileński brał udział w pilotażowym programie przeprowadzonym przez Bibliotekę Pedagogiczną Wojewódzką, gdzie odbywały się szkolenia dla nauczycieli. Wysłannicy z biblioteki wojewódzkiej wchodzili na wizytację do szkoły i diagnozowali problem w nauczaniu uczniów. Był to projekt za około 800.000 zł i filia biblioteczna w Mogilnie w nim uczestniczyła. Wśród 23 filialnych bibliotek w województwie, tylko 3 brały udział w tym programie. Wśród nich był powiat mogileński.
BEZ INICJATYWY
Jak wygląda przyszłość Biblioteki Pedagogicznej w Mogilnie, pytała podczas komisji oświaty i komisji społecznej Rady Miejskiej 21 lutego radna Maria Malczewska. - Słyszę, że do czerwca ma funkcjonować. Dobrze by było, gdyby ta biblioteka została na naszym terenie, bo wiele osób z niej korzysta. Są tam bogate zbiory - mówiła. Radna pytała: - Może gmina by wyszła tutaj z jakąś inicjatywą, że pomoże w utrzymaniu tej biblioteki, żeby ją tutaj zatrzymać na tym terenie?
Burmistrz Leszek Duszyński powiedział, że to zarząd województwa podjął decyzję o likwidacji tej placówki. - Odbyło się spotkanie u pana starosty. Niestety nie zostałem zaproszony - mówił burmistrz. - Taka jest decyzja. Mi nie sposób podważać decyzji pana marszałka - tłumaczył burmistrz.
Damian Stawski
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1255 (9/2016)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze