Burmistrz, Krzysztof Dereziński, samorząd, komisja rewizyjna, rzecznik dyscypliny finansów publicznych
Chce sprawdzić prokuratorów-amatorów
Rzecznik dyscypliny finansów publicznych zaczyna wyjaśniać okoliczności związane z trzemeszeńskim samorządem. Nie wiadomo jeszcze, jak ta sprawa zakończy się dla burmistrza. Ale i także dla radnych, którzy zgłosili rzecznikowi o podejrzeniu wystąpienia nieprawidłowości.
Rzecznik dyscypliny finansów publicznych zaczął rozpatrywać sprawę skierowaną do niego przez komisję rewizyjną Rady Miejskiej w Trzemesznie. Przypomnijmy, że dotyczy ona czterech tematów: braku środków na wynagrodzenia i ZUS dla nauczycieli, remontu SP 2 w Trzemesznie, przeprowadzenia przetargu na dowożenie dzieci oraz zawarcie umowy na obsługę prawną UMiG w 2012 r. z tzw. wolnej ręki. Sprawy te skierowano przeciwko: burmistrzowi, dyrektorowi SP 2 Jarosławowi Kaniastemu oraz dyrektorowi Zespołu Obsługi Szkół Mirosławowi Świerkotowi. Uchwałę o skierowaniu zawiadomienia do rzecznika podjęli 17 września radni: Eleonora Mądra, Tadeusz Kostka i Zbigniew Matelski.
Burmistrz Krzysztof Dereziński powiedział nam, że w poniedziałek 22 października otrzymał pismo od rzecznika dyscypliny finansów publicznych z żądaniem złożenia wielu wyjaśnień i dokumentów związanych z zarzutami komisji rewizyjnej.
Jak już wcześniej także informowaliśmy, burmistrz zarzucił radnym z komisji rewizyjnej, iż podczas podejmowania uchwały i jej wysyłania do rzecznika dyscypliny finansów publicznych mogło dojść do poświadczenia nieprawdy. Chodzi tu o to, że treść uchwały wysłanej do rzecznika 19 września różni się od treści uchwały, która przedstawiana była ustnie, a później głosowana podczas obrad 17 września. Podstawowe zarzuty w niej przedstawione się nie zmieniają, jednak sformułowania treści uchwały różnią się od siebie.
Burmistrz nadal zastanawia się, czy nie oddać tej sprawy do prokuratury. W rozmowie z Pałukami stwierdził, że wie, iż prokuratorzy niechętnie zajmują się wyjaśnianiem takich spraw, dlatego najpierw burmistrz wystąpił o niezależną opinię prawną na ten temat. I zapowiada, że przekaże tę sprawę do prokuratury jeśli z opinii tej będzie wynikało, że prokuratura może się rzeczywiście tym tematem zająć. Burmistrz jest przekonany jednak o tym, że radni z komisji rewizyjnej w niewłaściwy sposób podejmowali uchwałę o wystąpieniu do rzecznika dyscypliny finansów publicznych.
- Jeśli się podejmuje uchwałę to musi być ona przeczytana od „a” do „z”. I nawet jeśli zmienia się przecinek lub kropkę, to trzeba mieć na to aprobatę radnych. To co zostało wysłane różni się od tego, co zostało przeczytane. Jest to nieprofesjonalne, niemądre i niezgodne z prawem. To jest robienie cyrku. Członkowie komisji zachowali się jak prokuratorzy-amatorzy. Jeśli opinia prawna da mi światełko, to nie odpuszczę. Nie może być tak, że najpierw coś się głosuje a później się pisze. Bo to są jaja - uważa burmistrz Dereziński.
Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1080 (43/2012)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze