Reklama

Chcą, aby Mogilno objęło ich opieką nocną

Przewodniczący Rady Gminy Władysław Domagalski uważa, że szpital w Strzelnie nie ma racji istnienia, a to, że szpital do tej pory nie jest rozbudowany w Mogilnie to wina opozycji w Radzie Powiatu

            fot. Roman Wolek

Samorządowcy, Dąbrowa, Mogilno, służba zdrowia
     Chcą, aby Mogilno objęło ich opieką nocną
    - Bo potem jest sytuacja taka, że pan starosta prosi, stara się o różne rzeczy, jeśli chodzi o służbę zdrowia, a my czujemy się trochę tak, jakby starostwu powiatowemu nie zależało w ogóle na mieszkańcach gminy Dąbrowa - komentuje podejście władz powiatowych wójt Marcin Barczykowski.

     CHCĄ DO MOGILNA
     Działalność SPZOZ w Mogilnie była 22 października jednym z tematów sesji Rady Gminy w Dąbrowie. Gościem obrad był Marek Gotowała, dyrektor SPZOZ Mogilno. Najwięcej emocji podczas dyskusji dotyczącej działalności służby zdrowia dotyczyło opieki nocnej i świątecznej.
     Wójt Dąbrowy Marcin Barczykowski przypominał, że obecnie gmina Dąbrowa jest objęta opieką nocną i świąteczną przez SPZOZ w Barcinie. Wójt pytał, czy powiat chce dokonać korekty, aby Dąbrowa powróciła pod opiekę nocną w Mogilnie. Marek Gotowała wyjaśniał, że powiat ma podpisany kontrakt na pomoc nocną i świąteczną na jeden punkt w Mogilnie i kontrakt pewnie będzie przedłużony na przyszły rok. Jak dodał, żeby mógł powstać drugi taki punkt, trzeba byłoby mieć deklaracje od ponad 50.000 osób. Wójt dopytywał jednak, czy ten jeden istniejący punkt w Mogilnie nie może obsługiwać także gminy Dąbrowa.
     NIKT NIE PYTAŁ
     Radny Konrad Szary dopytywał się, jaka będzie rola dyrektora Gotowały, kiedy będzie już operator szpitala, oraz co będzie dalej z kadrą szpitala.
     Dyrektor SPZOZ zapewniał, że radny może być o niego spokojny, bo nawet jeśli SPZOZ będzie przekształcony w spółkę, to przestanie on wtedy pracować w szpitalu i placówką tą będzie wtedy kierował tylko prezes wybierany przez radę nadzorczą spółki. Wyjaśniał, że operator szpitala to inaczej dzierżawca, który będzie pod stałym nadzorem powiatu i będzie miał obowiązek przejąć wszystkich pracowników i wszystkie umowy osób pracujących na kontraktach. Marek Gotowała przyznał, że dla niego też są dziwne i niezrozumiałe zasady dotyczące pomocy nocnej świadczonej dla mieszkańców gminy Dąbrowa.
     Radna Marta Błaszczak przypominała, że przecież mieszkańcy nie wybierali, kto ma świadczyć dla nich opiekę nocną, bo zostało to ustalone odgórnie i pytała, czy można to teraz zmienić.
     LEPIEJ DO INOWROCŁAWIA
     Również przewodniczący Rady Gminy Władysław Domagalski potwierdził, że nikt nie pytał mieszkańców o zgodę, gdy dołączono gminę Dąbrowa do gminy Barcin, jeśli chodzi o opiekę nocną. Informował, że gdy dzwoni się na pogotowie wieczorem czy w nocy, to odbiera pogotowie w Mogilnie i dyspozytor decyduje wtedy, skąd ma przyjechać pomoc, a gdy mieszkaniec Dąbrowy pojedzie własnym samochodem do szpitala w Mogilnie, to mogą go przyjąć, ale mogą też odmówić. A w Barcinie muszą przyjąć pacjenta z terenu gminy Dąbrowa, jednak problemem jest to, że w Barcinie nie ma nocnej apteki, więc - jak podkreślał Władysław Domagalski - po otrzymaniu tam pomocy trzeba jechać do innej miejscowości, żeby kupić leki. - To po co mam jechać do Barcina? Jadę sobie prosto do Inowrocławia do lekarza. Tam mnie przyjmą, tam dostanę receptę, tam wykupie wszystko - argumentował radny Domagalski.
     Przewodniczący Rady Gminy stwierdził także, iż gdyby nie opozycja, to dawno nowy szpital byłby wybudowany w Mogilnie. Krytykował, iż w sprawie szpitala drugą kadencję się ciągnie to samo. Komentując obawy o miejsca pracy w szpitalu przypominał, że kiedyś nikt się nie przejmował tym, że ktoś był zwalniany, gdy likwidowano zakłady pracy. Krytykował, że Strzelno bije się o to, żeby utrzymać szpital w swojej miejscowości, mimo że szpital nie ma tam prawa istnienia. Argumentował również, że jeśli opozycja nadal będzie przeszkadzać, to może nie być szpitala, ani w Mogilnie, ani w Strzelnie.
     Dyrektor Marek Gotowała oświadczył, że zgadza się z większością fragmentów wystąpienia przewodniczącego Rady Gminy, choć w Strzelnie za swoją wypowiedź nie byłby on zbyt popularny.
     NIE ZALEŻY IM
     Pod koniec dyskusji wójt w imieniu samorządu gminy Dąbrowa złożył ustny wniosek, aby teraz, na etapie kontaktowania, gmina Dąbrowa, jeśli chodzi o opiekę nocną i świąteczną, została ponownie objęta terenem działania mogileńskiej służby zdrowia. Apelował, aby dyrektor tego dopilnował.
     - I żebyśmy znowu nie zostali na ileś lat kontraktu poza służbą mogileńską. Bo potem jest sytuacja taka, że pan starosta prosi, stara się o różne rzeczy, jeśli chodzi o służbę zdrowia, a my czujemy się trochę tak, jakby starostwu powiatowemu nie zależało w ogóle na mieszkańcach gminy Dąbrowa. Takie mamy tutaj odczucia - argumentował wójt Barczykowski.

Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1237 (43/2015)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości