Reklama

Chińscy kosmici na niebie

Tajemnica świateł
     Chińscy kosmici na niebie
     Kilku świadków niecodziennego zdarzenia pojechało szukać śladów kosmitów do Wylatowa.

     NADLECIAŁY OD WYLATOWA
     25 września wieczorem niektórzy mieszkańcy Trzemeszna byli świadkami dziwnego zjawiska. Po 22:00, wysoko na niebie od strony wschodniej, pojawiły się świecące punkty. Unosiły się one po kolei do góry, następnie przemieszczały nad Trzemesznem, a później w kierunku Kruchowa i Gołąbek. Poruszały się w zupełnej ciszy. Naoczni świadkowie naliczyli około 20 takich punktów świecących w kolorze pomarańczowym. Punkty przebyły odległość około 10 km, a później zniknęły. Całe zdarzenie trwało około 15 minut. Obserwowało je wielu przechodniów zatrzymujących się na ulicy. Niektórzy mieszkańcy Trzemeszna obserwowali niebo z okien i balkonów mieszkań. Część z nich jest do dziś przekonana, że na niebie było widoczne UFO lecące z okolic Wylatowa (gm. Mogilno). Kilka osób wsiadło nawet do samochodów i pojechało szybko do Wylatowa sprawdzić, co się dzieje. Nie zauważyli tam jednak nic nadzwyczajnego.
      Jak się okazało, podobne zjawisko jak 25 września miało miejsce 2 tygodnie temu. Było jednak znacznie mniej widoczne niż w ubiegłą sobotę i dlatego nie zostało zaobserwowane przez aż tak wielu świadków. Jeden z obserwatorów nakręcił wtedy krótki film z tego zdarzenia i umieścił na stronie internetowej z amatorskimi filmami, nadając mu tytuł UFO nad Trzemesznem.
      Ubiegłej soboty wieczorem kilka osób zadzwoniło do reportera Pałuk, informując o niecodziennym zjawisku na niebie.
      Postanowiliśmy zainteresować się tą sprawą. Dość szybko udało się nam ustalić, co było przyczyną dziwnego zjawiska.
      NOWA TRADYCJA
      Okazało się, że w ubiegłą sobotę mieszkańcy widzieli na niebie chińskie lampiony wypuszczone podczas przyjęcia weselnego z Centrum Konferencyjno-Wypoczynkowego Magnolia w Bystrzycy koło Trzemeszna. Odbywało się tam wesele Małgorzaty Kmieciak z Trzemeszna i Damiana Podedwornego z Trzemżala.
      - O 22:00 zaczęliśmy wypuszczać chińskie lampiony. Było ich w sumie 20. Na pewno nie spodziewaliśmy się, że wywoła to aż takie emocje wśród mieszkańców - mówi Małgorzata Podedworna.
      Podobne lampiony po raz pierwszy zostały wypuszczone z Magnolii w sobotę 2 tygodnie temu, również podczas przyjęcia weselnego. Wtedy jednak z powodu innego kierunku wiatru nie były one aż tak dobrze widoczne nad miastem.
      Tradycja wypuszczania chińskich lampionów podczas wesel i innych imprez pojawiła się w Polsce od niedawna. W krajach azjatyckich istnieje od setek lat, gdzie wypuszcza się je, wypowiadając życzenie lub zapisując na papierze lampionu. Chińskie lampiony wytwarzane są z papieru ryżowego i bambusa. Unoszą się do góry napędzane powietrzem nagrzanym przez specjalną świeczkę.

Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 972 (39/2010)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości