Radnemu Matelskiemu nie podoba się brak porządku na wysypisku w Świętym i wnioskuje o jego zamknięcie
fot. Roman Wolek
Trzemeszno, wysypisko, odpady
Chcą zamknąć wysypisko
Część radnych na wniosek Zbigniewa Matelskiego chce wygaszać działalność składowiska odpadów w Świętym.
Czarne chmury zawisły nad składowiskiem odpadów komunalnych w Świętym koło Trzemeszna. Składowisko to jest nadal wykorzystywane przez gminę mimo nacisków zewnętrznych, aby śmieci z Trzemeszna trafiały do uruchomionej już Regionalnej Instalacji Przetwarzania Odpadów Komunalnych w Lulkowie (gm. Gniezno). Burmistrz Krzysztof Dereziński na razie wstrzymuje się z wysyłaniem tam odpadów z gminy Trzemeszno. Podstawową przyczyną jest fakt, że opłata za odpady przyjmowane w Świętym wynosi 195 zł za tonę, natomiast w Lulkowie aż 245 zł. Tak duża podwyżka wiązałaby się więc także z koniecznością podniesienia stawek za odbiór odpadów dla mieszkańców.
W ostatnim czasie o zamknięcie gminnego składowiska w Świętym zabiega także radny Zbigniew Matelski, który kontrolował niedawno teren tego wysypiska.
14 października na posiedzeniu komisji rewizyjnej radny mówił, że nie podoba mu się, iż składowisko to funkcjonuje w rejonie Natura 2000. Jak komentował, żółte, niebieskie i brązowe worki są na jednej kupie, walają się folie i sterty opakowań plastikowych. Podkreślał, że obok wysypiska przebiega ścieżka do nordic walking i osoby tam przechodzące widząc składowisko mówią niekorzystnie o władzach samorządowych.
Swoje obawy powtórzył 21 października na wspólnym posiedzeniu komisji Rady Miejskiej argumentując, że należy przeanalizować celowość funkcjonowania tego wysypiska. i zastanowić się, czy to wysypisko ma sens. Zbigniew Matelski wystosował dwa wnioski, które przejęte zostały przez radnych z komisji finansowej i komunalnej. Pierwszy z nich dotyczy dokonania wizji lokalnej na wysypisku w Świętym. Za wnioskiem tym głosowało jednogłośnie po 9 radnych z obu komisji. Drugi wniosek dotyczy podjęcia działań organizacyjnych w celu wygaszania wysypiska w miejscowości Święte, ponieważ łamie ono Program Ochrony Środowiska, oraz ograniczenia kosztów finansowych. Za wnioskiem tym było 5 radnych z komisji finansowej przy 4 głosach przeciw oraz 6 radnych z komisji społecznej przy 4 głosach przeciw. Do tematu wrócimy w Pałukach.
Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1238 (44/2015)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze