Reklama

Chcą rozbudowy szpitala, ale mają obawy

Do połowy lipca radni mają umieścić w Wieloletniej Prognozie Finansowej środki na ten cel. Burmistrz Ewaryst Matczak ostrzega, że rozbudowa nie będzie kosztować 13.000.000 zł, tylko trzykrotnie więcej. - Niech pan mi wierzy, nie zaczynalibyśmy inwestycji, jakby na to nie było nas stać - skwitował starosta Tomasz Barczak. Radny Bartosz Nowacki jest za rozbudową szpitala, ma jednak wątpliwości: - To już jest 7. rok, że robimy coś wokół tego szpitala, a tak naprawdę się nic nie dzieje.

     CHCĄ ZNAĆ HARMONOGRAM
     30 czerwca mogileńscy radni powiatowi pytali starostę, kiedy w końcu zostaną przedstawione im uchwały odnośnie rozbudowy szpitala w Mogilnie.
     - Rozebrany został na terenie SPZOZ w Mogilnie budynek, który miał dać teren pod rozbudowę nowego szpitala. Teraz dowiadujemy się, jesteśmy w sieci szpitali, z czego bardzo się cieszymy - mówił radny Robert Musidłowski.
     Ostatnio bowiem na stronie NFZ ukazała się lista szpitali, które znalazły się w sieci. SPZOZ w Mogilnie znalazł się na liście na 18. pozycji. W sumie w sieci znalazło się 30 szpitali na 56 w województwie kujawsko-pomorskim.
     Radny Bartosz Nowacki apelował o szybkie przeprowadzenie procedury przetargowej. - To może trwać nawet od 8 do 9 miesięcy, jak nie rok. Potem są odwołania, prosiłbym panie starosto, żeby szybko zacząć działać, bo to, że jesteśmy w sieci szpitali, to jest bardzo dobra informacja dla nas wszystkich - mówił radny.
     Z kolei radny Wojciech Baran dopytywał o przekazanie radnym harmonogramu inwestycji. Złożył nawet staroście konkretną propozycję. - Radni powiatu mogliby wyjść z inicjatywą i przygotować odpowiednią uchwałę, my z tej części z gminy Mogilno - mówił.
     Radny Dariusz Chudziński apelował z kolei do starosty o refleksję nad rozbudową szpitala w Mogilnie.
     - Rozumiem, że zwlekanie z przedłożeniem materiałów radnym wynika z tego, że Zarząd Powiatu zastanawia się nad celowością wydania wielu, wielu milionów złotych na rozbudowę szpitalika w Mogilnie, kosztem przebudowy szpitala powiatowego w Strzelnie - mówił radny Chudziński.
     Starosta Tomasz Barczak odpowiadał radnym z Mogilna: - Myślę, że taka uchwała zostanie przygotowana w lipcu, dlatego że jesteśmy na etapie robienia specyfikacji przetargowej. Do końca lipca musi być złożony do marszałka wniosek na konkurs, który ogłosił.
     REFLEKSJI NIE POTRZEBA
     Radnemu Chudzińskiemu starosta tłumaczył, że takiej refleksji nie potrzebuje. - Jest to dokładnie przemyślana decyzja i trzeba ją podjąć. Trzeba wybudować szpital i mieć na 20, 30, 50 lat spokój z tymi rzeczami - mówił starosta. Dodał, że ma też plan dla szpitala w Strzelnie. - Jeżeli to zostanie przegłosowane, robimy szybko program funkcjonalno-użytkowy dla Strzelna, jeszcze w tej perspektywie unijnej są na to środki - uspokajał. W Strzelnie miałaby znaleźć się długoterminowa opieka geriatryczna.
     Jak mówił dyrektor SPZOZ Marek Gotowała, powiat ma zagwarantowane dofinansowanie na rozbudowę szpitala w wysokości 5.500.000 złotych. W ogłoszonym przetargu znajdzie się zapis, że będzie można go unieważnić w każdej chwili.
     Z nieoficjalnych informacji wiemy, że radni mieliby uchwalić w Wieloletniej Prognozie Finansowej kolejne 7.500.000 złotych (razem byłoby to 13.000.000 zł). Inwestycja miałaby zostać ukończona do września 2019 r. Do połowy lipca radni mają uchwalić środki w trakcie sesji nadzwyczajnej.
     TO BĘDZIE DROŻEJ
     Strzeleńskim samorządowcom nie podobał się pomysł rozbudowy szpitala w Mogilnie. Krzysztof Mleczko uważa, że inwestycja może pochłonąć dużo więcej pieniędzy. - Ja dałbym panu staroście pod uwagę dotychczasowe doświadczenia innych samorządów, szczególnie gnieźnieńskiego, z którego wywodzi się nasz pan dyrektor, który powinien mieć wiedzę (...) Ja mam ogromne obawy o nasz budżet. Pani skarbnik, czy na pewno pani się nie obawia, że nasza koncepcja może rozwalić się o finanse? - pytał radny Mleczko. Wróżył też tej koncepcji czarny scenariusz.
     - Ja wiem, że radnym z Mogilna zależy, żeby to ruszyło i żeby skończyło się małym, pięknym szpitalikiem w Mogilnie, tylko zastanówcie się czy to nie będzie szpital, który będzie podległy szpitalowi żnińskiemu jako oddział. Bo tak to się może skończyć, gdy zabraknie funduszy - mówił Krzysztof Mleczko.
     Dariusz Chudziński zwracał się ironicznie do starosty: - Chce nam pan powiedzieć, że jeżeli wydamy 10 milionów na przebudowę szpitala w Strzelnie, to tam nie będą chciały pracować pielęgniarki i lekarze? Chce pan powiedzieć, że w sytuacji, kiedy istnieje niedokończona budowla, jej wykończenie jest droższe niż budowa od zera nowego szpitala? Chce nam pan powiedzieć, że w miejscu, gdzie nie istnieją możliwości na lokalizację porządnego parkingu i lądowiska, gdzie jest nędzna komunikacja z drogami krajowymi w kierunku Bydgoszczy i Inowrocławia, łatwiej lepiej wybudować szpital niż to, co dzisiaj mamy?
     Im dłużej trwała dyskusja, tym coraz większe wątpliwości mieli także radni z Mogilna. Bartosz Nowacki dziwił się, dlaczego nie ma jeszcze zarezerwowanych środków na inwestycję w Wieloletniej Prognozie Finansowej.
     - Na dzisiejszej sesji powinniśmy zabezpieczyć środki na ogłoszenie przetargu - zwracał uwagę radny. Starosta jednak mówił, że nie można było tego zrobić, ponieważ nie ma jeszcze gotowej specyfikacji przetargowej.
     - Jak tylko specyfikacja przetargowa się pojawi, to wtedy pani skarbnik dostanie kilka dni na to, żeby zrobić prognozę i żeby umieścić w budżecie pieniądze - tłumaczył starosta.
     Burmistrz Ewaryst Matczak zwrócił się do radnych z Mogilna, aby ci dokonali głębokiej analizy finansów SPZOZ i możliwości ruszenia z tą inwestycją. Później poprosił radnych, aby powiedzieli uczciwie, jak będą głosować i dlaczego.
      - Ja przestrzegam państwa radnych tak bardzo zaangażowanych w rozbudowę, że was na to nie stać. Czy ktoś z radnych powiatowych przeliczył koszty budowy szpitala w Mogilnie? To jest 3.000 m2, z planowanych 13.000.000 zł wychodzi 2.500 zł za m2. Gniezno buduje za 8.000 zł za m2. Skąd weźmiecie resztę pieniędzy? Myślicie, że jak ktoś zobaczy SPZOZ, który ma 11.000.000 zł długu, to ktoś się zgłosi do przetargu? - przestrzegał burmistrz Strzelna.
     Z tym rozumowaniem zgodził się radny Chudziński: - Kolejny raz apeluję o to, o co burmistrz Ewaryst Matczak. Powiatu nie stać na tę inwestycję (...) Koszt wybudowania tego budynku nie będzie niższy niż 8.000 zł za m2 razem z wyposażeniem.
     Bartosz Nowacki nie do końca wierzy, że szpital w Mogilnie zostanie rozbudowany. Wszystko przez nauczkę z poprzednich lat. - Udało się zabezpieczyć pieniądze w poprzednim budżecie. Mieszkańcy usłyszeli, że szpital będzie rozbudowywany w Mogilnie, no i przyszła nowa kadencja i okazało się, że tego szpitala nie będzie. Te działania, które są teraz robione dążą do tego, żeby szpital w Mogilnie nie powstał, widzimy jak opieszałe są działania - mówił radny Nowacki.
     Starosta apelował do radnego Nowackiego słowami: - Niech pan do swojego szefa idzie i mu powie, żeby przyspieszył. Starosta miał na myśli marszałka Piotra Całbeckiego. Bartosz Nowacki jest bowiem pracownikiem Urzędu Marszałkowskiego.
      - To już jest 7. rok, że robimy coś wokół tego szpitala, a tak naprawdę się nic nie dzieje - dodał radny Nowacki.
     POWIAT STAĆ NA NOWY SZPITAL
     Na koniec starosta odniósł się do słów burmistrza Ewarysta Matczaka.
     - Panie burmistrzu, niech pan mi wierzy, że nie zaczynalibyśmy inwestycji, jakby na to nie było nas stać - skwitował Tomasz Barczak.
     Burmistrzowi Matczakowi odpowiedział też radny Baran. - Pytał mnie pan konkretnie, jak będę głosował. Nie jestem Jackiem Soplicą i nie mam 300 kresek w zarządzie. Ja rozumiem, że chciałby pan być Konradem z trzeciej części „Dziadów” i wiedzieć jak dusze zagłosują - zakończył dyskusję radny.

Damian Stawski
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1325 (27/2017)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości