Reklama

Chcą ukarania dyrektora Kaniastego

Trzemeszeńscy radni
     Chcą ukarania dyrektora Kaniastego
     Zdaniem radnych, dyrektor SP 2 naruszył dyscyplinę finansów publicznych, bo przeznaczył ponad 21.000 zł na inwestycje związane z Internetem, mimo że Rada Miejska nie wyraziła na to zgody. Dyrektor nazywa to biciem piany przez radnych i mówi, że o wszystkim od początku wiedział burmistrz Dereziński.

Na wtorkowej sesji RM dyrektor Jarosław Kaniasty informował, że burmistrz Dereziński od początku wiedział o konieczności wydania dodatkowych środków na pracownię komputerową
               fot. Roman Wolek

     PIENIĄDZE NIEZAPISANE - PRACE WYKONANE
     Jak już informowaliśmy, jesienią bieżącego roku zakończony został remont w Szkole Podstawowej nr 2 w Trzemesznie. O przeprowadzenie tej inwestycji przez długi czas starał się dyrektor szkoły Jarosław Kaniasty. Zakres wykonanych prac w budynku głównym objął m.in. radykalną zmianę funkcjonalności pomieszczeń i układu komunikacyjnego, polegającą także na przesunięciu ścian, zburzeniu i budowie nowego komina oraz budowie nowego korytarza.
     Na budynku głównym wymienione zostało całe pokrycie dachowe oraz wybudowano toaletę. Inwestycja objęła również: wymianę całej instalacji c.o. i instalacji elektrycznej; wymianę podłóg, a w pawilonie przy ul. Dąbrowskiego - remont dachu, wymianę instalacji c.o., wymianę okien, docieplenie zewnętrzne oraz budowę toalet. Koszt wszystkich prac to 680.000 zł.
     Okazało się jednak, że przy okazji tego remontu w SP nr 2 wykonane zostały także inne prace, na które wcześniej nie zapisano środków w budżecie.
     Gnieźnieńska firma Hertom wykonała sieć internetową w pracowni internetowej za 17.080 zł, a trzemeszeńska firma Serv-Net wyremontowała sieć: internet, telewizor, telefon za 5.941 zł. Środki na wykonanie sieci internetowej oraz 4.300 zł na remont sieci przyjęte zostały dopiero podczas zmiany budżetu gminy na sesji w ubiegły wtorek.
     KAC PRZEZ ROZPASANIE
     Przed sesją podczas obrad komisji Rady Miejskiej postawa dyrektora Jarosława Kaniastego została ostro skrytykowana przez niektórych radnych.
     Krzysztof Szapował podkreślał, że w tym przypadku doszło do złamania dyscypliny budżetowej i dlatego wobec dyrektora powinny zostać wyciągnięte konsekwencje. Radny mówił, że niektórzy dyrektorzy jednostek samorządowych oszczędzają i bardzo pilnują swoich budżetów. - A w tej jednostce od pewnego czasu jest rozpasanie - stwierdził radny Szapował.
     Teresa Maćkowiak przypominała, że wcześniej na podobnej zasadzie wydano ponad 5.000 zł na radiowęzeł w SP nr 2, a teraz radni dowiadują się o kolejnych pieniądzach, które trzeba przekazać na tę szkołę, bo prace zostały już wykonane. - Mam kaca moralnego. Bo nasze prośby, żeby zdyscyplinować pana dyrektora, nic nie dały - mówiła radna Maćkowiak.
     Również przewodniczący RM Wiesław Pokorski stwierdził, że w przypadku SP nr 2 dochodzi do sytuacji nie do przyjęcia i pytał, jakie konsekwencje zostaną wyciągnięte wobec dyrektora szkoły za złamanie dyscypliny finansów publicznych.
     - Proszę o konsekwencje zgodne z ustawą o finansach publicznych. Innych nie przyjmuję do wiadomości - apelował podczas obrad komisji przewodniczący Rady Miejskiej.
     BURMISTRZ WIEDZIAŁ
     Burmistrz Krzysztof Dereziński odpowiadał, że będzie rozmawiał jeszcze raz na temat tej sprawy z dyrektorem Kaniastym i po tej rozmowie podejmie decyzję, w jaki sposób go ukarać. Burmistrz zapewnił, że będą to konsekwencje zgodne z ustawą o finansach publicznych i przypomniał, że za złamanie dyscypliny finansów publicznych grożą bardzo dotkliwe konsekwencje, takie jak utrata stanowiska lub kary finansowe.
     Na odbywającą się po obradach komisji sesję zaproszony został dyrektor SP nr 2 Jarosław Kaniasty. Wyjaśniał, że wykonanie sieci internetowej w pracowni komputerowej było konieczne, gdyż w wyniku remontu pracownia ta została przeniesiona z pawilonu przy ul. Dąbrowskiego do budynku głównego.
     Wiesław Pokorski pytał dyrektora dwójki, czy wie, jakie są konsekwencje za nieprzestrzeganie dyscypliny dysponowania środkami publicznymi. Dyrektor Kaniasty tłumaczył, że dużo wcześniej było już wiadomo, jakie będą koszty przeniesienia pracowni komputerowej i prace te były wykonane za wiedzą burmistrza.
     Burmistrz Dereziński w rozmowie z Pałukami przyznał, że wiedział o konieczności takich wydatków. - Ale jest zasada, że najpierw trzeba mieć akceptację Rady na wydawanie środków, a później się dopiero je wydaje. Na pewno będą w nowym roku wyciągnięte konsekwencje wobec dyrektora. Nie wiem jeszcze, czy bardzo surowe. Muszę wcześniej mieć pełną informację, co się dzieje z finansami w SP 2 - informuje burmistrz.
     Dyrektor Kaniasty powiedział Pałukom, że według niego nie doszło do złamania dyscypliny finansów publicznych, bo wszystkie decyzje dotyczące prac remontowych - także te dotyczące sieci internetowej - były na bieżąco konsultowane z burmistrzem. Decyzje o konieczności wykonania niektórych prac były podejmowane na gorąco. Na przykład przy okazji wymiany sieci elektrycznej zadecydowano, by wykonać także sieć internetową, bo instalacja takiej sieci już po głównym remoncie niosłaby za sobą dodatkowe koszty. - Wydaje mi się więc, że było to racjonalne gospodarowanie środkami. Decyzji tych nie podejmowałem jednoosobowo. Robienie teraz wokół tego jakiegoś zamieszania do dla mnie takie bicie piany, bo radni przecież też wizytowali szkołę po remoncie - twierdzi Jarosław Kaniasty.

Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 985 (52/2010)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości